Top Model: odpadła Sonia Wesołowska

Sztucznych emocji ciąg dalszy. Uczestniczki programu wzięły udział w sesji zdjęciowej poświęconej ważnym kwestiom społecznym i politycznym. Zanim jednak do niej doszło...

Sztucznych emocji ciąg dalszy. Uczestniczki programu wzięły udział w sesji zdjęciowej poświęconej ważnym kwestiom społecznym i politycznym. Zanim jednak do niej doszło...

W brytyjskiej szkole wdzięku Michała Piróga uczyły się chodzenia z gracją. Dziewczyny poradziły sobie z tym zadaniem zaskakująco dobrze, no może poza Nicole, której książka co chwilę ześlizgiwała się z głowy. Następnie miały możliwość przećwiczenia nabytych umiejętności w praktyce. Zajęcia z gimnastyki poprowadziła Magdalena Mielcarz. Zadaniem dziewczyn było przejście po zawieszonym 30 metrów nad ziemią wybiegu. Udało się wszystkim, w tym także mającej lęk wysokości Pameli, która jako jedyna pokonała wybieg bez trzymanki. To ona wygrała to zadanie i razem z Sonią zjadła kolację w towarzystwie Joanny Krupy. Nie tylko dziewczynom trudno było uwierzyć w rzekomy lęk wysokości Pameli...

No i doszło w końcu do długo wyczekiwanej sesji. Dziewczyny miały za zadanie opowiedzieć się za daną akcją społeczną. I tak wegetarianka musiała zagrać miłośniczkę mięsa, a zagorzała przeciwniczka futer, Cruellę De Mon. Uczestniczki programu fotografował znakomity portrecista Piotr Porębski. I znowu, jak przed tygodniem, nie obyło się bez płaczu i zgrzytania zębów. Paulina Papierska popłakała się, ponieważ nienawidzi futer i wyjątkowo trudno było jej wcielić się w ich miłośniczkę. Pamela nie chciała pokazać biustu. Paulina Pszech wyszła na zdjęciu jak bohaterka taniego pornosa - a miała być zdeklarowaną przeciwniczką futer. Pięknooka Kasia jak zywkle była nijaka. Jurorów najbardziej zachwyciła Ola, prywatnie wegetarianka, która na zdjęciu wyszła tak, jakby nie mogła żyć bez mięsa. Wyrobiła milion procent normy estetycznej i zachwyciła nawet wybrednego Marcina Tyszkę. Sesją generalnie rządziła zasada - im bardziej uczestniczki programu nie zgadzały się z danym poglądem, który musiały reprezentować, tym lepszy był efekt końcowy. Jak w przypadku Oli, czy Pauliny Papierskiej, która pomimo dużej niechęci wobec futer wyszła przepięknie, jak skrzyżowanie Alexis Carrington z Królową Śniegu.

Zdaniem Joanny Krupy, Dawida Wolińskiego, Marcina Tyszki, Karoliny Korwin-Piotrowskiej oraz gościa specjalnego Kazimiery Szczuki najgorzej wypadła Sonia, która z przeciwniczki aborcji przemieniła się w bezpłciową modelkę reklamującą wózki dla dzieci. O wiele ciekawsze od werdyktu były łzy Joanny Krupy. Zresztą nie tylko ona płakała. Dołączyły do niej Sonia oraz Pamela - obie zagrożone tego dnia dziewczyny. A więc zaczęło się. Takiego widowiska nie powstydziłaby się nawet sama Tyra Banks!

Która z dziewczyn wypadła Waszym zdaniem najlepiej?

Fot. modelki.plejada.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (21)
/7 lat temu
dla mnie była ok.ale papiewska to chude i brzydkie i gdzie ona jest niewidac jej ?ani jej płaczy na okręta.
/7 lat temu
daną akcją społeczną. I tak wegetarianka musiała zagrać miłośniczkę mięsa, a zagorzała przeciwniczka futer, Cruellę De Mon. Uczestniczki programu fotografował znakomity portrecista Piotr Porębski. I znowu, jak przed tygodniem, nie obyło się bez płaczu i zgrzytania zębów. Paulina Papierska popłakała się, ponieważ nienawidzi futer i wyjątkowo trudno było jej wcielić się w ich miłośniczkę. Pamela nie chciała pokazać biustu. Paulina Pszech wyszła na zdjęciu jak bohaterka taniego pornosa - a miała być zdeklarowaną przeciwniczką futer. Pięknooka Kasia jak zywkle była nijaka. Jurorów najbardziej zachwyciła Ola, prywatnie wegetarianka, która na zdjęciu wyszła tak, jakby nie mogła żyć bez mięsa. Wyrobiła milion procent normy estetycznej i zachwyciła nawet wybrednego Marcina Tyszkę. Sesją generalnie rządziła zasada - im bardziej uczestniczki programu nie zgadzały się z danym poglądem, który musiały reprezentować, tym lepszy był efekt końcowy. Jak w przypadku Oli, czy Pauliny Papierskiej, która pomimo dużej niechęci wobec futer wyszła przepięknie, jak skrzyżowanie Alexis Carrington z Królową Śniegu. Zdaniem Joanny Krupy, Dawida Wolińskiego, Marcina Tyszki, Karoliny Korwin-Piotrowskiej oraz gościa specjalnego Kazimiery Szczuki najgorzej wypadła Sonia, która z przeciwniczki aborcji przemieniła się w bezpłciową modelkę reklamującą wózki dla dzieci. O wiele ciekawsze od werdyktu były łzy Joanny Krupy. Zresztą nie tylko ona płakała. Dołączyły do niej Sonia oraz Pamela - obie zagrożone tego dnia dziewczyny. A więc zaczęło się. Takiego widowiska nie powstydziłaby się nawet sama Tyra Banks!
/8 lat temu
sonia ja cie kocham
POKAŻ KOMENTARZE (18)