Więzienny blues

Zobaczcie, w czyje ślady podążają ostatnio Roman Polański czy Weronika Marczuk-Pazura!

/ 06.11.2009 12:13 POWRÓT DO ARTYKUŁU

Mataczenia Marthy Stewart - 5 miesięcy odsiadki
Sprawa córki polskich emigrantów, a zarazem jednej z ikon amerykańskiej telewizji i autorki programów dla gospodyń domowych Marthy Stewart jest przykładem wcielenia w życie hasła „dajcie sądowi człowieka, a on znajdzie na niego paragraf”. Kiedy w grudniu 2001 roku prezenterka sprzedała akcje firmy farmaceutycznej ImClone na dzień przed gwałtownym spadkiem ich wartości, oskarżono ją o oszustwo i wykorzystanie poufnych informacji niedostępnych innym inwestorom. Gdy prokuratura zorientowała się, że nie ma mocnych dowodów w tej sprawie, oskarżyła gwiazdę o utrudnianie śledztwa. I właśnie za to sąd skazał prezenterkę na pięć miesięcy więzienia. Po wyjściu na wolność Martha jeszcze przez pół roku przebywała w areszcie domowym (i prowadziła program ze studia przeniesionego do jej posiadłości!). Przez ten czas musiała też nosić ze sobą elektroniczny nadajnik, który pozwalał policji na kontrolowanie miejsca pobytu gwiazdy.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)