George Clooney fot. <a href=http://www.mediumphoto.com.pl/ target=_blank>Medium</a>

George Clooney - Dziewczyna numer tysiąc

Mariella, Lisa, Krista, Kelly, Sarah, Celine... Było ich już wiele. A mimo to żadnej nie udało się zatrzymać George’a na stałe. Czy gwiazda włoskiej telewizji, 30-letnia Elisabetta Canalis, będzie miała więcej szczęścia?
/ 08.12.2009 12:49
George Clooney fot. <a href=http://www.mediumphoto.com.pl/ target=_blank>Medium</a>
George usidlony!”, grzmi „The Sun”. „Clooney zakochany po uszy!”, obwieszcza „The Daily Mail”. Nawet tak prestiżowy tygodnik jak „Paris Match” zdecydował się pokazać George’a z nową miłością na okładce październikowego wydania. I jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, Elisabetta Canalis na tyle zawróciła 48-letniemu George’owi w głowie, że zdążył się oświadczyć i włożyć jej na palec pierścionek z brylantem. Tyle że w przypadku Clooneya tak nagły wybuch uczuć i adoracja partnerki to nic niezwykłego. Związki największego playboya Hollywood  przebiegały według identycznego schematu: od euforii po rozstanie. A zafascynowany kobietą George od razu zabezpieczał sobie drogę odwrotu. Niczego nie obiecywał, nie snuł planów na przyszłość. „Kocham i szanuję kobiety. Ale czy to znaczy, że mógłbym z jedną z nich spędzić resztę życia? Wątpię. Obawiam się, że trzy lata to moja górna granica”, mówił.

Kobieta trofeum
Bo kiedy dziewczyna wpada George’owi w oko, natychmiast rusza na łów. „Jestem typem staroświeckiego faceta. Nie lubię czuć się jak zwierzyna łowna. Sam lubię zapolować”, zdradza. Tak było też z Elisabettą. Para została sobie przedstawiona cztery miesiące temu przez wspólnych przyjaciół na przyjęciu w Rzymie. Od razu przykuła uwagę Clooneya, bo jest dokładnie w jego typie.

Z licznych przyjaciółek George’a chyba tylko kelnerka Celine Belitran, Renée Zellweger i Kelly Preston były drobnymi blondynkami z niewielkim biustem. Cała reszta, w tym aktorka Krista Allen, dziennikarka Lisa Snow-don czy tancerka Sarah Larson, to brunetki hojnie wyposażone przez naturę. Wysoka, niebywale zgrabna Elisabetta przykuła więc uwagę Clooneya natychmiast. Już następnego wieczoru po zawarciu znajomości zaprosił ją na późną kolację w hotelu Majestic, która skończyła się klasykiem – śniadaniem podanym do łóżka. George bowiem nie tylko potrafi uwodzić kobiety. Z relacji jego byłych dziewczyn wynika, że jest też czułym kochankiem i trudno mu się oprzeć. „Żaden mężczyzna nie dał mi tyle rozkoszy co George”, wspominała Celine Belitran.

Dwoje na motorze
Przez następnych kilka lub kilkanaście tygodni George Clooney sprawiał wrażenie, jakby naprawdę stracił głowę i był gotów na stały związek. Prezentuje swoją „zdobycz” światu z wyraźną satysfakcją i atencją. Elisabetta miała swoje wielkie entrée u boku Clooneya na festiwalu filmowym w Wenecji we wrześniu. I choć nie brakowało tam gwiazd z pierwszej ligi, nikt nie mówił i nie pisał o nikim innym, tylko o niej. Para wystąpiła razem na czerwonym dywanie. Była także nierozłączna poza nim, podczas przyjęć. Potem, starym zwyczajem, George zabrał Elisabettę do swojej XVIII-wiecznej willi nad jeziorem Como. „Przyznam, że początkowo myślałem o kupnie tej posiadłości jako rodzaju inwestycji. Ale zakochałem się w tym miejscu i już nie wyobrażam sobie bez niego życia”, mówi Clooney.

Porozmawiajmy o gwiazdach - forum >>


Wraz z Elisabettą pływają łódką po jeziorze lub pędzą – to już rytuał uwodzenia – okolicznymi dróżkami na jego supermotocyklu. Miesiąc temu w tych eskapadach towarzyszyli im Cindy Crawford z mężem Rande Gerberem. W stajni Clooneya stoją trzy maszyny, ale są tylko dwa kaski. Jeden dla właściciela, drugi – regulowany – dla zmieniających się pasażerek. Wieczorami para jada kolacje na tarasie domu, gdzie zapachy cyprysów mieszają się z aromatami wybornych win i pizzy pieczonej w piecu opalanym drewnem.

Czas na zmianę

„Cieszcie się każdą chwilą z George’em, bo to nie potrwa długo”, przestrzegała więc swoje następczynie Krista Allen. I rzeczywiście, nawet zakochany George nudzi się błyskawicznie. Zaczyna wspominać o zobowiązaniach.

„Chcę być zadowolony z życia. A tym, co daje mi największą satysfakcję, jest praca i na niej się skupiam”, rzuca mimochodem. Na razie Elisabetta jest więc w wyjątkowo korzystnej sytuacji, bo George kręci we Włoszech film „A Very Private Gentleman” i spędzi tam jeszcze trochę czasu. Kolejne projekty mają być jednak realizowane w Ameryce, a Clooney nie jest skłonny do żadnych poświęceń. „Wciąż trzeba mu dawać do zrozumienia, że świat nie kręci się wokół niego i nie został stworzony dla jego przyjemności”, mówiła była kochanka, gwiazda brytyjskiej telewizji Lisa Snowdon. Lisa nie zdecydowała się opuścić Wielkiej Brytanii i zrezygnować z własnego życia, więc jej romans z Clooneyem zakończył się z dnia na dzień. Canalis otrzymała już wprawdzie zaproszenie do Los Angeles, ale czy porzuci dobrze zapowiadającą się karierę we Włoszech i pojedzie za George’em ?

Przyjaciele od serca
George Clooney jest jednak mistrzem pożegnań. Większość przebiegła w niemal przyjemnej atmosferze. Celine Belitran, Francuzka, która przyjechała za aktorem do USA w 1996 roku, otrzymała na pożegnanie nie tylko apartament za trzy miliony dolarów, lecz także pomoc w otrzymaniu wizy amerykańskiej. Na ogół więc byłe dziewczyny George’a nawet nie mają do niego pretensji i pozostają z nim w kontakcie przez długie lata.


Stałą bywalczynią willi nad Como jest dziennikarka Mariella Frostrup, która kiedyś miała zrobić z Clooneyem wywiad. Rozmowa przerodziła się jednak w romans, który... trwa do dzisiaj. Mariella bywa gościem aktora nawet wtedy, gdy jest związany z innymi kobietami. Do wiernych przyjaciółek George’a należy też Renée Zellweger. Para miała romans w 2001 roku, dwa lata później umówiła się na kilka randek. I choć Renée twierdziła, że to tylko kumpelski związek, jej uczucia wobec niego są wciąż ciepłe. „Tak, utrzymujemy kontakty. George to wspaniały facet. Dzwonimy do siebie od czasu do czasu i gadamy godzinami”, przyznaje Zellweger.

Trafiła kosa na kamień?
Czy dziewczyna numer 53 podzieli los swoich poprzedniczek? Trudno przewidzieć. Elisabetta to nie tylko piękna, lecz także przedsiębiorcza kobieta. Do maja tego roku była jedną z najpopularniejszych pin-up girl we Włoszech. Często gościła na okładkach magazynów dla mężczyzn. Ostatnio została gospodynią programu „Total Request Live”, ale ma apetyt na więcej. Mimo że jej pierwsze próby aktorskie – w filmach „European Gigolo” i „Virgin Territory” – były mało udane, marzy o karierze na miarę Sophii Loren.

A George nie młodnieje. Jeszcze do niedawna mówił: „Wiem, że jestem coraz starszy. Nie, żebym się skarżył. Bycie starszym to zawsze lepsza opcja niż bycie martwym.

A poważnie. Nie boję się samotności. Byłem w wielu związkach, w których czułem się bardzo samotny. Bycie sławnym tylko pogarsza sytuację. Nie wiem, czy kobieta, z którą jestem, naprawdę mnie kocha, czy tylko chce zrobić karierę”.

Ostatnio jednak złagodził tę wypowiedź. „Oczywiście w wieku 48 lat człowiek ma już zupełnie inne potrzeby i oczekiwania od życia niż jako 20-latek. A co przyniesie przyszłość? Nie chciałbym niczego zapeszać. Jedno, co mogę powiedzieć, to to, że jeśli życie postrzegać jako wyprawę w nieznane, to mam teraz najlepszego towarzysza u boku, jakiego mogłem sobie wymarzyć”. 

Magda Łuków / Viva!