Wiemy kogo Kim Kardashian obwinia o kradzież pierścionka za 11 mln $

Zdziwicie się, że Kim Kardashian obwinia...
Wiemy kogo Kim Kardashian obwinia o kradzież pierścionka za 11 mln $ fot. ONS.pl

Nikt nie spodziewałby się, że coś takiego w ogóle może się wydarzyć. Jak już zapewne słyszałyście podczas Paris Fashion Week, Kim Kardashian została pozbawiona diamentowego pierścionka za 11 milionów dolarów.

Do kradzieży doszło w jej apartamencie, gdzie Kim została zakneblowana i wrzucona do wanny. Napastnicy zaraz po kradzieży wsiedli na rowery i odjechali. Od tamtej pory media nie przestają pisać o teoriach konspiracyjnych, a Kim nie rozstaje się ze sztabem ochroniarzy.

Wielka tragedia pośmiewiskiem w mediach

Niestety świat zamiast współczuć gwieździe, tak jak każdej innej osobie na świecie - śmieje się. W internecie znajdziecie mnóstwo memów i komentarzy umniejszającym okropieństwo całego zajścia. Osobiście uważam to za bardzo niesprawiedliwe. Mogę sobie tylko wyobrazić, co musiała myśleć matka dwójki małych dzieci, gdy przykładali jej broń do skroni...

Ale już wiemy kogo Kim Kardashian West obwinia za kradzież. Jak donosi magazyn Time, podobno obwinia samą siebie... i social media, które wyniosły ją na szczyty szczytów popularności. Podobno przyznała, że sama prosiła się o taką sytuację chwaląc się niebotycznie drogim prezentem od Kanye. Podobno zajście dało jej do myślenia - zaczęła kwestionować to jak wygląda, jak się ubiera, zachowuje... Czyżby w Kim, którą na Instagramie obserwuje prawie 85 milionów osób zajdzie poważna zmiana... ?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)