Eva Longoria, Tony Parker fot. ONS

Eva Longoria i Tony Parker - Gra pozorów

Czule objęci i wpatrzeni w siebie – tak do tej pory postrzegano małżeństwo Evy Longorii i Tony’ego Parkera. Dlatego wiadomość, że gwiazda „Gotowych na wszystko” i koszykarz się rozwodzą (i to z jakim hukiem!), zaszokowała świat.
/ 19.12.2010 09:13
Eva Longoria, Tony Parker fot. ONS
Wszystko potoczyło się błyskawicznie. Jeszcze 16 listopada rzecznik aktorki oficjalnie zaprzeczał pogłoskom, że para się rozstaje, a już następnego dnia na Twitterze i Eva (35), i Tony (28) zamieścili identyczny komunikat o rozwodzie. Oboje zapewniają w nim swoich fanów, że mimo wszystko „darzą się prawdziwą miłością i życzą sobie nawzajem jak najlepiej”. Nie minęła nawet doba, a Longoria już złożyła papiery rozwodowe w Los Angeles. Jako powód rozstania podała „różnice nie do pogodzenia”. Nieco inną, choć podobną wersję (brak porozumienia i konflikt osobowości) znaleźć można w pozwie Parkera, który wystąpił o rozwód dwa dni później w… Teksasie.

Magia liczb
Eva Longoria jest przesądna. To dlatego pobrali się z Tonym siódmego dnia siódmego miesiąca 2007 roku. Ale siódemka wcale nie okazała się dla nich szczęśliwa. Wystarczy spojrzeć na komunikat na Twitterze, który... ukazał się 17 listopada. Zaczyna się od słów: „To smutne, że po siedmiu latach naszego związku…”. Przypadek? Co innego twierdzą ludzie z otoczenia Parkera. Przyjaciele gwiazdora NBA sugerują, że to tylko element gry. I że za wszystkim stoi Eva Longoria. Zacznijmy jednak od jej wersji zdarzeń. W dniu złożenia papierów rozwodowych aktorka wyznała gospodarzowi plotkarskiego programu „Extra” Mario Lopezowi, że znalazła w komórce męża setki pikantnych SMS-ów pisanych do innej kobiety. Chodzi o Erin Barry, żonę jednego z kolegów Tony’ego z drużyny. Obie rodziny znały się i spotykały. Ciekawe, że Erin także właśnie rozwodzi się z mężem. Longoria dodała, że Tony’emu już wcześniej zdarzały się zdrady. I że stara się być silna, ale ma złamane serce. Na dowód odwołała swój udział w gali Amerykańskich Nagród Muzycznych i zaszyła się w domu. Po drodze odwiedziła jeszcze… salon tatuażu. Podobno chce się pozbyć dwóch pamiątek po Tonym. Jedna z nich to wytatuowane na karku słowo: „nine” (dziewięć), czyli numer, z jakim gra jej mąż, druga to pisane rzymskimi cyframi trzy siódemki na nadgarstku.

Polowanie na winnego

Co w tym czasie robił Tony? Jemu kłopoty małżeńskie nie przeszkodziły w zawodowych planach. Przeciwnie, zaraz po informacji o rozstaniu zdobył dla swojej drużyny San Antonio Spurs punkty, zapewniając jej wygraną. Na forach internetowych fani ligi NBA szaleli z radości, a fani gwiazdy serialu „Gotowe na wszystko” grzmieli, że Parker to oszust i drań. Sam zainteresowany taktownie milczał. Nie milczeli za to jego znajomi, którzy winą za rozpad związku obarczają Evę. Podobno zawsze miała bzika na punkcie sławy. Chciała żyć w świetle reflektorów, nie zważając, co na ten temat myśli Tony. Rozwód miał być dla niej okazją do autopromocji.

Porozmawiajmy o gwiazdach - forum >>


Pewne jest, że związek Evy i Tony’ego zawsze był burzliwy. Rozstawali się i wracali do siebie. Kiedy trzy lata temu ogłosili swoje zaręczyny, wszyscy byli zdziwieni, że zdecydowali się na ten krok. Longoria nie kryła, że nie są specjalnie zgrani. W jednym z wywiadu powiedziała nawet, że „są nadal ze sobą prawdopodobnie dlatego, że oboje są zbyt leniwi, żeby zmienić coś w swoim życiu”. Nie pomógł nawet bajkowy ślub w Paryżu, jeden z huczniejszych w historii show-biznesu. Ani opowieści o rodzinnych obiadach i planach powiększenia rodziny, które serwowali kolorowej prasie po równo i ona, i on.

Teraz znajomi Parkera twierdzą, że Eva tylko gra ofiarę zdrad męża, a tak naprawdę to ona nie dotrzymała danego słowa. I że małżonkowie najpierw umówili się, że nie ma sensu ciągnąć tego dalej i razem złożą pozew. Ale Longoria zmieniła zdanie. Miała ponoć działać z premedytacją. Najpierw poszła wypłakać się Mario Lopezowi, po czym do sądu trafiła sama, sprzedając przy okazji tę nowinę jako okładkowy temat tabloidowi „US Weekly”.

Kilka zer na koncie
Jak było naprawdę, wiedzą chyba tylko sami małżonkowie.  Trudno jednak uwierzyć w wersję o dawno planowanym rozstaniu, biorąc pod uwagę choćby to, że Eva z Tonym zaledwie półtora miesiąca temu kupili razem luksusowy apartament w Szwajcarii, nad Jeziorem Genewskim. Za osiem milionów dolarów. Wnętrza były remontowane, Parkerowie liczyli, że będą mogli wprowadzić się w 2012 roku.

Co teraz stanie się z tą i trzema innymi wspólnymi nieruchomościami? Tu zdaje się dochodzimy do sedna sprawy. W końcu tam, gdzie nie wiadomo, o co chodzi, zwykle chodzi o pieniądze. W pozwie Evy znalazła się adnotacja, że gwiazda domagać się będzie od męża alimentów. Na razie nie wiadomo, o jaką kwotę chodzi. Na pewno wysoką, skoro Tony podpisał właśnie nowy czteroletni kontrakt, w ramach którego dostanie za sezon ponad 12 milionów dolarów! Problemem może okazać się umowa przedmałżeńska pary, którą prawnicy każdej ze stron będą interpretować na swoją korzyść. Na razie nie wiadomo nawet, gdzie odbędzie się rozprawa, bo pozwy wniesione zostały w dwóch różnych stanach. Media spekulują, jak szybko konflikt między Evą i Tonym zamieni się w publiczne pranie brudów. I czy oboje – by wygrać – są gotowi na wszystko.                       

Zofia Fabjanowska-Micyk / Party