Oprah Winfrey

Zdobyła serca widzów na całym świecie, bo pozostała sobą: porzuconą w dzieciństwie dziewczynką z nadwagą, która nie wstydzi się łez.
„Spotkałem Boga. Był czarny, był kobietą i miał na imię Oprah”, mówi popularna anegdota. W tym roku magazyn „Forbes” umieścił ją na pierwszym miejscu listy najbardziej wpływowych osób w show-biznesie.
Dziś porozmawiamy o waszych kłopotach z samochodami – Oprah zapowiada kolejny odcinek swego najsłynniejszego na świecie talk-show. Zaprasza na scenę 11 osób, które nie mają pieniędzy na kupno samochodu. Ku ich zdumieniu wręcza im kluczyki do aut marki Pontiac G6 zaparkowanych przed studiem. Za chwilę okaże się, że wszystkie 276 osób, zgromadzonych tego dnia na widowni, odjedzie ze studia samochodem o wartości 21 300 dolarów. „Dzisiaj mija 19 lat, od kiedy prowadzę swój program i chciałam w ten sposób udowodnić wam, że żadne marzenie nie jest zbyt zwariowane, a żadna niespodzianka nie jest niemożliwa do spełnienia”, mówiła wzruszona Oprah. Widownia szalała. Był wrzesień 2004 i Amerykanie po raz kolejny przekonali się, że dla ich idolki nie ma rzeczy niemożliwych.

Strefa wpływów
Ciemnoskóra królowa talk-show nie tylko rozdaje prezenty. Jej wpływy sięgają daleko poza studio telewizyjne. Dzięki niej opracowano w USA tak zwaną ustawę Oprah, na mocy której stworzono bank danych o skazanych przestępcach seksualnych (dostępny dla urzędników i pracodawców). Zadbała także o to, żeby w Afryce powstały szkoły dla 50 tysięcy dzieci. Amerykańskie sławy z drżeniem serca przyjmują zaproszenia do jej programów. Wiedzą, że jeśli nie wypadną dobrze, ich notowania drastycznie spadną. Mówi się, że to właśnie Oprah zawdzięcza zwycięstwo w wyborach George W. Bush. Kiedy zawitał do studia, oznajmił, że jego zdaniem Oprah jest ideałem Amerykanki i pocałował ją w policzek. Zadowolona Oprah poklepała go po plecach, a ci, którzy do tej pory nie lubili Busha, spojrzeli na niego łaskawszym okiem. Kiedy Winfrey wpadła na pomysł, aby w swoim programie reklamować ciekawe książki, wskaźniki czytelnictwa w USA od razu poszybowały w górę, a książki sygnowane jej nazwiskiem sprzedawały się na pniu.
Oprah jest sławna i wpływowa, ale także majętna. Jako pierwsza czarnoskóra kobieta zarobiła już ponad miliard dolarów. W ramach jej firmy Harpo Production INC. działa między innymi studio filmowe, studio telewizyjne, drukarnia. „The Oprah Winfrey Show” oglądany jest w 136 krajach świata. Oprócz talk-show wielkim sukcesem Oprah okazała się także sieć telewizji kablowej Oxygen i miesięcznik dla kobiet „O: The Oprah Magazine”, który od innych magazynów różni się tym, że na okładce zawsze znajduje się zdjęcie Oprah.
Ale to nie za bogactwo kochają ją Amerykanie i wielbiciele na całym świecie. Oprah podbija serca widzów, bo jest taka, jak oni. Przy całej swojej popularności pozostała zwykłą kobietą, która zmaga się z takimi samymi problemami, jak inni: ma nadwagę, kłopoty w miłości, a w dzieciństwie była bardzo biedna i brała narkotyki. O tym wszystkim nie waha się opowiadać przed kamerami. Kiedy podczas jednego z programów przyznała, że była molestowana, widzów, którzy chcieli ją pocieszyć, było tak wielu, że na kilka godzin zablokowali linię telefoniczną do studia.

Przyjaciółka z nadwagą
Oprah gra sobą, pokazuje swoje życie do końca. Do jednego z programów zaprosiła do studia aktorkę komediową Kathy Griffin, która opowiadała, że poddała się operacji odsysania tkanki tłuszczowej z ud. „Chciałam mieć trochę powietrza między udami, kiedy stoję”, opowiadała aktorka. Oprah, słysząc to, wstała i zaczęła zaglądać między swoje uda. „Tu ma być powietrze? U mnie nigdy nie było tu nawet najmniejszego przewiewu”, oznajmiła, a publiczność aż piszczała z uciechy.
Ta pulchna Murzynka jako pierwsza kobieta w show-biznesie uczyniła ze swojej tuszy atut. Kobiety walczące z niedoskonałościami figury poczuły nagle, że mogą wiele osiągnąć nawet wtedy, gdy nie będą wyglądały jak smukłe modelki. Z zapartym tchem śledziły postępy Oprah w walce z nadwagą. „Tyle zrzuciłam, pijąc koktajle proteinowe”, stwierdziła, wwożąc do studia wózek z 27 kilogramami zwierzęcego tłuszczu. Kilka miesięcy później znowu przytyła ponad 30 kilogramów. „Raz jestem superlaską, innym razem 88-kilogramowym wielorybem. Jedzeniem wynagradzam sobie lata stresu. Każdy ma jakieś słabości, z którymi nie umie sobie poradzić”, mówiła, a wskaźniki oglądalności jej programów szybowały w górę. Miliony Amerykanek z nadwagą natychmiast poczuły się rozgrzeszone.

Owoc randki pod dębem
Wiadomo, że tylko Oprah Julia Roberts powie, czy macierzyństwo jej nie rozczarowało, a Tom Cruise jak na spowiedzi wyzna, czy naprawdę kocha Katie Holmes. Ale jej goście to nie tylko gwiazdy. Matka seryjnego mordercy, sataniści, kobieta z piersiami ważącymi 18 kilogramów – wszyscy mogą opowiedzieć Oprah o tym, co ich martwi. Doskonale wiedzą, że ich rozmówczyni też przeżyła swoje.
Kiedy Oprah przyszła na świat, w miejscowości Kosciusko w Missisipi, jej rodziców już nic nie łączyło. Sama o sobie mówi, że była owocem „randki pod dębem”. Początkowo wychowywała się w skrajnej nędzy w domu swojej babci. „Myślałam sobie wtedy, że nie chcę mieć takiego życia. Że musi na mnie czekać inny los”, opowiada. Prawdziwe kłopoty w życiu dziewczynki rozpoczęły się jednak, kiedy w wieku sześciu lat musiała przenieść się do matki. Zaczęła kraść, brała narkotyki. Jakby tego było mało, zainteresowali się nią kuzyni i przyjaciele matki, którzy zaczęli wykorzystywać ją seksualnie. Miała 14 lat, kiedy zaszła w ciążę z pięć lat starszym kuzynem. Kilka miesięcy przed terminem urodziła chłopczyka, który po paru dniach zmarł. Po tej tragedii postanowiła wyjechać do ojca, do Nashville. I chociaż dla niego najważniejsza była dyscyplina, Oprah, o dziwo, wcale się nie buntowała. Wszystko było lepsze od domu matki.

Stworzona, by rozmawiać
W wieku 17 lat wygrała konkurs na miss straży pożarnej i została zaproszona do udziału w radiowej audycji. Tak się spodobała, że zaproponowano jej pracę. Dwa lata później przeniosła się do telewizji i podpisała dwuletni kontrakt ze stacją telewizyjną w Baltimore. Wydawało się, że kariera stanęła przed nią otworem. Tymczasem jej przełożeni nie byli zadowoleni. Ich zdaniem Oprah nie umiała prowadzić wywiadów z rodzinami ofiar wypadków. Stracili do niej zaufanie, kiedy rozpłakała się przed kamerą, rozmawiając z rodzicami dwójki dzieci, które zginęły w pożarze. „Rozumiem państwa ból i nie będę zadawać żadnych pytań”, chlipała przed kamerą Oprah, a jej szefowie zadecydowali, że wyrzucą ją, jak tylko skończy się kontrakt. Tymczasowo przenieśli ją do porannego talk-show „People are talking” (Ludzie rozmawiają), w którym Oprah była współprowadzącą. „Nigdy tego nie zapomnę. Kiedy zeszłam z wizji, pomyślałam sobie, że właśnie do tego, do rozmów z ludźmi jestem stworzona”, tak Oprah wspomina swój pierwszy program. Kiedy po siedmiu latach zaczęła prowadzić pierwszy autorski show „A. M. Chicago”, wiadomo było, że narodziła się gwiazda. Program, który miał bardzo niską oglądalność w ciągu roku stał się hitem w tym paśmie czasowym. Na początku trudno było wyjaśnić, dlaczego show Oprah jest inny. Tak jak jej poprzednik Phil Donahue – czczony w USA jako wynalazca talk-show – szła z mikrofonem między widzów i rozmawiała z nimi na drażliwe tematy. Ale to ona jako pierwsza zaczęła przytulać rozmówców, płakać i śmiać się razem z nimi. No i pytała zawsze dokładnie o to, co chcieli wiedzieć widzowie przed telewizorem. Efekt był taki, że w 1986 roku Donahue musiał przejść na emeryturę, a Oprah zaczęła prowadzić „The Oprah Winfrey Show”.

Szczerość kontrolowana
Wielu chciało sprawdzić, czy melodramatyczna historia życia Oprah jest w pełni prawdziwa. Nikomu jednak nie udało się dowieść, że królowa talk-show koloryzuje, bowiem jedynym dostarczycielem opowieści na swój temat jest ona sama. Jej pracownicy, począwszy od szatniarki, na redaktorach naczelnych i członkach rad nadzorczych jej wydawnictwa skończywszy, mają zakaz wypowiadania się o swojej szefowej zarówno w trakcie pracy u niej, jak i po wygaśnięciu kontraktu. Znana jest tylko jedna przyjaciółka królowej talk-show – Gayla King Bumpers. Ale ona też milczy.
Oprah za to opowiada, jak wiele zawdzięcza przyjaciółce. To Gayla była przy niej, kiedy waliły się jej kolejne związki. Najpierw Oprah zakochała się w mężczyźnie, który zostawił ją, bo w jego życiu ważna była tylko kariera. Potem straciła głowę dla żonatego mężczyzny, który obiecywał jej, że niebawem weźmie rozwód. Kiedy w końcu oznajmił, że postanowił wrócić do żony, Oprah próbowała popełnić samobójstwo. Uratowała ją Gayla. „Wtedy przysięgłam sobie, że już nigdy żadnemu mężczyźnie nie oddam władzy nad sobą”, mówiła Oprah widzom swojego show.
O jej obecnym związku niewiele wiadomo. Od 1987 roku Oprah związana jest ze Stedmanem Grahamem, byłym koszykarzem, szefem agencji PR. Zaręczyli się po sześciu latach związku. Nie chcą jednak stanąć przed ołtarzem. Nie planują także zostać rodzicami. „Nie miałam matki z prawdziwego zdarzenia i dlatego sama nie będę dobrą matką”, mówi Oprah i przyznaje, że z Grahamem jest naprawdę szczęśliwa. Złośliwi komentują, że to dlatego, że oboje mieszkają setki mil od siebie i widują się średnio co dwa miesiące.

Narodowa bogini
W tym roku Oprah skończyła 51 lat. „Dobrze, że dopiero teraz zauważyli, że jestem taka wpływowa. Dziś jestem o wiele mądrzejsza niż 25 lat temu. Wiem już, jak chcę żyć i czego pragnę. To wspaniałe uczucie”, mówi Oprah, która dawno już nie wyglądała tak pięknie. Nowa fryzura, smuklejsze niż dawniej ciało, bardziej dopasowane stroje. „Schudłam dlatego, że w końcu polubiłam samą siebie i zrozumiałam, że doświadczenia z mojej przeszłości nie są moją winą. To mnie naprawdę wyzwoliło”, tłumaczy, promieniejąc. I po raz pierwszy nie denerwuje się na swoich przeciwników, którzy zarzucają jej, że swoich gości traktuje przedmiotowo, że upraszcza problemy kobiet. „Kobiety oczekują właśnie prostych rozwiązań”, zapewnia Oprah. I pewnie ma rację, zwłaszcza jeśli te rozwiązania są tak proste jak rozmowa.

Iza Bartosz/ Viva!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)