Sara Boruc i Marina fot. ONS.pl

Sara Boruc i Marina zdradzają, jak wygląda ich życie u boku znanych piłkarzy!

Zajmują się jedynie lansem i wydawaniem pieniędzy swoich facetów?
/ 20.11.2014 14:33
Sara Boruc i Marina fot. ONS.pl

Nienajlepsze krążą o nich opinie. Czy rzeczywiście partnerki znanych piłkarzy nie zajmują się niczym ambitnym? Sara Boruc i Marina Łuczenko mówią, jak naprawdę wygląda życie partnerki słynnego piłkarza!

Życie u boku znanego piłkarza

Nie bywają na modnych warszawskich  imprezach, nie pozują na ściankach. Co więcej, od kilku lat nie mieszkają w Polsce! Mimo to Sara Boruc (30) i Marina Łuczenko (25) stały się niedawno celem internetowych hejterów, którzy zarzucają dziewczynom, że wiodą życie typowych WAGs (czyli żon i dziewczyn piłkarzy), a ich jedyne zajęcia to wydawanie pieniędzy sławnych partnerów i dbanie o urodę. „Party” postanowiło sprawdzić, co naprawdę połączyło Sarę i Marinę oraz ile jest prawdy w stawianych im zarzutach.

Sara Boruc i Marina Łuczenko poznały się ponad rok temu w... sieci! – Śledzę blog Sary, bo podoba mi się jej styl – zdradza wokalistka. Z kolei Boruc kojarzyła Marinę, ale wcześniej nie znała jej piosenek. O sobie wiedziały jeszcze tyle, że ich życiowi partnerzy, Wojciech Szczęsny i Artur Boruc, grają w piłkarskiej reprezentacji Polski, gdzie rywalizują o pozycję pierwszego bramkarza. Dziewczyny kilkakrotnie próbowały umówić się na spotkanie w Londynie, ale zawsze coś stawało im na przeszkodzie.

Osobiście poznały się dopiero w Warszawie podczas meczu Polska–Szkocja. Usiadły razem na trybunach i już po kilkunastu minutach rozmowy miały wrażenie, że znają się od lat! – Mamy więcej wspólnego, niż nam się na początku wydawało! Jesteśmy gadułami, mamy podobne poglądy na wiele spraw i wspólne pasje. Poza tym obie mieszkamy w Anglii i to przede wszystkim tam toczy się nasze życie prywatne i zawodowe. I jest ono dalekie od tego, co piszą polskie serwisy plotkarskie – mówi „Party” Sara Boruc.