POLECAMY

Wpływ celebrytów na dzieci

Celebryci mają ogromny wpływ na dzieci, w szczególności na pomiędzylatki, czyli osoby, które zachowują się już jak nastolatki, jednak ich emocje są jeszcze dziecięce. Wpływ ten jest widoczny na różnych płaszczyznach życia codziennego dzieci. Często jednak są to wzory, których dzieci nie powinny naśladować.
Wpływ celebrytów na dzieci fot. Fotolia

Hannah Montana i jej fenomen

Jak podaje Maja Gawrońska w swoim artykule w „Newsweeku” – Chcę być kochana jak Hannah Montana – widownia tej telewizyjnej produkcji liczy aż 200 milionów „dzieciaków”, a zysk spółki Disney Consumer Products, zajmującej się sprzedażą i licencjonowaniem rozmaitych gadżetów marki „Hannah Montana”, w 2008 roku wynosił trzy miliardy dolarów, i nie tylko sama wielkość jest tu imponująca, ale również jej wzrost – w 2007 roku zysk ten wynosił bowiem „tylko” 400 milionów. Jolanta Nowak przyglądała się w „Metrze”, jak popyt na Hannę Montanę wygląda na naszym polskim podwórku.

Dialog usłyszany w hipermarkecie Carrefour Wileńska – pisała. – Wnusiu, zobacz, jaki ładny zeszyt. Na okładce bobry, takie uśmiechnięte – mówi babcia i pokazuje dziewczynce 16-kartkowy zeszyt z koszyka z promocyjną ceną. – Babciu, to nie są żadne bobry, tylko myszy. Nie pójdę do szkoły z takim zeszytem – odpowiada z grymasem wnuczka i kieruje się do regału z modnymi zeszytami z bohaterką dziecięcego serialu Hannah Montana.

Zobacz także: Dlaczego dzieci robią sceny w miejscach publicznych?

Co wpłynęło na sukces Hanny Montany?

Przepis na sukces okazał się prosty – tłumaczy Gawrońska – młodzieżowy everdream, czyli historia uczennicy, która prowadzi podwójne życie. Za dnia chodzi do zwykłej szkoły, wieczorem zakłada perukę i przeistacza się w czadową gwiazdę pop – dziennikarka streszcza główny motyw serialu. Opisuje ona też grupę docelową tego produktu. Są to

[...] dzieci w wieku od ośmiu do czternastu lat, tzw. pomiędzylatki [tweenagers/tweens – od teenager i between]. [...] Pomiędzylatki zachowują się jak nastolatki, ale ich emocje są ciągle bardzo dziecięce, dlatego ich idole muszą być sprzedawani w przesłodzonym, infantylnym entourage’u.

Zadowolone dzieci i uspokojeni rodzice…

W przypadku Hanny Montany wszystko jest bowiem starannie przez jej twórców wyliczone. I to tak jak żadnemu rodzicowi nigdy by się nawet nie przyśniło.

Rodzice uspokojeni ugrzecznionym wizerunkiem idoli dzieci cieszą się, że młodociani koneserzy filmów nie wieszają na ścianach na przykład plakatu Marilyna Mansona [...]. Naiwnie sądzą też, że miłość do idola to ciągle – tak jak było w ich przypadku – składowa część procesu dorastania, podobna do tej, jaką sami przeżywali parę dekad temu, gdy tapetowali pokój zdjęciami Kurta Cobaina czy AC/DC.

Nawet do głowy im nie przyjdzie, że za ścianą, wśród pastelowych mebelków dorastają przedstawiciele unikatowego w historii ludzkości plemienia, zaprogramowanego przez wielkie korporacje. To plemię, pisze w książce Your Children Are under Attack: How Popular Culture Is Destroying Your Kids Values psycholog dr Jim Taylor, złożone z nowego gatunku ludzi. Konsumentów doskonałych, którzy za młodu tak przywiążą się do ciągłego kupowania nowych rzeczy, że nie będą mogli bez tego funkcjonować. Akwizytorem tego stylu życia jest idol.

Zobacz także: Dziecko uzależnione od telewizji – co robic?

Fragment pochodzi z książki „CeWEBryci – sława w sieci” Michała Janczewskiego (wydawnictwo Impuls, 2011). Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)