Rachel Weisz i Daniel Craig fot. ONS

Daniel Craig i Rachel Weisz - Dziewczyna Bonda

Był jak jego najsłynniejszy bohater James Bond. Rozkochiwał w sobie kobiety, a potem porzucał. Szybko i bez skrupułów. Aż spotkał Rachel Weisz.
/ 31.10.2012 06:51
Rachel Weisz i Daniel Craig fot. ONS
Jest 22 czerwca, gdy pod penthouse na Manhattanie podjeżdża stylowy niebieski jaguar V12 coupé z 1978 roku, przewiązany wielką czerwoną kokardą. To prezent dla Rachel Weisz od męża z okazji pierwszej rocznicy ślubu. Ale to nie koniec niespodzianek. W środku na „dziewczynę Bonda” czekają przyjaciele, szampan i sam Daniel Craig, który przygotował całą imprezę razem z jej sześcioletnim synem z poprzedniego związku, Henrym. Czy to na pewno on, słynny podrywacz? Od dwóch lat Craig nawet nie spojrzał na inną kobietę. Jak mówią jego przyjaciele, jeszcze nigdy nie był tak zaangażowany w związek. I żartują: „Zachowuje się przy niej jak zakochany nastolatek, a nie 44-letni facet, który był związany z dziesiątkami kobiet”.

Czysta chemia

Jest początek 2010 roku, gdy Daniel Craig pojawia się na planie thrillera „Dom snów”, gdzie będzie mu partnerowała dawna znajoma Rachel Weisz. Śliczna brunetka, która szturmem podbiła Hollywood. Dwadzieścia lat wcześniej występowali razem w sztuce „Les Grandes Horizontales” w London’s National Theatre Studio. Tyle że wtedy była nieopierzoną absolwentką anglistyki z Cambridge, która stawiała pierwsze kroki na scenie. Nie zrobiła na Danielu wrażenia. Przez ten czas w jej życiu wydarzyło się jednak wiele. Dojrzała, zmieniła się w interesującą kobietę. Trzy lata była z Samem Mendesem. Od dziewięciu związana jest z amerykańskim reżyserem Darrenem Aronofskym, z którym ma sześcioletniego dziś syna Henry’ego. Zagrała w wielu filmach, dostała Oscara za drugoplanową rolę w obrazie „Wierny ogrodnik”.

Tym razem Daniel Craig nie może oderwać od niej oczu. Nie potrafi nawet ukryć swojej fascynacji w obecności ówczesnej narzeczonej, producentki filmowej Satsuki Mitchell. Zaniepokojona Mitchell co rusz wpada na plan filmu, by skontrolować, czy pogłoski o romansie jej partnera są prawdziwe. Niestety, tak. Coraz częściej po zakończeniu zdjęć para znika na długie godziny. A Rachel daje do zrozumienia, że Daniel też nie jest jej obojętny. „Jest coś niezwykle seksownego w takim facecie jak Daniel, który jest dobry w tym, co robi. My, kobiety, cenimy w swoich facetach talent”, mówi prowokująco.

Jedna to za mało

Wydaje się jednak, że Weisz tylko przemknie przez życie aktora jak wiele innych kobiet. Przystojny blondyn ma w sobie to coś, co je pociąga. Jego kolega z planu thrillera „Przekładaniec”, Michael Gambon, opisuje go tak: „Daniel to uroczy, błyskotliwy, trochę nieokrzesany facet, który nie bawi się w podchody, tylko bierze śmiało to, na co ma ochotę. Typ, który robi piorunujące wrażenie”. Nie należy jednak do wiernych. Na pytanie „Vanity Fair”, czego szuka u płci przeciwnej, odpowiada z typowym dla siebie poczuciem humoru: „Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn cenię to samo, czyli gęste wąsy. Uważam, że bez nich nikt nie jest atrakcyjny”. W 1992 roku żeni się ze szkocką aktorką Fioną Loudon. Ale to małżeństwo skończy się z hukiem już po dwóch latach, mimo narodzin córki, 20-letniej dziś Elli. Siedem lat jest związany z niemiecką aktorką Heike Makatsch, ale zdradza ją nieustannie. Po zerwaniu w 2001 roku widywany jest z Kate Moss i Sienną Miller (z którą gra w „Przekładańcu”). Pikanterii romansowi dodaje fakt, że Craig równocześnie przyjaźni się z jej chłopakiem Jude’em Lawem. Gdy ten odkrywa prawdę, zrywa z Sienną. Niedługo potem robi to także Daniel. Jest już zainteresowany kolejną zdobyczą.


Tym razem to producentka filmowa Satsuki Mitchell, którą poznał na planie filmu „Obłęd” w 2004 roku. Niestety, ten związek też nie rokuje najlepiej. Sława, jaką zdobywa Craig dzięki roli Bonda, daje mu jeszcze większe szanse u płci przeciwnej. W 2008 roku jego pocałunek zostaje zlicytowany za 19 tysięcy funtów, a do licytacji staje sama producentka serii o agencie 007, Barbara Broccoli. Lista jego przyjaciółek wydłuża się coraz szybciej. W tym samym roku Daniel prosi Satsuki o rękę podczas wakacji we Włoszech. Ona z dumą obnosi się z pierścionkiem zaręczynowym od Cartiera. Ale nie może doczekać się dalszych deklaracji. Ustalenia terminu ślubu. Daniel wymawia się brakiem czasu.

Za każdą cenę

Oficjalnie zaprzecza plotkom, które krążą o jego romansie z Rachel od listopada 2010 roku. „Znamy się od wielu lat. Jesteśmy tylko przyjaciółmi”, zwodzi prasę. Ale tym razem koniec zdjęć nie oznacza końca romansu. Daniel – podobnie jak Rachel – z każdą chwilą zaangażowany jest coraz bardziej. A zdjęcia z małej miejscowości  niedaleko Yeovil w Somerset, zrobione przez paparazzich miesiąc później, w święta, potwierdzają spekulacje. Para spędza tam upojne chwile w wynajętym małym domku. Obsługa okolicznych restauracji donosi: „Przychodzą tu codziennie i nie szczędzą sobie czułości. Nie ma wątpliwości, że są razem”. Dalsze zaprzeczanie faktom nie ma sensu i Daniel decyduje się opuścić Satsuki. Tak jak robił to zawsze. Bez zbędnych pożegnań. Po prostu któregoś dnia pod nieobecność narzeczonej pakuje manatki i odchodzi. A zdezorientowana Satsuki z prasy dowiaduje się, że jej narzeczony jest już z Rachel.

Ale jego nie powstrzyma nawet  stan byłej już dziewczyny. Satsuki przechodzi poważne załamanie nerwowe, trafia pod opiekę psychiatrów. Rodzina musi być przy niej dzień i noc, obawia się o jej życie. Dopiero po kilku tygodniach, gdy Satsuki dochodzi do siebie, udziela kilku wywiadów prasie. Mówi: „To było straszne przeżycie. Daniel nie miał nawet tyle odwagi, by porozmawiać ze mną twarzą w twarz. Jest inny, niż myślałam”. Zakochany w Rachel Daniel nie zważa jednak na nic.


Do diabła z zasadami

Oficjalnie przedstawia nową partnerkę na czerwonym dywanie na premierze „Dziewczyny z tatuażem” w Madrycie. Chce też, by jak najszybciej została jego żoną. Weisz jednak nie spieszy się do małżeństwa. Od dzieciństwa, gdy jej rodzice się rozstali, ma sceptyczny stosunek do tej instytucji. Mimo że poprzedni partner Darren Aronofsky oświadczał jej się wielokrotnie, nie zdecydowała się złożyć przysięgi. Craigowi jednak tak zależy, że już po sześciu miesiącach romansu udaje mu się ją przekonać. Para bierze cichy, kameralny ślub w mieszkaniu w Nowym Jorku 22 czerwca 2011 roku. „Upiekło nam się. Dzięki pomocy wielu osób mogliśmy pobrać się w prywatnym gronie. Ale o to nam chodziło, bo powody tej decyzji też były prywatne. Nie chcieliśmy niczego spieprzyć ani dzielić się sekretem. A to miał być sekret”. Craig bowiem bezlitośnie wyszydza gwiazdy sprzedające prywatność. „To banda debili. Jeśli myślisz, że raz sprzedasz prywatność, a potem będziesz miał święty spokój, to jesteś w błędzie. Nie da się odkupić prywatności”, mówi o takich ludziach, jak panie Kardashian. Świadkami ślubu są tylko córka pana młodego Ella i syn Rachel i Darrena Aronofsky’ego – pięcioletni wtedy Henry.

„Decyzja Daniela o małżeństwie pojawiła się tak nagle. Czuję się podwójnie zdradzona. Najpierw niespodziewanie zakończył nasz związek, a potem ożenił się z kobietą, którą dopiero co poznał. Ja czekałam na tę decyzję prawie sześć lat”, żali się jeszcze Mitchell, która miała nadzieję, że może Daniel znudzi się Rachel.

Gotów na wszystko

Jednak Daniel Craig nie tylko obsypuje Rachel prezentami. Wspiera ją w karierze. Zgadza się zamieszkać blisko byłego partnera Rachel, Aronofsky’ego, by Henry miał częsty kontakt z ojcem. Para kupuje za 11,5 miliona dolarów penthouse z wielkim ogrodem na dachu. Niechętny do zwierzeń na tematy osobiste Craig przyznaje też ostatnio w rozmowie z magazynem „Vogue”, że ponownie chciałby zostać ojcem. „Czas zmienił mnie w pantoflarza i wieczory chcę spędzać z żoną”, mówi. Pytanie tylko: Kto zajmie się ratowaniem świata, jeśli Bond zagrzebie się w pieluchach?