Pete Doherty znów ma kłopoty

Brytyjski piosenkarz-narkoman musi w ciągu najbliższego miesiąca rzucić narkotyki. Jeśli tego nie zrobi – trafi za kratki.
Pete Doherty fot. ONS
Były narzeczony Kate Moss przyznał się w sądzie do posiadania kokainy, heroiny, marihuany i ketaminy, a także do jazdy pod wpływem narkotyków. Nie pójdzie jednak do więzienia. Na razie.

Rozprawa została odroczona, a Doherty dostał ostatnią szansę: przymusowy odwyk, na który ma się udać w ciągu najbliższych czterech tygodni.

– Dałem mu do wyboru: więzienie albo odwyk. Jeśli w tym miesiącu nie udowodni, że chce odstawić narkotyki, znajdzie się za kratkami – powiedział Davinder Lachlar, sędzia prowadzący sprawę.

Adwokat piosenkarza zapewnia, że jego klient już od tygodnia uczestniczy w odwyku. Doherty zaoferował się nawet pokazać wszczepiony w brzuch implant, który pomaga mu rzucić nałóg.
Słowom adwokata przeczą wyniki badań, które tuż przed rozprawą wykazały obecność narkotyków we krwi Doherty’ego. Sędzia jednak przyznał, że jeszcze za wcześnie na pozytywne rezultaty leczenia.

Doherty został wypuszczony za  kaucją do czasu ostatecznej rozprawy, która odbędzie się 4 września. Wtedy przekonamy się, czy implant w pępku rzeczywiście działa.

SN
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/12 lat temu
Boszzzz, co za ohydny koleś!!!!!