Anna Dereszowska fot. ONS

Anna Dereszowska o macierzyństwie

Początki bycia matką nie były kolorowe
/ 23.04.2014 11:32
Anna Dereszowska fot. ONS

Anna Dereszowska to nie tylko aktorka filmowa i teatralna, ale również piosenkarka. Gwiazda ma na głowie dużo obowiązków zawodowych, a swój wolny czas poświęca przede wszystkim swojej sześcioletniej córeczce, Lence. Dziś przyznaje, że początki macierzyństwa nie były dla niej łatwe.
 

Aktorka wspomina, że nie miała żadnego wzorca dla swojej córki, gdyż jej mama zmarła, gdy była dziewięciolatką. Gwiazda najbardziej bała się, że dziecko zastopuje jej pracę i karierę. Jak mówi w rozmowie z "Claudią" zupełnie niepotrzebnie:
 

Ciąża w niczym mi nie przeszkodziła. Tu mnie zastąpiono, gdzie indziej nie - z pewnych rzeczy zrezygnowałam - tak widocznie miało być. Kiedy Lenka pojawiła się już na świecie, byłam z tymi zawodowymi zawirowaniami pogodzona - przekonuje Dereszowska


Gwiazda przyznaje, że wiele dobrego, jako człowiekowi, kobiecie i mamie dała psychoterapia. To pomogło jej rozwiązać wiele problemów z związku z przedwczesną utratą mamy:
 

Bardzo dużo dała mi psychoterapia. Dużo mądrego spojrzenia na życie, ale już nie dziewczynki zagubionej emocjonalnie i zranionej po śmierci mamy. Zrobiłam krok dalej. Zaczęłam sobie uświadamiać własne zachowania, decyzje. Wiem, że podświadomie rządził mną strach przed odrzuceniem, pozostawieniem. To jest rodzaj niepogodzenia się z losem, złości - zupełnie abstrakcyjnej - na siebie, że nie zrobiło się wszystkiego, by mama została - mówi aktorka


To naprawdę odważne wyznanie.

Zobacz także:

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)