POLECAMY

Dziś żegnamy Korę! Oto jej niesamowita historia...

Odeszła charyzmatyczna piosenkarka, ikona, gwiazda, ale też czuła żona, troskliwa matka i babcia. Po prostu Kora.
/ tydzień temu
Dziś żegnamy Korę! Oto jej niesamowita historia... fot. ONS

Kora zmarła 28 lipca 2018 roku. Wokalistka i liderka zespołu MAANAM odeszła w wieku 67 lat. Od 5 lat chorowała na nowotwór jajnika.

Pogrzeb Kory

Pogrzeb Kory zaplanowano na 8 sierpnia 2018 roku (środę). Gwiazda zostanie pochowana na Cmentarzu Powązkowskim. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godzinie 11:00. Pogrzeb będzie transmitowany przez TVN24 i Polsat News. Ceremonia nie będzie miała charakter świecki.

Organizacją ostatniego pożegnania zajmuje się menadżerka artystki, Katarzyna Litwin oraz mąż Kamil Sipowicz. Kora nie przyjęła ostatniego namaszczenia. Za życia deklarowała się jako osoba niewierząca.

Historia życia Kory

Olga Aleksandra Ostrowska przyszła na świat 8 czerwca 1951 roku w Krakowie. Jej ojciec, Marcin Ostrowski, był komendantem Policji Państwowej. Matka, Emilia Ostrowska, chorowała na gruźlicę. Kora była najmłodsza z pięciorga rodzeństwa. Ze względu na trudną sytuację rodziny, trafiła do domu dziecka w Jordanowie. Przebywała w nim do ukończenia II klasy szkoły podstawowej. Jak wyznała po latach, była molestowana seksualnie przez księdza. Opowiedziała o tym w piosence „Zabawa w chowanego”.

To tkwi głęboko. Wrosło w psychikę, jak tatuaż wrasta w skórę. Oczywiście nie myślę o tym obsesyjnie dzień i noc, ale to wciąż powraca. Pamiętam doskonale, jak strasznie się bałam, gdy wyszłam od księdza. Przez lata nie byłam w stanie nikomu o tym powiedzieć, nikomu się poskarżyć, bo byłam wychowywana w poczuciu, że kobieta jest grzesznym narzędziem, że to ta Ewa, to jabłko, że wina jest we mnie. Choć to  przecież ja byłam ofiarą starego obrzydliwego księdza
- mówiła w rozmowie z „Wprost”.

Krótko po jej powrocie do domu rodzinnego, jej ojciec zmarł na zawał. Kora została wysłana pod opiekę do wujostwa. Jako nastolatka związała się ze środowiskiem krakowskich hippisów. W 1971 roku wyszła za mąż za Marka Jackowskiego. Pod koniec lat 70-tych powstał słynny zespół MAANAM, w którym Kora była wokalistką i liderką. A jej mąż - gitarzystą. Grupa wydała 11 płyt. Wylansowała wiele hitów, które do dziś cieszą się ogromną popularnością np. „Boskie Buenos”, „Kocham cię, kochanie moje” czy „Cykady na Cykladach”. Zespół działał aż do 2008 roku.

W 1984 roku Kora i Marek Jackowski rozwiedli się. Doczekali się jednego syna, Mateusza (ur. 1972 r.). Kora związała się z Kamilem Sipowiczem. W 1976 roku przyszedł na świat ich syn Szymon. Artystka długo utrzymywała w tajemnicy, że ojcem jej drugiego syna nie jest Marek Jackowski. Kora i Sipowicz przez 40 lat żyli w związku partnerskim. Na ślub cywilny zdecydowali się dopiero w 2013 roku.

Polski Sejm nie zgodził się, żeby związki otwarte miały prawną kwalifikacje. Jesteśmy starsi, mamy dzieci, jest wnuk, musieliśmy uregulować różne sprawy. Nie jesteśmy najmłodsi. Jest jakiś majątek… a my nie jesteśmy wieczni. To była formalność. Trudno, żebyśmy małżeństwo świętowali, jak jesteśmy razem kilkadziesiąt lat
- uzasadnił Kamil Sipowicz w rozmowie w DDTVN.

W 2013 roku u wokalistki zdiagnozowano nowotwór jajnika z przerzutami. Przeszła kilka operacji i chemioterapię. Walczyła o refundację leku na raka jajnika (zawierającego substancję czynną olaparyb) dla siebie i innych Polek chorych na raka. Mówiła, że jej miesięczna terapia to koszt 24 tys. złotych. Prosiła fanów o wsparcie finansowe. W końcu zdecydowała się na sprzedaż domu. W 2016 roku lek, o który walczyła Kora, został objęty refundacją.

Kora była nie tylko artystką sceniczną, ale również aktywistką społeczną. Stawała w obronie praw kobiet, była za legalizacją marihuany.

Źródło: wikipedia.pl, culture.pl, wprost.pl

Przeczytaj:
„Nie było już kontaktu, ale musiała nas słyszeć” - przyjaciółka wspomina ostatnią noc Kory
„Tato, witaj ich u siebie” - Paulina Młynarska żegna Korę i Tomasza Stańkę
„Odeszła prawdziwa ikona i legenda” – gwiazdy żegnają Korę

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)