Agnieszka Popielewicz fot. ONS.pl

Agnieszka Popielewicz i Grzegoż Hyży - ich związek

Dlaczego się ukrywali?
Edyta Liebert / 10.04.2015 09:26
Agnieszka Popielewicz fot. ONS.pl

Trudno było uwierzyć w doniesienia o zaręczynach Agnieszki Popielewicz i Grzegorza Hyżego zaledwie po 3 miesiącach ich oficjalnego związku. Jak się poznali?

Dziennikarka nie od razu przyznawała się do zażyłości z wokalistą i uczestnikiem programu X factor. Zero pokazywania się razem, zero wspólnych zdjęć. Ich związek ujrzał światło dzienne w grudniu, kiedy to paparazzi przyłapali ich razem na ślubie Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora.

Niedawno pisałyśmy o tym, że para zaczęła się pokazywać razem i przestała ukrywać uczucia. Oboje udostępniali na swoich profilach na Facebooku zdjęcia ze wspólnie spędzonych walentynek i kwietniowego wypadu na narty do Włoch. Kilka tygodni wcześniej prezenterka pojawiła się na konferencji telewizji Polsat, podczas której usilnie próbowała zakryć prawą dłoń. Wyglądało to na tyle nienaturalnie, że fotoreporterzy wyłapali powód tych prób: pierścionek zaręczynowy!

ONS.pl

Romantyczne początki

Agnieszka Popielewicz i Grzegorz Hyży poznali się w sierpniu zeszłego roku. Dziennikarka prowadziła wówczas jeden z koncertów Top Trendy w Sopocie, a Hyży startował w konkursie o nagrodę Bursztynowego Słowika... i od tego wszystko się zaczęło! Początkowo byli tylko znajomymi, którzy dość często wykonują do siebie telefony. Grzegorz wspierał dziennikarkę podczas rozpraw rozwodowych i coraz śmielej zapraszał na spotkania we dwoje. Były kwiaty, kolacje, wspólne wycieczki... Miłość przyszła sama. Czemu dziennikarka nie chce zdradzać żadnych szczegółów na temat prawdopodobnego ślubu?
Nie chcę się afiszować z moim życiem prywatnym. Mogę powiedzieć jedynie tyle, że jestem szczęśliwa. Teraz zaczął się najlepszy okres w moim życiu.

Pozostaje się cieszyć szczęściem ślicznej prezenterki i oczekiwać ruchu z jej strony - może zechce podzielić się radosnymi informacjami?

Zobacz też:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/24.10.2016 23:22
ela ma rację-życzę tym hyżym- hyżego-szybkiego rozwodu
/13.04.2015 10:06
agnieszko nie buduje sie szczescia na czyims nieszczesciu nie udalo ci sie to powinnas zrozumiec innych