Joanna Horodyńska i Ada Fijał oceniają karnawałowe stylizacje gwiazd

Modowy sąd "Party" znów jest belitosny

/ 31.01.2013 04:02 POWRÓT DO ARTYKUŁU

Joanna: Justyna w barkowej sukience z mocnym wzorem ze złotych cekinów i rockowym akcentem w postaci butów i torebki. Konkretnie, trochę przesadnie, ale utrzymuje się na powierzchni dobrego smaku. Nie przeszkadza mi nawet to, że błysku tu tyle, jakby Justyna wpadła przypadkiem do kopalni złota…

Ada: Przepowiednia Majów spaliła na panewce, ale przynajmniej wiemy, gdzie się podziało złoto Inków. Bo szlachetnych metali sporo i gdyby nie fakt, że to kreacja sylwestrowa, byłoby ich zdecydowanie zbyt wiele. Ale rok 2013 trzeba przywitać z przytupem i pewnie stąd to eldorado.

Joanna: Justyna w tej kreacji jest niczym baletnica z pozytywki – nierealna i zjawiskowa, aż chciałoby się ją postawić na komodzie i nakręcać non stop. Do tego w końcu subtelny make-up, a nie teatralne spektrum makijażowych możliwości. Wow.

Ada: Modny dworski przepych ma swoje prawa, a Maria Antonina nie upierałaby się zapewne przy długich sukniach, gdyby nie musiała. Justyna – złota dziewczyna.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)