Małgorzata Kalicińska

Zbankrutowała. Rozwiodła się. Zamiast się załamać, napisała bestseller. I, jak bohaterka jej „Domu nad rozlewiskiem”, odbudowała swoje życie, podniosła się i zakochała.

/ 26.12.2009 06:39 POWRÓT DO ARTYKUŁU

Małgorzata Kalicińska: „Byłam córeczką tatusia. Jego prawą ręką. Dosłownie. Był saperem, stracił rękę w czasie wojny. Mama, nauczycielka, miała fantastyczne kontakty z uczennicami. Ze mną nie umiała stworzyć bliskiej relacji”.

Szal i Płaszcz - Solar/Galeria Mokotów, ul.Wołowska 12
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)