Bridget Moynahan fot. ONS

Jest dziecko, nie ma taty

„Nie kontaktuj się ani ze mną, ani z moim dzieckiem” – nakazała Bridget Moynahan swojemu byłemu chłopakowi.
/ 13.09.2007 10:07
Bridget Moynahan fot. ONS
Dwa dni po porodzie gwiazda filmu „Ja, Robot” oznajmiła swojemu niedawnemu partnerowi, Tomowi Brady’emu, że chce, by ich nowo narodzony synek nosił jedynie jej nazwisko.
 
Słynny sportowiec, który porzucił Bridget po trzech latach związku, dla supermodelki, Gisele Bundchen, wyszedł ze szpitala ze łzami w oczach. 
„ Gdy usłyszał od Bridget, że ona woli sama wychowywać dziecko, płakał jak bóbr. Dotąd jeszcze nigdy nie widziałem Toma tak zrozpaczonego!” – opowiedział świadek całego zdarzenia.

Bridget w ten sposób chce zemścić się na byłym chłopaku za to, że od początku ciąży była samotna, gdy tymczasem Tom podrywał kolejne dziewczyny.
Dziś świeżo upieczona mama czuje się o wiele silniejsza i jest wdzięczna losowi za potomka, którego postanowiła nazwać John Edward Thomas Moynahan.

SN
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)