Filip Bobek

Filip to prawdziwy kameleon. Jest przekonujący i jako elegant w garniturze, i jako "bad boy" z trzydniowym zarostem.

/ 17.12.2009 15:00 POWRÓT DO ARTYKUŁU

Lekko kpiący, ale i piekielnie seksowny – taki był charakterystyczny uśmieszek Elvisa Presleya. Filip Bobek chyba przez lata ćwiczył tę minę przed lustrem, bo jego uśmiech do złudzenia przypomina ten króla rock’n’rolla.