POLECAMY

„Przytyłam i jestem szczęśliwsza” - post gwiazdy podbija internet! I podnosi na duchu

Większość kobiet myśli, że po schudnięciu będą szczęśliwsze. Lena Dunham obala ten mit. Amerykańska gwiazda obnażyła prawdę o tym, jak się czuła, usilnie starając się utrzymać szczupłą sylwetkę.
Marta Kosakowska / 2 miesiące temu
„Przytyłam i jestem szczęśliwsza” - post gwiazdy podbija internet! I podnosi na duchu fot. Screen Instagram/Lena Dunham

Lena Duhnam to amerykańska aktorka i reżyserka, szerszej publiczności znana głównie z popularnego serialu „Girls”. Gwiazda od dawna promuje postawę body positive, której idea polega na akceptowaniu swojego ciała bez względu na rozmiar. W najnowszym wpisie na Instagramie Lena Dunham obala przekonanie, że kobieta szczuplejsza to kobieta szczęśliwsza.

Antymetamorfoza Leny Dunham

Podczas kiedy Instagram podbijają zdjęcia metamorfoz „przed” i „po”, prezentujące efekty odchudzania, amerykańska gwiazda postanowiła pokazać coś zupełnie przeciwnego. Na przekór obowiązującym trendom na szczupłą sylwetkę, która dla wielu kobiet jest synonimem szczęścia, Lena Dunham pokazała rezultat... przybrania na wadze. Gwiazda napisała, że kiedy była szczupła otrzymywała wiele komplementów na temat swojego wyglądu. Ba, pojawiały się na nawet oferty matrymonialne! Jednak to nie dawało jej szczęścia. Przeciwnie, czuła się zobowiązana, by utrzymać szczupłą sylwetkę za wszelką cenę.

Po lewej: ja ważąca 62,5 kg, komplementowana przez mężczyzn, dostająca propozycje małżeństwa i gwiazda okładek tabloidów z tytułem: Dieta, która działa. Ale także chora na ciele i umyśle, żyłam na małych ilościach cukru, tonach kawy i leków
- czytamy na instagramowym profilu Dunham.

 

On the left: 138 pounds, complimented all day and propositioned by men and on the cover of a tabloid about diets that work. Also, sick in the tissue and in the head and subsisting only on small amounts of sugar, tons of caffeine and a purse pharmacy. On the right: 162 pounds, happy joyous & free, complimented only by people that matter for reasons that matter, subsisting on a steady flow of fun/healthy snacks and apps and entrees, strong from lifting dogs and spirits. Even this OG body positivity warrior sometimes looks at the left picture longingly, until I remember the impossible pain that brought me there and onto my proverbial knees. As I type I can feel my back fat rolling up under my shoulder blades. I lean in.

Post udostępniony przez Lena Dunham (@lenadunham)

Fotografia obok przedstawia Lenę Dunham obecnie. Po szczupłej sylwetce nie ma już śladu. Pojawiły się krągłości, ale też... uśmiech na twarzy! Gwiazda zdecydowanie woli siebie w tej drugiej wersji. Co więcej, czuje się szczęśliwsza. A komplementy, które dostaje dotyczą jedynie - jej zdaniem - istotnych aspektów.

Po prawej: Ja ważąca 74 kilogramy. Szczęśliwa i wolna. Komplementowana jedynie przez osoby, które coś dla mnie znaczą. Z powodów, które są ważne. Zapewniająca sobie stały przypływ zdrowych przekąsek. Silna od unoszenia psów i podnoszenia na duchu
- pisze.

„Lepiej próbować niż żałować”. Anja Rubik o nastawieniu do życia, mężczyznach feministach i zdradzie w związku

Lena Dunhan przyznała, że od czasu do czasu tęskni za dawną figurą. Jednak kiedy przypomina sobie, czym był okupiony jej szczupły wygląd, natychmiast przestaje żałować.

Oczywiście czasem z zazdrością spoglądam na dziewczynę z lewej strony. Szybko jednak przypominam sobie o niemożliwym bólu, który rozkładał ją na łopatki
- wyznała gwiazda.

Manifest Leny Dunham spotkał się z niezwykle pozytywnym przyjęciem w internecie. W kilkanaście godzin polubiło go niemal pół miliona osób! W komentarzach nie brakuje podziękowań od kobiet, które mają podobne doświadczenia, lecz nigdy nie odważyły się opowiedzieć o nich na głos.

Wśród polskich gwiazd podobną postawę promuje Dominika Gwit. Aktorka ma na swoim koncie jedną z największych metamorfoz w rodzimym show-biznesie. Kilka lat temu udało jej się schudnąć ponad 50 kilogramów. Efektów odchudzania nie udało się utrzymać. Dominika Gwit po przytyciu, wyznała, że jako osoba szczupła wcale nie czuła się szczęśliwa. Teraz aktorka prowadzi warsztaty dla kobiet w rozmiarze XXL, tym samym promując w Polsce postawę body positive.

Przeczytaj:
Po wypadku Moniki „Esmeraldy” Godlewskiej siostry zabrały głos. „Ma silną depresję i próbowała popełnić samobójstwo”
Hanna Lis opublikowała zdjęcie, na którym pozuje z córką. „Wyglądacie jak siostry!”

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 miesiące temu
a potem choroby krążenia, ryzyko cukrzycy i depresja. Ze skrajności w skrajność. Nie powinno się promować nadwagi ani niedowagi tylko zdrowe proporcje zawierające się w BMI.
/2 miesiące temu
Nie ma to jak być leniwym obżartuchem, dorabiać do tego ideologie i twierdzić, ze jest się dzięki temu super..