Ta instruktorka jogi uczy nas, jak kochać własne ciało i akceptować wady

Dana przez wiele lat zmagała się z zaburzeniami odżywiania. Nauczyła się kochać swoje ciało i zachęca do aktywności fizycznej tysiące kobiet na całym świecie.

Karolina Kalinowska / 10 miesięcy temu
Ta instruktorka jogi uczy nas, jak kochać własne ciało i akceptować wady fot. screen: www.danafalsetti.com

Dana Falsetti to blogerka i instruktorka jogi, która udowadnia, że puszyste osoby mogą być wysportowane, a aktywność fizyczna nie jest im obca. Ta kobieta inspiruje wiele tysięcy przedstawicielek płci pięknej. Możemy się od niej nauczyć, jak kochać własne ciało, ale też jak akceptować wady.

Trudne początki...

Dana nie zawsze była tak uśmiechnięta, a jeszcze kilka lat temu jej życie wcale nie wyglądało tak kolorowo. Od najmłodszych lat zmagała się z zaburzeniami odżywiania i uważała, że jedynie znaczna utrata wagi może przywrócić je wiarę w siebie. Nawet gdy chudła, zawsze dopadał ją efekt jo-jo, a warto dodać, że jej problemy z dodatkowymi kilogramami zaczęły się już w szkole podstawowej. Przez wiele lat walczyła z niepohamowanym apetytem i była coraz bardziej nieszczęśliwa. Jednak w pewnym momencie zdała sobie sprawę, że utrata wagi wcale nie wywołuje u niej poczucia szczęścia.

To właśnie joga pomogła jej inaczej patrzeć na siebie i własne ciało. Sprawiła, że nabrała pewności siebie. Na pierwsze zajęcia trafiła gdy miała 21-lat i joga wcale nie przypadła jej do gustu. Dlaczego? Była najgrubszą uczestniczką zajęć, dopiero zaczynała swoją przygodę z tym rodzajem ćwiczeń i nie nadążała za resztą grupy. Na początku wątpiła, że będzie w stanie wykonywać bardziej zaawansowanych pozy, bo jest za duża. Była przekonana, że jest za ciężka, by utrzymać się do góry nogami. Ale nie poddała się. Zrozumiała, że to jedynie jej umysł ustala limity. Zaczęła regularnie uczęszczać na zajęcia i z czasem wszystko się zmieniło. Obecnie to jej sposób na życie.

 

hey y'all - just wanted to let you know my @codyapp plans are 30% off until April 4th with promo code "spring." It's been amazing to interact with all of you who are doing the classes. I love seeing the comments transform from a place of defeat to a place of excitement and even joy. So many of you started off so sure you wouldn't progress, only to surprise yourselves by how capable you already were. I love it. Making Shapes 1 is suitable for beginners thru intermediate practitioners, and focuses on building a strong foundation. It also includes the wrist strengthening routine many of you ask about. Making Shapes 2 builds from the first plan so you can start piecing bits of your practice together in a seamless way. You'll notice that even the most advanced poses are built off of shapes you're probably already making in your practice. If you're in my little Cody fam, say hi!!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dana Falsetti (@nolatrees)

Wiele osób twierdzi, że jej sukces to efekt trendu, który pozwala nam pozytywnie spojrzeć na własne ciało. W czasach, gdy media lansują wychudzone modelki, coraz więcej osób stara się znaleźć prawdziwych ludzi. Takich, którzy nic nie udają, są sobą i są z siebie dumni. Jednak nie ma się co oszukiwać, Dana musi się także z krytyką. Zarzuca się jej, że promuje otyłość. Może i ma kilkanaście dodatkowych kilogramów, ale mogłabym tak wyglądać, gdybym potrafiła robić ze swoim ciałem takie rzeczy, jak ta młoda Amerykanka. Z całej siły trzymam za nią kciuki i mam nadzieję, że przytrze nosa wszystkim krytykom!

 

It's been a year since I finished school, a year of living at home and traveling the world and sharing what has changed my life with so many people, more than I ever imagined. I never dreamed of reaching millions, I never thought so many people would connect with my own struggles and triumphs. It has been amazing and opened so many doors of opportunity. In the last year I've traveled to over 25 cities and 3 countries to teach and practice, and created online classes so we can practice together anywhere in the world. I've spoken in schools about eating disorders and body confidence, all while accepting and finding my own. Dozens of interviews, TV appearances, modeling gigs, guest blogs and more. I can't say I'm not tired, but I can say I wouldn't change it for anything. And now I've found love in my life, something I never believed I'd have. I'm moving out and into my very own apartment in just a month, and I'm continuing to find ways to share my message as honestly as I possible can. A year ago when I graduated I had no idea what would happen, no clue if I could make it as a yoga teacher, I was so scared of the unknown, of failing and being lost all over again. But that space has brought me to the wonderful place I'm in now, and I feel so incredibly thankful that I took the leap of faith to believe in myself and that others believed in me too. I hope the gratitude shows. Thank you thank you. All of you and the universe and my support system and myself. Photo by @michelesuits

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dana Falsetti (@nolatrees)

 

Changing your surroundings won't change you, but it can inspire you to change. I love to be alone, I always have, and as I've gotten older I've grown to love it even more. My practice was at it's best - meaning most consistent - when I lived alone. There's something to be said for the energy around you impacting what parts of you come to surface. It's no excuse, but sometimes we (I) allow it to be. Three days ago I moved into my new apartment, and to my surprise I have roof access to myself. The last tenant had the door covered over so I didn't know it was there. My immediate thoughts were sunrise, sunset, and yoga. This morning I woke up and l went out to the roof to practice, and felt so free. Free to settle into my own routine, to make time for myself and my yoga practice amidst all the traveling and teaching and intertwining energy of others. Just when I feel like the strength is gone, I am reminded it's always within me in so many ways. PS if you're in the area and interested in privates, shoot me an email!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dana Falsetti (@nolatrees)

 

Does anybody else out there ever feel like no matter how much they're doing, it's still not enough? Some people are like this, I certainly am, where it's a constant hustle to stay one step ahead of yourself. It's hard for me to take a step back and enjoy what I've worked hard for. Really hard. And even though I have 2017 booked up, even though I've just moved into my first place all on my own, even though my life at 23 is unlike anything I ever dreamed of, even though I can't think of a single legitimate complaint, I still find myself unable to settle. I think this comes from many places - one is that I always felt the need to be strong and independent, I was always afraid to ask for help, and especially afraid to fail or be seen as weak. I still feel it, it lingers, it's hard to get a clean slate from old habits and tenancies. But I know who I am, I know what I stand for and what I believe in. I guess all I'm saying is, when you find those darker parts of yourself creeping in, let them be. Let them breathe. Don't punish yourself because you're not perfect or because you're stuck in your own head. I'm talking to myself and I'm talking to you. All is well! All is well. 💓 photo by @cheyennegil

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dana Falsetti (@nolatrees)

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/4 miesiące temu
Nie trzeba być szczupłym tylko sprawnym
/7 miesięcy temu
Podziwiam puszyste joginki chyle czolo!!! Tak dalej😀