POLECAMY

„Skoro natura wyeliminowała cię z puli genetycznej, to dobrze” - Rozenek czyta wstrząsające hejty

Hejt w internecie nie ma granic, płci i wieku. Brakuje wyraźnego głosu sprzeciwu wobec nienawiści w stosunku do kobiet. Nienawiści, którą nierzadko kobiety fundują innym kobietom. To nagranie ma być protestem przeciwko obojętności.
Marta Kosakowska / 2 tygodnie temu
„Skoro natura wyeliminowała cię z puli genetycznej, to dobrze” - Rozenek czyta wstrząsające hejty fot. Screen Facebook/Showmax

„Na początku było słowo” to akcja Showmax przeprowadzana na rzecz Centrum Praw Kobiet. Biorą w niej udział gwiazd TVN Małgorzata Rozenek, dziennikarka Hanna Lis i aktorka Weronika Rosati. Wszystkie zostały poproszone o przeczytanie przed kamerami wyjątkowo brutalnych komentarzy na swój temat. Konfrontacja gwiazd z opiniami na ich temat jest uderzająca. Trudno przejść obojętnie obok takich słów.

Nie rozumiem, jak człowiek na poziomie, prawniczka, może zamienić się w takie coś. Regres umysłowy czy o co chodzi?
- cytuje jeden z komentarzy o sobie Małgorzata Rozenek.


Gołe Godlewskie w klipie na mundial. „Wstyd i hańba” - komentują internauci. Takiej promocji Polski nie chcemy!

Jest tego więcej. Każdy kolejny komentarz jest coraz mocniejszy. Choć każda z bohaterek profesjonalnie i spokojnie odczytuje swoją kwestię. Każda stara się zachować twarz. Chociaż ciężko ją zachować, czytając takie słowa na swój temat. Nie da się nie zauważyć, że są to słowa, które bolą. Mają boleć. W intencję ich autorów wpisana jest chęć zranienia, poniżenia, zmieszania z błotem. Nie brakuje personalnych docinków na temat wyglądu, rodziny, relacji z mężczyznami. Brak reakcji na podobne zachowania jest formą przyzwolenia na internetowy hejt.

Udzielając milczącego przyzwolenia na nienawiść (w sieci i życiu publicznym) hodujemy nowotwór, który rozprzestrzenia się i niszczy. Dorosłych i dzieci. Pokolenia całe. Najbardziej boję się o dzieci, bo sama jestem matką
– pisze na swoim Instagramie Hanna Lis.
 

Akcja nawiązuje do fabuły serialu „Opowieści podręcznej”, w którym prawo Republiki Gileadu nakazuje kobietom być posłusznym. Te, które nie dostosowują się do panujących zasad nazywane są „dziwkami”. Każde udostępnienie klipu w mediach społecznościowych to 1 zł przekazane na rzecz fundacji  Centrum Praw Kobiet.

Przeczytaj:
„Kiedy pomyślę, że ta choroba zmogła Anię Przybylską, to dostaję dreszczy” - przypominamy wywiad Kory
Pogoń za „pięknem”, która nigdy się nie kończy... Te gwiazdy przesadziły z operacjami plastycznymi

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 tygodnie temu
Lewacki artykuł na zamówienie. W następnym artykule sami będą pluć na przeciwników.