Edyta Herbuś spotyka się z byłym facetem Doroty Gardias! „Dla nas to też było zaskoczenie”

Ktoś jeszcze jest zaskoczony?
Edyta Liebert / 10 miesięcy temu
Edyta Herbuś spotyka się z byłym facetem Doroty Gardias! „Dla nas to też było zaskoczenie” fot. kola polki.pl

Edyta Herbuś przez 6 lat była związana z Mariuszem Trelińskim, a rozstanie było zapewne zaskoczeniem dla niej samej. Wbrew postanowieniom, Herbuś nie spędza czasu samotnie. Ma nową sympatię!

Niedawno pojawiły się plotki o tym, że Herbuś spotyka z byłym facetem Doroty Gardias, Piotrem Bukowieckim, który jest ojcem jej czteroletniej córki Hani pogodynki. Bukowiecki ma również dwoje dzieci z poprzedniego związku. Mężczyzna nie cieszy się najlepszą opinią. Choć rozstał się w zgodzie z Gardias, krążą plotki o jego słabości do pięknych kobiet.

Czym zajmuje się Piotr Bukowiecki?

O nowym ukochanym Herbuś nie wiemy zbyt wiele. Najwięcej uwagi poświęca się jego związkom. Jeśli słuchać plotek, Bukowiecki ściśle współpracuje z Rinke Rooyensem. Mężczyzna jest producentem m.in. programu „Pierwsza randka”, w której gościnnie zagrał jedną z ról.

Jest producentem i prezesem Rochstar Events. Po restrukturyzacji spółki Piotr postawił ją na nogi, zbudował całą ekipę. Jest kreatywny i profesjonalny. Przynosi świetne projekty i nadzoruje ich realizację. Czuje się odpowiedzialny nie tylko za ludzi, z którymi pracuje, lecz także za tych, którzy odeszli z firmy, a to rzadka cecha w tym biznesie. Jako szef jestem z niego bardzo zadowolony
– przyznał w rozmowie z magazynem "Party" Rinke Rooyens.



Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki poznali się ponoć na jednym ze spotkań biznesowych, ale nie od razu zaiskrzyło. Dopiero po pewnym poznali się ze swoimi rodzinami i bliskimi, Herbuś poznała dzieci Piotra. Tancerka nie ma zamiaru ukrywać uczucia, które ich łączy. Zapytana wprost, czy jest zakochana w Piotrze Bukowieckim, odparła:

Życie jest pełne niespodzianek. Dla nas to też było zaskoczenie
- przyznała tancerka.

Wróżycie im trwały związek?

Polecamy:Brigitte Macron przeszła operacje plastyczne?Zdania są podzielone Serena Williams o (nie)pięknej stronie macierzyństwa. „Czasami czułam, że sobie nie poradzę”

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)