Impulsywny Ślązak o niewyparzonym języku i aktor obsadzany w rolach twardzieli. Jaki naprawdę jest Michał Żurawski?

Michał Żurawski przekonuje, że ma w sobie pokłady kobiecej energii. I czeka, aż inni też to odkryją. Jaki na co dzień jest aktor, który słynie z obsadzania ról prawdziwych twardzieli? Rozmowę z aktorem przeprowadziła Wika Kwiatkowska. Sprawdź!
Agata Bernaciak / 2 miesiące temu
Impulsywny Ślązak o niewyparzonym języku i aktor obsadzany w rolach twardzieli. Jaki naprawdę jest Michał Żurawski? fot. Szymon Szcześniak/LAF

Michał Żurawski - absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej. Znany m.in. z filmów „W ciemności”, „Karbala”,  „Jestem mordercą” czy serialu „Kruk. Szepty słychać po zmroku”. Teraz można oglądać w kinach thriller w skandynawskim klimacie „Odnajdę cię”, w którym gra jedną z głównych ról. Ma troje dzieci. Od ośmiu lat jest mężem Romy Gąsiorowskiej. W lipcu skończył 39 lat.

Wywiad z Michałem Żurawskim w Urodzie Życia 9/2018 - rozmowa Wiki Kwiatkowskiej

Jestem stuprocentowym Polakiem, czyli mieszańcem. Dla Ślązaków nigdy nie liczyło się to, jaki kto ma paszport. Ważna była rodzina, która dogadywała się w różnych językach.

Wika Kwiatkowska: Właśnie wróciłeś z Kazachstanu. Jak wrażenia?

Michał Żurawski: Super. Kazachstan znałem z opowieści babci – spędziła tam na zesłaniu całą wojnę. My mieszkaliśmy w Astanie. To dziwny, kompletnie sztuczny twór. Starsza część wygląda jak Radom okupowany przez Rosjan, a po drugiej stronie rzeki jest nowo wybudowane miasto, na wzór Singapuru. Prawdziwy Kazachstan zaczyna się za miastem. Pewnego dnia wziąłem samochód i tam uciekłem. Zobaczyłem step, prawdziwy „kozacki” Kazachstan.

WK: Twoja żona nazwała cię typem drwala – podobno czasem wyjeżdżasz w Sudety, żeby zbudować sobie szałas?

MŻ: Moi dziadkowie mieszkają pod Jelenią Górą, w małym miasteczku Dziwiszów. Mamy tam ziemię na odludziu, pod lasem, w górach, ze stawami, które pradziad wykopał. I faktycznie jest tak, że jeżeli coś dziwnego dzieje się w  moim życiu, to tam jadę, by pożyć z dala od cywilizacji. Tam są proste zasady. Musisz mieć siekierę, umieć zbudować szałas, rozpalić ognisko. Nieraz zdarzało mi się tam spać w zbudowanym przez siebie tipi albo jeszcze dziwniejszej konstrukcji.

WK: Czujesz w sobie tego drwala, czy bardziej harcerza?

MŻ: Drwala. Harcerza zupełnie nie – nie za bardzo lubię hierarchię. Wolę samotne wyprawy.

fot. Szymon Szcześniak/LAF

WK: Dalekie?

MŻ: Było ich trochę. Żeby odpocząć i zastanowić się trochę nad swoim stanem ducha. W samotności.

WK: Stwierdziłeś kiedyś, że mężczyzna nie może się dogadać z kobietą. Zwłaszcza jeżeli on jest samcem alfa, a ona samicą alfa.

MŻ: Na to mi wygląda, jak obserwuję mężczyzn i kobiety (śmiech). Homo sapiens istnieje od tysięcy lat i natura, geografia, przyroda wykształciły nas tak, że mężczyźni robią określone rzeczy, a kobiety inne. One się opiekują domem, a faceci podróżują, żeby zdobyć pożywienie i dać bezpieczeństwo kobietom i dzieciom.

WK: Ten patriarchalny podział się zmienia.

MŻ: Trzeba przekonać facetów, że też mają w sobie pierwiastek kobiecy. Ostatnio miałem świetną rozmowę z Pawłem Maśloną, reżyserem „Ataku paniki”. Obaj doszliśmy do wniosku, że mamy w sobie pokłady żeńskiej energii. Na początku, jako zarodek, każdy z nas jest przecież kobietą. Więc dziwię się tym, którzy wstydzą się tej energii. To ona w ekstremalnych sytuacjach często ratuję nam dupę i życie. Gdyby facet szedł tylko za swoim testosteronem, nie dożyłby dwudziestki.

WK: Ale ty masz właśnie emploi twardziela i stuprocentowego faceta.

MŻ: Tylko dlatego, że tak wyglądam. To, że jestem wielkim bykiem, mam brodę i ciemną oprawę, nic nie znaczy. Liczy się wnętrze.

"Dopiero kiedy zaczęłam życie w pojedynkę, poczułam i zrozumiałam siebie." Jak dziś wygląda życie Małgorzaty Foremniak?

Cały wywiad z Michałem Żurawskim przeczytasz w najnowszym numerze Urody Życia 09/2018. W sprzedaży już od 10 sierpnia 2018!

Polecamy:Całe życie w boju. Walczyła o swoją muzykę, o miłość, o dziecko. O co teraz walczy Anna Rusowicz?Jak naprawdę wygląda kobieca rywalizacja? Wywiad z psychoanalityczką

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)