To nie koniec afery między gwiazdami TVN. Kinga Rusin wypomina Małgorzacie Rozenek polowanie na cudzych mężów

W spór wtrąciła się znów Joanna Krupa i nieoczekiwanie przemówił też… ojciec Małgorzaty Rozenek. Dokąd to zmierza?
/ miesiąc temu
To nie koniec afery między gwiazdami TVN. Kinga Rusin wypomina Małgorzacie Rozenek polowanie na cudzych mężów screen Instagram

Trzeba przyznać, że gwiazdy to potrafią się kłócić z rozmachem. Spór między Kingą Rusin a Małgorzatą Rozenek, trwający od kilku dni, wcale nie słabnie. Mało tego, pojawiają się kolejne zarzuty i ataki, padają kolejne mocne słowa. Ostatnie wypowiedzi Rusin to bezpośredni, personalny atak. Gwiazdy już zaczęły zbaczać z głównego tematu tej afery i wyciągają na siebie brudy.

Rusin kontra Rozenek – o co im chodzi?

Kiedy Małgorzata Rozenek rozpoczęła współpracę z jedną z firm kosmetycznych, Joanna Krupa skrytykowała ją za promowanie marki, która przykłada się do cierpienia zwierząt. Według Joanny firma ta testuje produkty na zwierzętach. Krupę poparła Kinga Rusin, która też znana jest z tego, że od lat walczy o prawa zwierząt. I rozpętało się piekło.

Małgorzata Rozenek w jednym z ostatnich wywiadów zarzuciła Kindze Rusin, że walczy o dobro zwierząt tylko po to, by promować swoją markę kosmetyków. Wtedy Kinga nie wytrzymała. W długim wpisie na Instagramie zaatakowała żonę Radosława Majdana, zarzucając jej hipokryzję i nazywając ją „wypindrzoną, sztuczną lalą”. Pisaliśmy o tym szczegółowo wczoraj.

Na ostre słowa Kingi Rusin zareagował Radek Majdan, stając w obronie żony. Małgorzata Rozenek napisała na Instagramie, że nie będzie tego komentować i że jest jej „po prostu, po ludzku przykro”. Jednak kilka godzin później na jej instastory pojawiła się reakcja - screeny do artykułów, które uderzały w Kingę Rusin. Jednak materiał szybko został usunięty. Mimo to Rusin znów wyciągnęła działa.

„I znowu muszę się bronić! Rozenek 2 dni myślała i zaatakowała po raz trzeci mnie, moje kosmetyki Pat&Rub i uwaga - zarzuciła mi, że walczę z kobietami! Zrobiła to filmikami które zaraz usunęła - pewnie ze wstydu” – tak zaczęła swój wpis na Instagramie.
Dalej komentuje, że nadal nie usłyszała od Małgorzaty Rozenek argumentów w sprawie dyskusji o prawach zwierząt oraz że nie została przeproszona za obrażanie jej.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

I znowu MUSZĘ się bronić! Rozenek 2 dni myślała i zaatakowała po raz trzeci mnie, moje kosmetyki Pat&Rub i uwaga! zarzuciła mi, że walczę z kobietami! Zrobiła to filmikami które zaraz usunęła- pewnie ze wstydu. Ale w internecie nic nie ginie i już powstały o tym artykuły. Argumentów w sprawie praw zwierząt oczywiście brak. Przeprosin za obrażanie mnie i moich wysiłków społecznych też brak. Nie dziwię się, że argumentów brak bo stanowisko Majdanów ws cierpień zwierząt przy testach kosmetycznych jest nie do obrony. Powinni się wstydzić, powiedzieć, że nie wiedzieli, a nie bronić marki Avon. Jeżeli chodzi o tekst, że walczę z kobietami - to TAK, walczę z kobietami nieuczciwymi, atakującymi mnie hipokrytkami sprzedającymi wartości za kasę, kobietami usiłującymi mnie okraść (jak w przypadku moich kosmetyków kilka lat temu, 2 procesy już wygrane, pozostałe w toku) oraz...polującymi na cudzych mężów - brzmi znajomo? Natomiast od zawsze walczę o należne prawa DLA KOBIET! Nie prowadzę imprez ale Kongresy Kobiet (pro bono) owszem! Brałam udział w protestach i nigdy nie unikałam ostrego tonu w komentowaniu niesprawiedliwej dla kobiet rzeczywistości. Zerknijcie np. na mój wpis na insta z 8.03.2018r. Rozenek nie poszła nawet na żaden czarny marsz co przyznała w wywiadzie. Potrafi wciskać kobietom tylko sztuczny kit. I kłamać na mój temat. Potwierdziło się, że przyczyną ataku Rozenek na mnie jest sukces Pat&Rub: dała nawet screena z nazwą! Ależ ją musi to wszystko boleć! Odpowiadając na pytania: sprzedaż rośnie teraz kilkaset procent rocznie. Dzięki nowemu otwarciu marki i wprowadzonym 2 lata temu, należącym do mnie nowoczesnym recepturom (stare miały już 8 lat) i mocnym stężeniom, moje kosmetyki są jednymi z najskuteczniejszych na rynku (co potwierdzają tysiące opinii pod postami na profilu Pat&Rub na fb). Rozenek wkurza też fakt, że moje kosmetyki są naturalne, nie są testowane na zwierzętach i nie są tanie. Jakby przeciwieństwo, prawda?

Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)

Odniosła się też do zarzutu, że rzekomo walczy z kobietami.

Jeżeli chodzi o tekst, że walczę z kobietami - to tak, walczę z kobietami nieuczciwymi, atakującymi mnie hipokrytkami sprzedającymi wartości za kasę (…) oraz... polującymi na cudzych mężów. Brzmi znajomo?
– napisała Rusin.

Kinga zarzuca też Małgorzacie, że kłamie na jej temat i wciska ludziom kit.

Małgorzaty Rozenek broni nawet jej ojciec

Głos w sprawie postanowił zabrać też… ojciec Małgorzaty Rozenek, Stanisław Kostrzewski. W rozmowie z „Faktem” przyznał, że słowa Rusin go ranią. Nazwał ją toksyczną osobą. „Show-biznes to bardzo specyficzne środowisko pełne żmij i gadów. Kinga Rusin jest tego najlepszym przykładem. Po tym, co napisała, uważam, że to toksyczna osoba, która chce zaistnieć na chwilę we wszystkich mediach kosztem Małgosi” – powiedział w rozmowie z tabloidem.

Awantury nie potrafiła przemilczeć też Joanna Krupa. Zabrała głos na Instagramie. „Kochani jak do tej pory nie komentowałam zaistniałej sytuacji, ale niestety nie mogę sobie pozwolić na oszczerstwa i obrażanie mojej koleżanki, która również jak ja dba o prawa zwierząt ” – napisała.
„Nie pozwolę by ktoś mnie obrażał i mówił nieprawdę. W takich sytuacjach atak nie jest dobrym rozwiązaniem, rozumiem ze można czegoś nie wiedzieć lub być wprowadzonym w błąd przez firmę, ale wystarczy przyznać się do błędu i postąpić według swojego sumienia. Ja i Kinga nie atakujemy, dbamy o dobra zwierząt, chcemy uświadamiać ludzi, mając świadomość tego, ze świata nie zbawimy, ale choć może przez chwile zastanowimy się stojąc przed półką sklepowa, które firmy nie krzywdzą zwierząt”.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kochani jak do tej pory nie komentowałam zaistniałej sytuacji, ale niestety nie mogę sobie pozwolić na oszczerstwa i obrażanie mojej koleżanki, która również jak ja dba o prawa zwierząt. Ja nigdy nie walczyłam o kontrakt z wiadoma firmą, rozmowy były, ale zostały zaprzestane w momencie gdy dowiedziałam się, ze testują na zwierzętach. Nie pozwolę by ktoś mnie obrażał i mówił nieprawdę. W takich sytuacjach atak nie jest dobrym rozwiązaniem, rozumiem ze można czegoś nie wiedziedziec lub być wprowadzonym w błąd przez firmę, ale wystarczy przyznać się do błędu i postąpić wedlug swojego sumienia. Ja i Kinga nie atakujemy, dbamy o dobra zwierząt, chcemy uświadamiać ludzi, mając świadomość tego, ze świata nie zbawimy, ale choć może przez chwile zastanowimy się stojąc przed półką sklepowa, które firmy nie krzywdzą zwierząt. Wiele lat współpracuje z PETA niejednokrotnie ryzykowałam swoją karierę porywając się na akcje które wzbudzały wiele kontrowersji i miały na celu obronę praw zwierząt. Wierze w to co robię i szanuje ludzi, którzy również maja odwagę mówić o tym co myślą i walczyć o dobro zwierzat. Moja Mama zawsze mowi „kto zjada flaki myśli, że każdy taki...”

Post udostępniony przez Joanna Krupa (@joannakrupa)

Ciekawe, czy to już finisz tej megaawantury gwiazd, czy jeszcze ktoś zaraz postanowi dolać oliwy do ognia.

Więcej newsów o gwiazdach:Kanał na YouTubie to mało. Justyna Żyła ma o wiele poważniejszy plan na biznesTym razem Cichopek zdradziła zbyt wiele! Czy wyrzucą ją przez to z "M jak miłość"?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/miesiąc temu
Always adopt.never buy. A na zdjeciu rasowy pies. Idealna hipokryzja.