Madonna w więzieniu?

Jak skończy się śledztwo w sprawie adopcji malawijskiego chłopca?
Madonna w swoim otwartym liście stanowczo zaprzecza jakoby, adoptując afrykańskie dziecko, miała złamać prawo. Piosenkarka broni się, mówiąc, że uratowała Davida Banda przed ciężkim życiem w biedzie: „Postępowałam zgodnie z prawem, jak każda osoba adoptująca dziecko”.

„Mój mąż i ja chcieliśmy pomóc jakiemuś maleństwu w ucieczce przed koszmarnym życiem w biedzie w Malawi, gdzie umiera bardzo dużo dzieci. To nie była dla nas łatwa decyzja”. Mama dwójki dzieci i jej mąż Guy Ritchie nie mają nic przeciwko śledztwu badającemu, w jaki sposób uzyskali opiekę nad Davidem. Jeśli sąd dowiedzie przestępstwa, to małżeństwu grozi kara grzywny lub nawet rok więzienia. Mały chłopiec może wtedy powrócić do Malawi. Anastasia de Waal, przedstawicielka Civitas, powiedziała: „Musimy sprawdzić, czy brytyjskie prawo adopcyjne jest inne dla gwiazd, a inne dla zwyczajnych ludzi”.
Piosenkarka znana z przeboju „Material Girl” już zapowiedziała, że chce adoptować trzyletnią dziewczynkę z malawijskiej wioski. Niedawno wyznała: „Zobaczyłam tę dziewczynkę smutno uśmiechającą się i powiedziałam Guyowi - Musimy wziąć ją do domu!”.

Będziemy Was na bieżąco informować o dalszych losach Madonny i Davida.

Małgosia Kosiba
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/rok temu
Jest spore prawdopodobieństwo że wyrośnie na czołowego koszykarza albo piłkarza albo futboliste albo baseballiste czy hokeiste