Nie ma miejsca dla Toma i Katie?

Tom Cruise i Katie Holmes nie zostali wpuszczeni do ekskluzywnego klubu nocnego w Saint Tropez.
Katie Holmes, Tom Cruise fot. ONS
To było prawdziwe upokorzenie dla znanego ze swej pychy aktora. Nie pomogły nawet błagania jego ochroniarzy – bramkarze klubu byli nieugięci.

– Naprawdę ich nie wpuścisz? Przecież to sam Tom Cruise! – przekonywał selekcjonerów towarzysz Toma i Katie. Na nic to się zdało. Oficjalny powód niewpuszczenia pary to: brak wolnych stolików.

Tego wieczoru w klubie bawiło się wiele gwiazd (w tym np. P. Diddy), dlatego w strefie dla VIPów nie było już miejsca dla kolejnych gości. Hollywoodzkie małżeństwo musiało zatem odejść z kwitkiem.

Jeden z pracowników klubu wyjaśniał:
– Zrobiłoby się za ciasno, a właściciele klubu nie życzyli sobie, by przenosić naszych gości gdzieś indziej, tylko z tego powodu, by zrobić miejsce dla Toma.

Rzecznik hotelu, w którym znajduje się klub, dodał, że ze względów bezpieczeństwa nie wolno wpuszczać więcej osób, niż mówią przepisy – bez względu na to, kim by nie byli.

Para musiała poszukać miejsca gdzieś indziej, ale choć w konkurencyjnym lokalu momentalnie znalazł się dla nich stolik, Tom i tak do końca wieczoru wyglądał jak chmura gradowa.

SN
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/12 lat temu
Nadęty bubek wreszcie może uwierzy, że nie jest pępkeiom świata!