Dubaj, Monica Bellucci fot. FOTOLINK

Dubaj - Ósmy cud świata

Najwyższe budynki na ziemi, najdroższe hotele, prywatne wyspy, które widać z kosmosu, i luksus, o jakim nawet się nie śniło. Dubaj stał się rajem dla bogaczy! A gdzie sława i pieniądze, tam zaraz pojawiają się... gwiazdy.
/ 06.02.2009 15:10
Dubaj, Monica Bellucci fot. FOTOLINK
Najmodniejszy adres Sylwestra 2008? Dubaj, hotel Atlantis. Ten najdroższy kurort świata zbudowany został na sztucznej wyspie w kształcie palmy. I to właśnie tu Katie Holmes i Tom Cruise powitali 2009 rok.

Najdroższy pokój w Atlantisie kosztuje – bagatela! – 35 tysięcy dolarów za osobę. Ale zapłacić warto, bo w Dubaju, jak nigdzie indziej na świecie, cena naprawdę czyni cuda. Z każdego z ponad 1500 pokoi Atlantisu rozciąga się widok na Zatokę Perską. Hotel leży przy piaszczystej plaży o długości prawie półtora kilometra. W kompleksie jest 17 restauracji z menu z najróżniejszych zakątków świata i największy park wodny w Dubaju. Pod hotelem rozciągają się podwodne tunele, jest delfinarium i ogromna laguna z najciekawszymi gatunkami morskimi w tej części globu. Nie bez przyczyny hotel nazwano Atlantis – to nawiązanie do legendarnej Atlantydy, która miała być krainą idealnego szczęścia. 

Marzenie o raju
Gdy patrzy się na olbrzymi kurort, trudno uwierzyć, że zaledwie 50 lat temu Dubaj był niedużą rybacką wioską, z której poławiacze pereł wypływali codziennie na wody Zatoki Perskiej. Dopiero odkrycie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich naturalnych bogactw, takich jak złoto i ropa naftowa, sprawiło, że tutejsi władcy dorobili się ogromnych fortun. Wtedy narodził się pomysł, by część pieniędzy zainwestować w budowę miasta rodem z „Baśni z tysiąca i jednej nocy”, gdzie znajdzie się wszystko, o czym tylko można zamarzyć. A potem właśnie na tych marzeniach... zarabiać.

Nikt jednak nie podejrzewał, że plany zostaną zrealizowane tak szybko. Właściciel Dubaju i jego największy wizjoner Muhammad bin Rashid Al-Maktoum jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w ciągu kilkudziesięciu lat na środku pustyni postawił najnowocześniejsze miasto na świecie. Jego recepta na sukces? Stworzyć inwestycyjny raj bez podatków i ceł, sprowadzić do miasta najlepszych architektów i zainteresować tym gwiazdy. Udało się! Inwestorzy nie zawiedli, a VIP-y pokochały Dubaj od pierwszego wejrzenia. Dla gwiazd to miasto wymarzone – luksus jest na wyciągnięcie ręki, a każde ich życzenie spełniane jest od razu. Poza tym jest dyskretny, bo nie ma tu jeszcze tak wielu natrętnych paparazzich.

Mekka sportowców
Jednym z pierwszych sławnych inwestorów w Dubaju był David Beckham, który już w 2002 roku kupił posiadłość na pierwszej z trzech sztucznych wysp. Zapłacił za nią 1,6 miliona dolarów, a następnie podarował ją... teściom. Roger Federer, uznawany za najlepszego gracza w historii tenisa, już dawno porzucił Szwajcarię i każdą wolną chwilę spędza w Dubaju, podobnie jak jego starszy kolega po fachu Boris Becker. Mistrz golfa Tiger Woods też postanowił zainwestować w mieście. Już buduje tu ekskluzywne pola golfowe. Najlepsi kierowcy Formuły 1 także upodobali sobie ten emirat. Plotkuje się o tym, że Lewis Hamilton zostanie sąsiadem legendy F1 Michaela Schumachera, który od szejka Dubaju dostał w prezencie... prywatną wyspę.


Wyspa Schumachera jest jedną z trzystu wysepek należących do projektu The World, który ma być odwzorowaniem mapy świata. Rod Stewart jest już właścicielem takiej wyspy, podobnie jak miliarder Richard Branson i rockman Tommy Lee, który kupił byłej żonie Pameli Anderson wysepkę, która nazywa się Grecja. Jednak największą sensację wywołała informacja, że Brad Pitt i Angelina Jolie za sześć milionów dolarów kupili wyspę o nazwie Etiopia (ich adoptowana córeczka Zahara pochodzi właśnie z tej części świata). Aktor zadeklarował już, że chce na niej postawić ekologiczny pięciogwiazdkowy hotel z 800 apartamentami.

Teraz największym przedsięwzięciem w Dubaju jest tzw. Wyspa Mody, którą zaprojektuje m.in. Karl Lagerfeld. Szef domu mody Chanel stworzy osiemdziesiąt ekskluzywnych domów, które zostaną oddane do użytku w 2011 roku. Lagerfeld deklaruje, że wystrój apartmentów będzie składał się wyłącznie z dzieł sztuki i designerskich dodatków. Mówi się, że to będzie najbardziej snobistyczne miejsce na ziemi. Lagerfeld to zresztą niejedyny projektant, który został zaproszony do współpracy, ale nazwiska czterech innych na razie trzymane są w tajemnicy.

Sięgając do gwiazd

Giorgio Armani nie musi czekać na zaproszenie z Wyspy Mody. Pod koniec lata projektant otworzy swój hotel w najwyższym budynku świata Burj Dubai. Cztery miesiące później Donatella Versace zaprosi gości do swojego pałacu z klimatyzowaną plażą, na której będzie specjalnie chłodzony piasek.

Czy Dubaj ma szansę stać się nową stolicą mody obok Paryża, Londynu i Nowego Jorku? Jeśli szejk Dubaju będzie nadal realizował swoje marzenia z takim rozmachem, Dubaj stanie się nie tylko centrum mody, ale też… centrum wszechświata.                            
                     
Marta Tabiś / Party