POLECAMY

Wakacyjna miłość - najlepszy sposób na wypoczynek

Wakacje. Któż o nich nie marzy i za nimi nie tęskni. Czekasz na ten letni wypoczynek przez cały rok.Każde z nas z różnych powodów bierze w ciągu roku jakieś wolne dni.Czasem jest to tydzień a nawet dwa ale te dwa tygodnie brane poza letnim sezonem jednak nie dają tyle radości i energii. Prawdziwy wypoczynek nadchodzi dopiero latem.

Wakacje. Któż o nich nie marzy i za nimi nie tęskni. Czekasz na ten letni wypoczynek przez cały rok. Każde z nas z różnych powodów bierze w ciągu roku jakieś wolne dni.Czasem jest to tydzień a nawet dwa ale te dwa tygodnie brane poza letnim sezonem jednak nie dają tyle radości i energii. Prawdziwy wypoczynek nadchodzi dopiero latem.

Większe nasłonecznienie dodaje każdemu, również i tobie, rumieńców i pewności siebie.Zwiększają się twoje siły witalne i piękniejesz.Cieszysz się promieniami słońca i wolnością – sWakacyjna miłość - najlepszy sposób na wypoczynekwobodą od pracy czy też szkoły. Jednym słowem rozkwitasz.

Rozluźnieni i odstresowani znacznie łatwiej zawieramy znajomości.Ty również pewnie częściej niż zwykle pozwalasz sobie na rozdawanie uśmiechów nieznanym osobom. Ubierasz się w sposób wakacyjny odsłaniając zakryte zwykle części ciała, można powiedzieć nawet w sposób frywolny co przyciąga uwagę płci przeciwnej. Jeśli gdziekolwiek jedziesz bez swojej drugiej połowy czujesz się beztrosko i bezkarnie. Często taki sposób myślenia i postępowania doprowadza do trudnych i niechcianych sytuacji. A czy przyszło ci do głowy, że w czasie wyjazdu zmieniasz się?

Letni czas to możliwość nieskrępowanego bycia sobą. Czy przyszło ci do głowy, że wtedy inaczej się zachowujesz - jesteś sobą albo wręcz przeciwnie - stajesz się kimś innym? Może na urlopie udajesz kogoś kim nie jesteś, grasz rolę jakiej nie dało ci życie. Kobieta udaje, że jest nie do zdobycia i ma szansę być damą z klasą nawet jeśli codzienność jej takiej szansy nie dała. Mężczyzna nareszcie może być macho.

Czyż to nie przemiana niczym Dr Jekyll i Mr Hyde? Świadomość zmienia się nie tylko pod wpływem środków psychotropowych czy powszechnie dostępnego alkoholu ale też pod wpływem zakochania. Szybciej w żyłach krąży krew. Znów się komuś podobasz. Nawet jeśli ten wyjazd jest wspólny z partnerem to miło jeśli jeszcze ktoś inny o ciebie zabiega. To znaczy, że nie jest źle. Nadal jesteś atrakcyjna, a i szczypta zazdrości też się przyda. Początkowo uważasz, że to niewinny flirt. Najczęściej jednak trudno przychodzi ci rozstanie mimo, że przecież miała to być tylko przelotna znajomość.

Powrót z wakacji bywa bolesny. Bardzo wiele par czy małżeństw np. w Niemczech przechodzi kryzys a wiele z nich kończy się rozstaniem. Myślisz - nie, u mnie tak nie będzie, to tylko wakacje, które znów będą za rok i za kolejny rok, zresztą i tak nikt się nie dowie. Wakacyjne znajomości zdarzają się wielu ludziom więc czemu mnie mogłoby to zaszkodzić. Może nie zaszkodzi ale nie wiesz czy poznana nad morzem osoba nagle nie okaże się nowym pracownikiem firmy męża. Może to poznanie nie było przypadkowe jak to ci się wydawało do tej pory. Może, miły i przystojny nieznajomy liczył na to, że będzie mógł kontynuować znajomość, a sympatyczna koleżanka twojego mężczyzny okaże się twoją nową znajomą. Nie warto burzyć jednym letnim wyjazdem tego nad czym się nieraz pracowało bardzo długo i cierpliwie. Lepiej usiąść w spokoju i przedyskutować zakończony urlop. Każdemu coś miłego po nim zostało.

Powiedz partnerowi, że spotkało cię parę fajnych i miłych zdarzeń, nawet zabawnych nie zdradzając jednak całej tajemnicy. Powiedz, że chcesz by tak było w waszym związku na stałe. Chcesz uatrakcyjnić codzienność o taki a taki zwyczaj, bo warto. Wakacyjne wyjazdy często rodzą stres nie tylko z powodu tego jak nas będzie postrzegać druga połowa, czyli co sobie będzie wyobrażać na temat twojego pobytu. Jak bardzo będzie wyolbrzymiać w wyobraźni twoje wyczyny - szczególnie te nieuzasadnione, ale z bardziej prozaicznych powodów. Cały urok wakacji polega na tym, że się kończą. Inaczej nie byłyby tak przyjemne. Nie mogą trwać cały rok, bo cóż by to była za przyjemność. Tylko oczekiwanie na coś daje prawdziwą przyjemność i radość, gdy wreszcie dana chwila nadchodzi.

Bywa i tak, że urlop wykańcza. Niektóre osoby po powrocie dopiero zaczynają odpoczywać. Czy zdarzył ci się tak intensywny wyjazd by po powrocie w domowe pielesze nareszcie z ulgą wypocząć? Nic w tym złego, zwykle tak jest po wyjazdach intensywnych fizycznie. Jeśli masz dużo ruchu, wędrujesz, pływasz czy jeździsz rowerem a oprócz tego dużo zwiedzasz i bawisz się to cię męczy. Jest to jednak zmęczenie bardzo przyjemne a organizm po wysiłku fizycznym dość szybko się regeneruje.

Powrót z urlopu to koniec wolności którą wszyscy bardzo cenią. To powrót do codzienności. Koniec z przyjemnościami, koniec czasowej swobody. Czasowej, to znaczy brak limitu czasu na różne rzeczy. Koniec swobody działania, skąpego ubierania się. Znów zaczyna się praca, garnitur, garsonka, staranne uczesanie a nie rozwiany włos. Biuro, szef, spotkania ... nuda. Zaczynasz powracać myślą do minionych chwil. Do spotkań, wycieczek, tego co jadaliście wieczorami z paczką znajomych. Do smaków i zapachów... a tak łatwo jest zatrzymać choćby część z tego co sprawiało radość. To nie muszą być jedynie wspomnienia. Możesz przedłużyć to co ci się naprawdę podobało wprowadzając ten element życia do domu by z czasem mógł się stać waszą tradycją.

Każdy wyjazd czegoś uczy, pokazuje nowe oblicza nas samych. Poza domem znajdujemy się w różnych sytuacjach które nas testują. Testowane jest nasze zachowanie, wierność, oddanie, zaufanie. Poddawani jesteśmy próbie na wierność sobie, na to czy potrafimy dotrzymać sobie danych przyrzeczeń. Nasze myśli też były na wakacjach. Trudno jest się skupić po powrocie do pracy czy szkoły i z marszu zająć ważnymi sprawami, dlatego warto wrócić dzień wcześniej. Można powiedzieć, że zarówno miłość jak i wypoczynek to najlepsze sposoby na zdrowie ale jak wszystko wtedy gdy dozowane z umiarem.

Zawsze ważna jest spontaniczność by dobrze się bawić ale umiar i rozwaga są nie mniej potrzebne. Jeśli zachowasz te proporcje to na pewno po powrocie nie będziesz mieć sobie nic do zarzucenia. Nie będziesz mieć również problemów z ponownym wdrożeniem się w rytm codzienności. Gdy jest zadowolenie z wypoczynku jest też i ochota do pracy. Naładowane zmianą otoczenia akumulatory muszą teraz wystarczyć do następnego urlopu. A czy twój urlop był udany, zdarzyła ci się miłość lub flirt? Jak poradziłaś sobie z tym gdy trzeba było wracać do domu? Czy rozmawiałaś z kimś o tym? A może to twój chłopak wrócił z wakacji jakiś nieswój? Może macie wspólne udane wakacje? Podziel się wakacyjnymi ciekawostkami i powiedz czy masz swój sposób na to by łagodnie przejść między końcem wakacji a pracą ?
 

Beata Makowska
www.psychorada.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 lata temu
Fajnie jak wakacyjna miłość przeradza się w coś długotrwałego. Nie gustuję w przelotnych znajomościach za to kręcą mnie odpowiedzialni i.... bogobojni faceci. Kto wie gdzie takich szukać? :)
/6 lat temu
A ja właśnie swoją miłość poznałam podczas wakacji, byłam w Hiszpanii w Lloret de Mar z koleżankami a on był animatorem i tak jakoś ta nasza znajomość trwa już 5 lat i właśnie planujemy ślub, więc jednak czasem wakacyjna miłość może okazać się tą na całe życie i oczywiście w podróż poślubną wybierzemy się do Lloret de Mar.