25_zblizenia_par_04.jpg fot. I. SNYDER/CORBIS OUTLINE

Rezydencja Pameli Anderson

Nie ma tu nowoczesnych mebli i zdjęć z „Playboya”. Rezydencja Pameli Anderson to dom szczęśliwej matki i jej synów. Ciepły i bezpretensjonalny.
/ 16.07.2008 11:29
25_zblizenia_par_04.jpg fot. I. SNYDER/CORBIS OUTLINE
Wielbiciele Pameli oczekują, że gwiazda „Playboya” mieszka w rezydencji w kiczowatym, buduarowym stylu, godnej najsłynniejszego kociaka wszech czasów. Ale Pam zawsze wolała buty ugg od szpilek, a leżaki i kąpielowy ręcznik – od kieliszka szampana. W „Słonecznym patrolu” grała siebie. Zwykłą dziewczynę, promieniejącą naturalnością i radością życia. Takiej dziewczynie potrzebny był domek przy plaży, gdzie wskakuje w dżinsy, żeby spędzić czas z synami – Brandonem i Dylanem. 

Raj nad oceanem
Rezydencja Pameli mieści się w Malibu – enklawie pod Los Angeles przytulonej do plaż nad Pacyfikiem. Tu zawsze świeci słońce. Malibu słynie z modnych plaż i luksusowych rezydencji gwiazd show-biznesu. Ale rejon ten jest niestety często nękany przez pożary. W październiku ogień spustoszył tysiące hektarów. Dom Pameli cudem ocalał. Z tego powodu gwiazda już nie raz myślała o sprzedaży swojej rezydencji. Ekskluzywny magazyn „Vanity Fair” alarmował: „Malibu to nie miejsce, to styl życia; bez Pameli będzie już tylko luksusowym skansenem atrakcyjnym jedynie dla turystów!”. Ostatecznie Pam rezydencji nie sprzedała, bo jest z nią zbyt mocno związana emocjonalnie. W urządzenie domu swoich marzeń włożyła naprawdę wiele serca. Kupiła go w 2002 roku. Mieści się w okolicach plaży Manhattan, a kosztował 1,8 mln dolarów. „Ta część Malibu nazywana jest ogrodową lub nawet wiejską, ze względu na rzadką, parterową zabudowę i bliskość Pacyfiku. Dom Pameli położony jest w samym jego centrum” – opowiada właściciel jednej z agencji nieruchomości w Los Angeles, Mike Rowlands. Rezydencja nie leży wprawdzie przy samej plaży, ale ma prawie tysiąc metrów kwadratowych i ogromne patio.

Dzikie królestwo
O ile całe Malibu przypomina ogród, to rezydencja Pameli jest wręcz zielonym królestwem. Ogrodem w angielskim stylu zajmuje się trzech ogrodników. „Kiedy się wprowadzałam, drzewa i krzewy były nieco zaniedbane. Postanowiłam zachować ten nastrój dzikości” – wspomina Pam. „Drzewa i krzewy, które rosną, jak chcą, kojarzą mi się ze spokojem i bezpieczeństwem, dlatego interwencja ogrodników ogranicza się do grabienia, podlewania i pielenia chwastów. Ogrodnicy narzekają, że więcej z tym roboty, niż gdyby wszystko porządnie uformować”. Ale Pamela nie chce wymuskanych grządek. „W ogrodzie non stop biegają dzieciaki, koledzy moich synów. Czasem przypomina to obóz skautów, ale nie zamieniłabym tego za nic na świecie” – wyznaje.


Jak wielki bukiet
Jak ogród wygląda też sam dom Pameli. Gwiazda ma w rezydencji więcej bukietów i wazonów niż niejeden szanujący się florysta. Motyw kwiatów pojawia się na zasłonach, poduszkach, sofach i obiciach wiklinowych foteli. „Kocham przystrajać mój dom kwiatami” – wyjaśnia Pam. Kwiaciarnia „Secret Garden” co drugi dzień dostarcza jej świeże kwiaty, które „nie mogą wyglądać na egzotyczne ani ostentacyjnie wyszukane” – to fragment pisemnego zamówienia modelki. Bukiety róż, cynii, azalii, begonii stoją w każdym pokoju.

Namiętnością aktorki są też antyki. Pozwala im się zachować niepowtarzalny czar patyny. „Wiele mebli pochodzi z południowej Francji” – mówi Pamela. Jej kolejną pasją są fotografie. Ale nie chodzi o galerię własnych zdjęć. Uwielbia czarno-białe krajobrazy, ujęcia niezwykłych wydarzeń. „Gdybym miała bardzo dużo pieniędzy, ufundowałabym sobie wielką kolekcję artystycznych zdjęć z całego świata” – mówi.

Łoże z bąbelkami
Jeszcze większą przyjemność sprawia Pameli zmienianie dekoracji i umeblowania: „Mam cały magazyn różnych mebli. Praktycznie cały czas jakieś ciężarówki przywożą tu jedne graty, a wywożą inne”. Lubi meble z charakterem – starocie, które mają swoją historię. Ale z drugiej strony, jak na gwiazdę przystało, wzbogaciła dom o kilka luksusowych elementów uprzyjemniających życie. Szklany sufit w salonie sprawia, że pomieszczenie jest zawsze zalane słońcem. Białe, miękkie dywany w pokojach wykonano z wełny azjatyckich kóz. Ulubionym meblem Pameli jest łóżko, a właściwie łoże wodne z systemem wibracyjnym. „Kiedy jestem zmęczona po całym dniu, wystarczy jeden przycisk, by tysiące bąbelków zaczęło masować moje ciało. Nie znam lepszego odreagowania” – opowiada rozmarzona Pam.


Dywaniki dla pupila
Nadmorski dom gwiazdy zaskakuje brakiem marynistyczych akcentów. „Ocean sam w sobie jest wystarczająco silną dekoracją” – uważa Pamela”. Od Pacyfiku dzieli posiadłość raptem parę minut drogi. Kilka dywaników w biało-granatowe pasy, to jedyne, co kojarzy się tu z morzem. Ale one wcale nie pełnią funkcji ozdobnej... „Pojawiły się u nas ze względów praktycznych. Mój 17-letni golden retriver, który niedawno od nas odszedł, miał dziwne hobby – obgryzanie dywanów. Te kupiłam specjalnie dla niego” – śmieje się Pamela.

W jej domu nie ma sali do ćwiczeń. Korzysta z pobliskiego kompleksu fitness dla bogaczy. Ma tam wykupiony karnet o wartości trzech tysięcy dolarów miesięcznie, co uprawnia ją do korzystania z usług dwójki trenerów.

Mama i kucharka
Domowa Pamela to żadna nimfa z męskich erotycznych fantazji, ale twardo stąpająca po ziemi mama i gospodyni. „Wstaję o wpół do siódmej rano i robię wszystkim śniadanie” – zapewnia Pam. „Potem codzienny rytuał: wyprawiam chłopców do szkoły, nadzoruję zakupy, decyduję, co będziemy jedli na lunch i kolację, pilnuję stu spraw związanych z funkcjonowaniem domu”. Co najchętniej lubi robić w wolnym czasie? „Być razem z dziećmi, gotować, piec i grać z nimi w koszykówkę. Dla mnie te zajęcia są przywilejem, a nie obowiązkiem. Sto razy bardziej wolałabym gotować im sama, ale często muszę zdać się na kucharza i wcale się z tego nie cieszę”.

Szalona z miłości!

Pamela jest cudowną matką, ale... tylko wtedy, gdy w jej życiu nie ma akurat żadnego mężczyzny. Ostatnio jednak gwiazda znów zakochała się bez pamięci. Wybrankiem jej serca został Rick Salomon. Na początku października para wzięła ślub w Las Vegas. Pam ogłosiła to podczas show „The Beauty of Magic”, w którym występuje u boku iluzjonisty Hansa Kloka. Prasa donosi, że aktorka kiepsko się prowadzi. „Ostatnio ani razu nie widziano jej trzeźwej. Kilka razy w tygodniu bierze narkotyki” – donoszą jej zatroskani znajomi. Brzmi to tym groźniej, że Pamela choruje na wirusowe zakażenie wątroby typu C i taki tryb życia może się dla niej źle skończyć. Jednak Pam nie przejmuje się plotkami i korzysta z życia w ramionach Ricka. „Świetnie bawię się w Vegas, ale wkrótce wrócę do Malibu. Bo tam jest mój dom” – zapewnia gwiazda.

Zofia Derendarz / Party
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/09.12.2009 15:58
juz raz widzialam jej dom w telewizji i bylam mile zaskoczona tak jak teraz prawdziwy dom do mieszkania dla rodziny cieply mily przytulny podoba mi sie
/09.12.2009 15:53
juz raz widzialam jej dom w telewizji i bylam mile zaskoczona tak jak teraz prawdziwy dom do mieszkania dla rodziny cieply mily przytulny podoba mi sie