Anna Grodzka

„Syn mówi do mnie »Aniu«. Lub »Dede«, jak kiedyś. Kocha mnie. Traktuje z szacunkiem. Dwa lata temu kupił mi perfumy. Zaakceptował, że jego ojciec… jest kobietą”.


Anna Grodzka: „Koledzy wołali na mnie »babski król« albo »pedał«. W szkole zakochałam się w chłopcu, czułam się przecież dziewczyną. Ale on o tym nie wiedział, przestraszył się. Dał mi kosza”.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)