Maja Sablewska fot. ONS.pl

Maja Sablewska nago - pokazała biust. W internecie kłótnia

Kiedy połowa Polski maszerowała w ulicami miast lub w inny sposób czciła 100-lecie odzyskania niepodległości, druga połowa siedziała na Instagramie Mai Sablewskiej, kłócąc się o jej kolejne nagie zdjęcie. Biust Sablewskiej podzielił naród.
Joanna Mazur / 12.11.2018 11:33
Maja Sablewska fot. ONS.pl

11 listopada (sic!) Maja Sablewska wrzuciła na swój Instagram zdjęcie z gołymi piersiami i zatytułowała je FREEDOM, czyli wolność. Na sutkach pojawiły się czarne krzyżyki. Dlaczego nie poszła na całość? Jak tłumaczy jednemu z internautów w komentarzu pod zdjęciem: „cenzura”.

Margaret przesadziła? Pokazała na wpół obnażony biust

Sablewska z nagimi piersiami 11 listopada

Pod aktem celebrytki pojawiło się w zaledwie ciągu doby prawie pół tysiąca komentarzy. Różnych - jak się domyślacie. Były peany i gratulacje - za piękne ciało, piękne tatuaże, za to, że zdjęcia są odważne, ale nie mają nic wspólnego z pornografią.

Dla Mai i części jej fanów tak pokazana nagość symbolizuje wolność.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez MAJA SABLEWSKA (@sablewska)

Ale nie dla wszystkich... Pojawiły się także głosy w stylu:

Taka kobieta powinna się bardziej szanować. Masz więcej atutów niż cycki w sieci. Później głupie nastolatki biorą z Ciebie przykład, a powinnaś świecić przykładem.

Od kiedy to wolność wiąże się z nagością? Skąd wziął się ten pogląd, że wyzwolona kobieta musi być naga.. Później krzyczy, że jest uprzedmiotawiana. Siłę kobiecą i wolność można pokazać na wiele różnych sposobów.

Były też personalne wycieczki w stylu:

Pokazała Pani Freedom, cycki i dupę. A jakieś nowe projekty? Inspiracje bohaterkami Pani programu? Paradoks Doda ubrała tyłek, Maja rozbiera się.

Oraz porównania do innych celebrytek:

 (...) Chociażby taka Pani Martyna Wojciechowska raczej dupska czy biustu co drugi dzień nie pokaże, jeśli wcale... Dlaczego? Bo tak dużo ciekawych spraw ma do przekazania i tak dużo sobą reprezentuje, że nie jest to w jej kręgu zainteresowań.

Niektórzy najwyraźniej byli już znużeni aktami Mai:

No trochę już za dużo, tego wyginania się, tarzania w pościeli, teraz jeszcze cycki. Nuda. Dawaj coś nowego.

Niektórych zdjęcie piersi Mai pokrzepiło. (Ciekawe, czy Maja uważa siebie za wychudzoną):

Pani Maju gratuluję! Dzięki Pani znikają moje kompleksy małych piersi i bycia wiecznie „wychudzoną”. Kobiety naszej postury też mogą być sexi ;) Dziękuję!

Pojawiały się też głosy rozsądku, np.:

To insta Sablewskiej, wiec może sobie pokazywać, co chce, nie ma obowiązku oglądania jak się nie podoba :)

Przypomnijmy - to nie pierwszy raz, gdy Maja Sablewska pokazuje nagi biust.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez MAJA SABLEWSKA (@sablewska)

Oraz inne części ciała...

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez MAJA SABLEWSKA (@sablewska)

Dla niektórych te czarnobiałe, nagie i półnagie zdjęcia to sztuka, dla innych tania sensacja z golizną w roli głównej. A dla was?

Zobacz też:
Tajemnicza wypowiedź Radka Majdana. Małgorzata Rozenek w ciąży?
Kasia Cichopek szczerze o kryzysie w małżeństwie 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/13.11.2018 12:31
i tak wszyscy jesteście czubkami :) nawet ona , nawet wy ;)
/12.11.2018 20:17
a ze slowem „ironia” ktos cie zapoznal?
/12.11.2018 14:09
"połowa (Polski - przyp. mój) siedziała na Instagramie Mai Sablewskiej" - pop*liło cię, joanno mazur? Nawet w pisaniu głupot powinny być jakieś granice.