Jak kobieta kupuje samochód?

Na trasach rajdowych zna się jak mało kto, ale okazuje się, że potrafi także doradzać kobietą w zakupie samochodu. Co Krzysztof Hołowczyc wie o kobiecym kupowaniu aut?
/ 26.04.2010 23:05

Na trasach rajdowych zna się jak mało kto, ale okazuje się, że potrafi także doradzać kobietom w zakupie samochodu. Co Krzysztof Hołowczyc wie o kobiecym kupowaniu aut?

Kiedy kobieta kupuje samochód...

Myślę, że z reguły kobiety w pierwszej kolejności zwracają uwagę na kolor i kształty, a w drugiej kolejności na ekonomię i stan techniczny auta. Samochód często bywa traktowany bardziej jak ładny dodatek do garderoby, a nie konieczny środek transportu. Uważam, że takie podejście ma w sobie wiele kobiecego uroku.

Mężczyźni przeważnie popatrzą na auto i są wstanie szybko ocenić jego stan techniczny, a kobiety mają z tym ewidentny kłopot?

Kobiety nie zawracają sobie głowy takimi sprawami jak mechanika, czy stan techniczny auta. Ma być sprawny i jechać. Mężczyźni natomiast najczęściej traktują samochód jak swój ukochany gadżet i niemal dopełnienie swojej osobowości. Poświęcają mu wiele uwagi i choćby dlatego potrafią szybko ocenić stan samochodu.

Na co panie powinny zwracać uwagę kupując samochód?

Oprócz oceny walorów estetycznych, panie powinny korzystać z opinii fachowca, który sprawdzi stan techniczny i doradzi lub odradzi zakup. Najważniejsze jest, aby kobieta czuła się w swoim aucie bezpiecznie i pewnie. Inaczej jazda samochodem będzie dla niej tylko niepotrzebnym stresem i złem koniecznym.

Jaki samochód mógłby Pan polecić kobiecie?

Nie mam na to gotowej recepty. Ważne jest, aby samochód spełniał wymagania kobiety, był wygodny, nie za duży i całkowicie sprawny technicznie. Musi się też podobać. Przed zakupem samochodu zawsze dobrze jest przejechać się nim i sprawdzić, czy dobrze się prowadzi. Bardzo ważne jest samopoczucie kierowcy za kierownicą. Auto musi mu intuicyjnie „pasować”.

Nie każdego stać na auto z salonu. Po czym poznać, że używany model będzie nam dobrze służył?

Trzeba zrobić podobnie jak w przypadku zakupu nowej pary butów: należy na pewno ocenić jego estetykę i stan techniczny oraz wykonać jazdę próbną. Jeżeli czujemy się w nim bezpiecznie i komfortowo, możemy być raczej pewni, że dokonamy właściwego wyboru. Nie należy kupować auta „w ciemno”, bo w takim przypadku zwykle reklamacje nie są uwzględniane.

Czy zdarzyło się Panu doradzać kobietom przy zakupie?

Oczywiście. Bardzo często znajome radzą się, jakie auto powinny wybrać. Zawsze staram się doradzić obiektywnie, ale nie autorytatywnie. Finalnie to kobieta sama musi dokonać wyboru, z którego potem ma być zadowolona.

 Podobno najlepiej kupować samochód wiosną. Dlaczego jest to dobra pora?

Każda pora jest dobra na zakup samochodu. Minusem zakupu jesienią jest to, że z nastaniem nowego roku kalendarzowego, auto staje się starsze rocznikowo o jeden rok, więc teoretycznie jest mniej warte. Myślę, że zakup wiosną jest o tyle korzystniejszy, że mamy możliwość „wjeździć” się nowym autem przy dobrych, wiosenno-letnich warunkach drogowych. Jest więcej czasu na opanowanie maszyny i przygotowanie się do sezonu zimowego.

Pokutuje społeczne przekonanie, że kobiety są gorszymi kierowcami niż mężczyźni. Czy Pan również tak uważa?

Nic podobnego. To wynika tylko z większej ostrożności za kierownicą i spokojnej, rozważnej jazdy. Kobiety nie lubią szarżować i nie przeceniają swoich umiejętności w przeciwieństwie do mężczyzn. Przecież syndrom „szalonego handlowca z kratką” dotyczy właśnie mężczyzn w samochodach służbowych, którzy według mnie, są w większości przypadków jednymi z najbardziej niebezpiecznych i najgorszych kierowców na polskich drogach.

Być może przekonanie to pochodzi jeszcze z czasów egzaminu, kiedy to panie rzadko zdają za pierwszym razem.. Ile razy Pan podchodził do egzaminu?

Ja zdałem za pierwszym razem. Może dlatego, że bardzo chciałem mieć to swoje wymarzone prawo jazdy i móc w końcu jeździć, jeździć, jeździć. Ale nie zgodzę się z teorią, że kobiety zwykle nie zdają za pierwszym podejściem. W dzisiejszych czasach jest to trudne, ale nie jest niemożliwe. Sam znam przypadki, kiedy kobiety zaliczały egzamin od razu, a panowie nie koniecznie. Moim zdaniem nie ma tu żadnych sztywnych reguł. Wiele zależy od tego, czy nadajemy się na kierowcę, czy nie. To tak jak z tańcem: jedna osoba będzie to robiła świetnie, inna nigdy się nie nauczy. Z prowadzeniem samochodu jest tak samo i dotyczy to w równej mierze kobiet i mężczyzn.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/08.05.2017 16:00
a to prawda, samochód musi dobrze wyglądać. dlatego też o swój bardzo dbam. lakier musi mu po prostu lśnić :) od tego ma K2 Proton
/21.01.2011 11:50
Jak on to robi, że wciąż jest taki przystojny. I w przeciwieństwie do Ibisza, odmładzanie nie jest mu potrzebne ;)
/21.01.2011 09:41
Czyli nie jest tak źle z kupowaniem samochodów przez kobiety ;)
POKAŻ KOMENTARZE (2)