POLECAMY

Zazdrosna kobieta, zazdrosny mężczyzna

Zawiść to rzecz ludzka, mało chwalebna, ale powszechna jak grypa. Trudno bowiem jest żyć w spokoju i radości, gdy sąsiad ma luksusowego mercedesa, sąsiadka nogi po samą szyję, a koledzy z pracy o niebo lepsze pomysły.
Zawiść to rzecz ludzka, mało chwalebna, ale powszechna jak grypa. Trudno bowiem jest żyć w spokoju i radości, gdy sąsiad ma luksusowego mercedesa, sąsiadka nogi po samą szyję, a koledzy z pracy o niebo lepsze pomysły.

Patrzę, czuję kłucie w żołądku, też bym tak chciał – najlepiej wszystko od razu: super auto, seksowną sylwetkę, iskrę geniuszu. I choć zazdrosne są panie, zazdrośni panowie, okazuje się, że motywy bywają zgoła różne.

Zazdrosna kobieta, zazdrosny mężczyzna

Psychologowie badający istotę zazdrości doszli do ogólnej konkluzji, że nasze zazdroszczenie innym wyrasta wprost z praw ewolucyjnych. I tak mężczyźni krzywo patrzą na wyższy status społeczny i finansowy rywali, bo przecież za tym tęsknią kobiety – za dobrobytem, bezpieczeństwem stabilizacją. Ale to nie wszystko, bo panie, może coraz częściej ostatnio niż za pieniędzmi, oglądają się za sześciopakami na brzuchach i rzeźbionymi w stali muskułami. Więc nie dziwmy się, że nasz partner się krzywi na magazyny pełne wydepilowanych, ultra męskich modeli, nawet, jeśli sam spędza popołudnia na sofie. Przykra strona zazdrości to bowiem hodowanie niechęci do przystojniaka, zamiast motywacji do treningu.

Z kobietami nie jest oczywiście inaczej. Choć też zazdrościmy zamożności i inteligencji, do zieloności doprowadzają nas jednak głównie młode i piękne dziewczęta. Tu oczywiście znów można by podywagować, czemu by nie wziąć się za aerobik zamiast za krzywe patrzenie, ale prawda jest taka, że upływ czasu to dla kobiecej psychiki najcięższy orzech do zgryzienia, nawet, jeśli w zanadrzu jest gdzieś klinika z botoksem. Czy da się bowiem patrzeć spokojnie na wysoką smukłą dwudziestolatkę z pełnymi piersiami i talią osy? Pozostaje chyba tylko zamknąć oczy i spokojnie liczyć do dziesięciu.
Tej seksownej urody nie zazdroszczą jednak tylko panie paniom – okazuje się, że jednym z głównych motywów męskiej zawiści jest atrakcyjniejsza niż własna partnerka kolegi!

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/9 lat temu
płytko potraktowany temat