Weronika Rosati na premierze "Opowieści o miłości i mroku" fot. ONS.pl

Weronika Rosati na premierze "Opowieści o miłości i mroku"

Nie oszczędza na dodatkach!
Edyta Liebert / 30.03.2016 14:30
Weronika Rosati na premierze "Opowieści o miłości i mroku" fot. ONS.pl

Weronika Rosati zwala z nóg i poraża swoją urodą. Aktorka pojawiła się w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie na pokazie przedpremierowym filmu "Opowieści o miłości i mroku" w reżyserii Natalie Portman.

Jak zwykle elegancka Weronika Rosati pojawiła się na pokazie w granatowym total looku, który przełamala beżowymi dodatkami - szpilki w klasycznym kolorze nude wydłużyły ją optycznie i przypomniały, że mamy już wiosnę. W oczy rzucała się piękna, pikowana torebka Channel, której cena także zwala z nóg. W zależności od wymiarów i wykończeń, cena popularnej "chanelki" waha się od 8 tysięcy złotych do... Tu naprawdę można zaszaleć z kwotą, bo górna granica oscyluje wokół 16 tysięcy złotych, a Channel wciąż podnosi cenę luksusowego wyrobu.

ONS.pl/kolaż polki.pl

Weronika Rosati na premierze "Opowieści o miłości i mroku"

Prócz Rosati, w Muzeum Historii Żydów Polskich pojawili się także m.in. Magda Umer czy Michał Żurawski. Gościem specjalnym był Sławomir Idziak, który jest autorem zdjęć do filmu. Rosati jednak była niezaprzeczalnie pierwszoligową gwiazdą wydarzenia!

Gości zgromadzonych wczorajszego wieczora w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN powitała Patrycja Wanat. Odczytała list, który specjalne na uroczysty pokaz przesłała Natalie Portman.

Żałuję, że nie mogę być z Państwem dziś wieczorem, zwłaszcza, że ten film jest w jakieś części polski.  Z jednej strony dzięki spojrzeniu kamery Sławomira Idziaka, jak również ze względu na moje polskie korzenie, które oczywiście miały wpływ na moją miłość i zrozumienie tej historii. Dziękuję za Państwa obecność na dzisiejszej premierze i mam nadzieję, że wkrótce Was odwiedzę!

 

Zobacz także:

Bachleda-Curuś: Dlaczego Ameryka to jej dom? Rosati i Adamczyk w Hollywod! Byli piękną parą Kariera Weroniki Rosati wisi na włosku?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/14.04.2016 08:39
Ładna, szkoda że "grypa"