Naomi Campbell fot. ONS

Naomi Campbell - Królowa na wakacjach

Być może to ostatnie tak beztroskie wakacje Naomi. 40-letnia Campbell, która całe życie unikała poważnych zobowiązań, niebawem zwiąże się z rosyjskim milionerem Vladislavem Doroninem.
/ 17.08.2010 07:03
Naomi Campbell fot. ONS
Od dawna nikt nie widział tak roześmianej Naomi. Modelka, która uwielbia się bawić, jak co roku przyjechała na krótkie wakacje do domu swoich przyjaciół Domenico Dolcego i Stefano Gabbany na Sycylii. I wraz z grupą przyjaciół oddaje się wszelkim uciechom: kąpie w Morzu Śródziemnym, pływa na jachcie i objada włoskimi smakołykami, w tym ulubionym makaronem. Tańce na plaży trwają od wieczora do świtu. „Kocham tu bywać. Znam Domenico i Stefano od lat i zawsze mogę na nich liczyć. To jedyni faceci, którzy akceptują mnie bez żadnych zastrzeżeń”, mówi Naomi.

Być może jednak to ostatnie tak beztroskie wakacje Campbell. I wkrótce założy rodzinę z ukochanym, rosyjskim oligarchą Vladislavem Doroninem. Wtedy, jak deklaruje, zrezygnuje z pracy. Zamieszka z Vladem w domu, który powstaje dla nich na obrzeżach Moskwy, urodzi dziecko i będzie zajmowała się domem.

Jestem rad ze swoich wad
Doronin nie jest oczywiście pierwszym facetem w życiu Naomi, z którym modelka planuje wspólne życie. Nazywana „czarną panterą” zawsze robiła piorunujące wrażenie na mężczyznach. Mimo że w maju skończyła 40 lat, nadal ma fantastyczne ciało i wygląda rewelacyjnie. Przed Doroninem Naomi była związana między innymi z Robertem De Niro, Sylvestrem Stallone, księciem Albertem z Monako, Tommym Lee, Usherem, playboyem Flavio Briatorem, Adamem Claytonem z U2 czy hiszpańskim tancerzem Joaquinem Cortesem.

Mimo to wszystkie jej związki kończyły się podobnie. Naomi ma bardzo trudny charakter. Jej wybuchowy temperament dawał się we znaki nie tylko jej współpracownikom. Modelka potrafiła wpaść w złość z byle powodu i rzucić ciężkim przedmiotem nie tylko w asystentkę czy boya hotelowego. Nie tak dawno napadła na kierowcę, który wiózł ją na sesję na Manhattanie. Mężczyzna nie zrobił nic, a mimo to modelka nagle wpadła w szał i uderzyła go w kark, po czym nieprzytomnego zostawiła za kierownicą i uciekła. Naomi przyznawała się też do wielu nałogów. „Palę, piję, biorę narkotyki... Chyba nie ma nałogu, którego bym nie znała. Ale nie mam z tym problemu. Jeśli chcę, mogę się powstrzymać od brania prochów. Tylko po co?”, mówiła Campbell. Uważała, że życie jest zbyt trudne, by stawiać sobie samemu takie ograniczenia. „Wszystkim, którzy patrzą na moje zdjęcia w kolorowych pismach, wydaje się, że mam rajskie życie. A to nieprawda. Jak wszystkie inne modelki haruję po 12 godzin dziennie. Muszę wyglądać super i uśmiechać się do kamer, mimo że tak jak każdy mam różne dni. A czasami po prostu cierpię. Jak wtedy, gdy zginął mój największy przyjaciel, dzięki któremu zostałam modelką, Gianni Versace. I uważam, że coś należy mi się w zamian. Chcę żyć tak, jak lubię. Jeśli ktoś tego nie akceptuje, to trudno”, tłumaczyła Campbell.

Poskromienie złośnicy
Żaden z facetów Naomi nie był w stanie zaakceptować jej stylu życia. Może z wyjątkiem Flavio Briatorego, który utrzymywał nawet, że Campbell to jego alter ego, tyle że w kobiecym ciele. W przeciwieństwie więc do swoich koleżanek z wybiegów, jak Claudia Schiffer, Christy Turlington czy Cindy Crawford, które po udanej karierze w latach 90. zakładały rodziny, Campbell wciąż była samotna. „Ona nigdy nie znajdzie męża”, mówili złośliwi.

Porozmawiajmy o gwiazdach - forum >>


Związek z Vladislavem mógł więc skończyć się podobnie. Para poznała się dwa lata temu na festiwalu w Cannes. To był dla Naomi bardzo zły moment. Czekała właśnie na rozprawę po napaści na oficera policji na lotnisku Heathrow. Ale on od razu otoczył ją opieką. Zaprosił na obiad na swoim jachcie zacumowanym w St. Tropez. I zaczął spełniać wiele jej zachcianek. Mimo że wcześniej był domatorem, zaczął bywać z Naomi na imprezach, poznawać jej przyjaciół.

Szybko jednak to on przejął kontrolę nad jej życiem. I okazało się, że ma zbawienny wpływ na Campbell. „Naomi jest zakochana we Vladzie po uszy. Odkąd go poznała, bardzo złagodniała. Nadal lubi się bawić, ale jest spokojna. I gotowa na bardzo wiele wyrzeczeń”, zdradzają jej przyjaciele. Dowód? Campbell przeprowadziła się do Moskwy, gdzie czuje się obco. Przeszła nawet na prawosławie, by wziąć ślub z ukochanym w cerkwi prawosławnej. Jak informowała „Komsomolska Prawda”, ruszyły zresztą przygotowania do ślubu. Modelka wybrała wzór obrączek z białego złota i diamentów od Cartiera, zamówiła suknię ślubną u Dolce i Gabbany za 150 tysięcy dolarów. Na jedną ze swoich druhen poprosiła Daszę Żukową, partnerkę przyjaciela Vlada, innego rosyjskiego oligarchy Romana Abramowicza. Podobno po raz pierwszy zaczęła też poważnie myśleć o dziecku. I po kryjomu poddała się w Brazylii poważnej operacji ginekologicznej, dzięki której mogłaby zajść w ciążę.

Żona mojego chłopaka
Naomi gotowa jest nawet czekać na rozwód Vlada. Mimo że początkowo jego żona była nieugięta. Ekaterina, która wraz z córką Vlada, 13-letnią Katią, mieszka na stałe w Londynie i nie zamierza pójść na ustępstwa za żadną cenę. Gdy w zeszłym roku na palcu Naomi pojawił się pierścionek od Vlada, nie pozostawiła żadnych złudzeń.

W długim wywiadzie, jakiego udzieliła prasie brytyjskiej, przyznała, że jej małżeństwo z Doroninem od 10 lat jest fikcją. I przez ten czas Vlad miał dziesiątki takich kobiet jak Campbell. Choć nie wszystkie były tak stare i zdesperowane, by złapać faceta i urodzić dziecko, póki to jeszcze możliwe. „Rozumiem sytuację Naomi, której zegar biologiczny tyka nieubłaganie”, podśmiewa się Ekaterina. Ale to, jej zdaniem, za mało, żeby zabrać go rodzinie, z którą spędził większość dorosłego życia. „Trudno brać ślub z kimś, kto ma już żonę. A my z Vladem nie jesteśmy nawet w separacji, nie mówiąc o rozwodzie”, ironizowała. I dodawała, że gdyby nawet Doronin się upierał, „...nasi bliscy i przyjaciele mają sposoby, by ściągnąć go na ziemię. Znacznie skuteczniejsze niż moje. Naomi może zapomnieć o ślubie”.

Najbardziej jednak Campbell zabolały spekulacje Ekateriny, która sugeruje, że Doronin chce jedynie wykorzystać kontakty Naomi, by robić jeszcze lepsze interesy. I dlatego baluje z nią od rana do nocy, choć do tej pory był raczej typem odludka, który wolał siedzieć
w domu z książką. Kiedy osiągnie swoje cele, rzuci ją jak poprzednie dziewczyny. Ostatnio jednak zaczęła mięknąć. I nawet pojawiła się na kilku imprezach charytatywnych u boku swojego męża i Campbell. Dolce i Gabbana mogą więc śmiało kończyć suknię dla swojej przyjaciółki.

Magda Łuków / Viva!