Ale one się wyrobiły!

Dziś te gwiazdy są iikonami mody. Ale jeszcze kilka lat temu daleko im było do królowych stylu. Zobacz, która z nich przeszła największą metamorfozę!

POWRÓT DO ARTYKUŁU

Miejsce 6 - Demi Moore

W latach 80. była symbolem piękna, ale też… bezguścia. Aktorka lubowała się wtedy w za dużych o kilka rozmiarów płaszczach i marynarkach, a jej znakiem firmowym stały się rozciągnięte swetry. Być może taki strój był wynikiem kompleksów Demi na punkcie figury, bo kiedy w połowie lat 90. – po ostrych ćwiczeniach na potrzeby filmów „Striptease” i „G.I. Jane” – sylwetka Moore stała się perfekcyjna, gwiazda zaczęła eksponować swoje ciało. Niestety, jej ówczesne kreacje sprawiały z kolei wrażenie kupionych w sex-shopie. Złoty środek Demi znalazła dopiero wtedy, gdy stała się panią Kutcher. Dziś jej stroje są seksowne i eleganckie, a sama Demi wygląda jak nastolatka. Tylko pozazdrościć!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)