POLECAMY

Dziś żegnamy Zbigniewa Wodeckiego

Bliscy wciąż nie mogą pogodzić się z tą stratą. Rodzina nie zamierza pozywać szpitala.
Dziś żegnamy Zbigniewa Wodeckiego fot. ONS.pl

Wiadomość o śmierci Zbigniewa Wodeckiego była szokująca. Wiele osób nie mogła w to uwierzyć - ten Zbigniew Wodecki? Ten, który kilka tygodni temu dawał koncert? Zbigniew Wodecki zmarł 22 maja w wyniku komplikacji pooperacyjnych w wieku zaledwie 67 lat. Nikt nie jest gotowy na oficjalne pożegnanie artysty, które odbędzie się 30 maja w Krakowie.

Pogrzeb Zbigniewa Wodeckiego

Zbigniew Wodecki uwielbiał spędzać czas w Winiarach pod Krakowem. Niestety siedlisko kilka lat zostało zrujnowane po tym, jak wylała rzeka Raba. Tuż przed śmiercią Wodecki miał zdecydować, by sprzedać nieruchomość i poszukać nowego urokliwego miejsca na odpoczynek. Planów tych nie zdążył jednak zrealizować. Rodzina wydała oświadczenie na kilka dni przed pogrzebem.

Pragniemy poinformować, że uroczystości pogrzebowe Zbigniewa Wodeckiego rozpoczną się w Bazylice Mariackiej w Krakowie w najbliższy wtorek (30.05.2017 r.) o godzinie 12.00. Ceremonia będzie miała charakter rodzinny. Pożegnanie na Cmentarzu Rakowickim odbędzie się o godzinie 14.00.

Po zakończeniu mszy świętej nie będziemy udzielać wypowiedzi mediom, zaś zamiast kwiatów i wiązanek prosimy o przekazanie datków na rzecz Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci. Zwracamy się z prośbą o okazanie szacunku i powagi, które powinny towarzyszyć uroczystości. Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami i wspierali nas podczas ostatnich dwóch tygodni.

Prosimy także, aby podczas trwania żałoby po śmierci naszego Męża i Taty, nie organizować bez naszej wiedzy i zgody żadnych wydarzeń artystycznych wykorzystujących jego twórczość, nazwisko oraz wizerunek. Prosimy o uszanowanie naszej żałoby.

Z poważaniem,
Rodzina

Gdy dochodzi do udaru, liczy się czas. Przeczytaj, dlaczego to tak ważne

- O nim się mówi, że mieszkał w samochodzie - wspominała Wodeckiego Alicja Majewska w wywiadzie. - Taką miał osobowość, że ciągle gdzieś gnał... Stąd te ogromne liczby koncertów. Kochał to jak każdy - jak każdy z nas, ludzi estrady. Te kontakty z publicznością, ale też to uwielbienie - mówiła artystka.

Zbigniew Wodecki zwlekał z operacją, lubił żyć szybko i czuć wiatr w żaglach. Rodzina nie szuka winnych, organizuje Wodeckiemu godne go pożegnanie. Pogrzeb odbędzie się we wtorek, 30 maja 2017 roku, na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Śmierć Zbigniewa Wodeckiego była zaskoczeniem

Zbigniew Wodecki przeszedł operację by-passów w prywatnej klinice. Wszczepienie by-passów zakończyło się powodzeniem, ale niedługo po zabiegu pojawiły się komplikacje. Nie było to jednak wynikiem błędu lekarskiego. Wodecki po 3 dniach od operacji przeszedł udar, później pojawiło się zapalenie płuc. Choć liczono na to, że muzyk wróci do zdrowia, 22 maja Wodecki zmarł w jednym z państwowych szpitali, do którego przetransportowano artystę po udarze.

Gwiazdy żegnają Wodeckiego we wzruszających wpisach

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)