Ewa Drzyzga ma nową misję! O czym będzie jej program?

Ewa Drzyzga w TVN prowadzi program o tym, co dotyka nas wszystkich - o zdrowiu! Na zdrowiu też nalepiej wszyscy się znamy. Czy program może zaskoczyć? Oj, może! Co mówi o nim prowadząca?
/ 2 miesiące temu
Ewa Drzyzga ma nową misję! O czym będzie jej program? fot. materiały prasowe

Oto fragment ekskluzywnego wywiadu z Ewą Drzyzgą, który przeprowadziła Teresa Zuń dla Poradnika Domowego. Ewa Drzyzga jest okładkową gwiazdą Poradnika Domowego, który trafił do kiosków 13 września!

Teresa Zuń: Dla kogo jest ten program?

Ewa Drzyzga: Dla tych wszystkich, którzy chcą być zdrowi. Chcemy mówić, jak utrzymać dobrą kondycję, zachować zdrowie i wyjść z różnych chorób. Zależy mi też, by pokazywać coś, co dla mnie jest najbardziej budujące: że w tym chorym, wciąż kulejącym z powodu niedofinansowania systemie, wciąż przydarzają się prawdziwe lekarskie cuda. Udaje się to, choć pieniędzy, mimo obietnic, nie przybywa.

Nie przybywa, ale też coraz bardziej widać, że największym problemem nie jest brak pieniędzy, tylko serca i empatii u pracujących w służbie zdrowia ludzi.

„36,6°C” skupia się na tych wspaniałych lekarzach, pielęgniarkach, instrumentariuszkach, którzy mają ochotę, siłę i znajdują czas na to, żeby wysłuchać pacjenta, być z nim przez cały proces leczenia.

Wychodzi więc na to, że po „Rozmowach w toku”, w których podejmowała pani wiele trudnych i kontrowersyjnych tematów, ma pani kolejną misję?

Marzy mi się taka sytuacja, jak w Szwajcarii, gdzie programów, które informują ludzi, jak o siebie dbać i co robić, żeby nie chorować, jest dużo. Chodzi o to, żebyśmy my, jako obywatele, byli bardziej świadomi. Żebyśmy, dbając o zdrowie, nie ufali ślepo modom i internetowym publikacjom, za które nikt nie bierze odpowiedzialności.

Między innymi dlatego zajmiemy się wegetarianizmem i powiemy, jak być zdrowym jaroszem. Od lat wiadomo, że 99 proc. z nas ma próchnicę. To nie jest tylko kwestia estetyczna, bo to choroba zakaźna, która atakuje organy wewnętrzne. O obydwu tych problemach trzeba mówić głośno. I my będziemy to robić.

A do czego służy kapsułka, którą ma pani w ręce?

To kamera endoskopowa. Wygląda jak tabletka i po połknięciu rejestruje obraz całego przewodu pokarmowego. Bezcenne w tym badaniu jest to, że jest w stanie spenetrować i zrobić zdjęcia jelita cienkiego, które jest dzisiaj niedostępne zarówno drogą kolonoskopową, jak i za pomocą gastroskopii. Dzięki niej nikt już nie będzie mógł powiedzieć, że nie idzie na kolonoskopię, bo jest bolesna. Zresztą z tym mitem też chcemy walczyć w „36,6°C”, zachęcając do robienia tego badania jak najczęściej, bo ratuje życie w raku jelita grubego.

Polecamy: Twarda i ciemna, czy rzadka i o jasnym zabarwieniu? Wiemy, co o zdrowiu mówi... twoja kupa (i kiedy sygnalizuje choroby!)

„36,6°C” emitowany jest raz w tygodniu. „Rozmowy w toku” prowadziła pani codziennie. Ma pani teraz więcej czasu dla siebie? Nadrobiła pani wszelkie zaległości?

Przeciwnie, narobiłam ich sobie jeszcze więcej. Wszystkie rzeczy, które leżały czekając na moment, gdy wreszcie będę miała więcej czasu i je sobie poukładam, nadal takie nie są. Uporządkowałam jedynie zdjęcia i przeniosłam na dysk zewnętrzny, bo się przestraszyłam, że gdy padnie mi telefon czy komputer stracę wszystkie ważne dla mnie chwile z rodziną, które uwieczniałam.

W swoim programie mówi pani Polakom, by dbali o siebie i jakość życia. A pani potrafi już odpuścić, żyć na wolniejszych obrotach?

Bez dwóch zdań. To bardzo przyjemne, choć niełatwe nauczyć się, że można bez wyrzutów sumienia usiąść, wypić kawę i poczytać.

Żadnych imprez i szaleństw?

Skąd, mam dzieci w wieku, gdy trzeba je przywieźć ze szkoły, zawieźć na zajęcia sportowe, a potem zjeść wspólną kolację. W tygodniu więc się to raczej nie zdarza. Dla mnie jedynym usprawiedliwieniem dla zarywania nocy jest wyśmienite towarzystwo i spotkanie z ludźmi, których jest się ciekawym, którzy są moimi przyjaciółmi. Wtedy to są piękne momenty.

Pilnuje ich pani w tym codziennym pędzie, gdy jest się pracownikiem, mamą, córką, ale też kobietą, żoną...

To nie jest proste, ale od tego ma się przyjaciół. Oni przypominają mi o tym, by się zatrzymać. Nasz dom jest zawsze otwarty, nasi przyjaciele wiedzą, że w każdej chwili mogą do nas przyjechać, a już weekendy zawsze mamy zaplanowane. I nawet, gdy zapominam, że warto byłoby wcisnąć się w sukienkę i gdzieś pójść, oni rzucają hasło: „chodźmy do teatru”, i jest fajnie. Przyjaciele są niezawodni, warto dbać, by mieć takich.

Polecamy! „Jak nie dajesz z siebie wszystkiego, lepiej tego nie rób wcale.” Jaka naprawdę jest Anita Werner?
Małgorzata Rozenek zostanie jurorką w Top Model? Wygadał się Marcin Tyszka!

Cały wywiad tylko w Poradniku Domowym - szukajcie go w kioskach lub na hitsalonik.pl!

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)