Psychologia węchu - jak zapach steruje naszym zachowaniem

Jesteś zmęczona - rozpyl zapach cytryny i bezgamotki. Chodzisz zdenerwowana - spryskaj dom aromatem lawendy i fiołka. Chcesz pobudzić swojego partnera - użyj wanilii i imbiru. Choć nie zdajemy sobie z tego do końca sprawy, zapachy bardzo skutecznie sterują naszym życiem. Z tej wiedzy skwapliwie korzystają spece od psychomarketingu. Za ich radą, zapachy rozpylane są w zakładach pracy, centrach handlowych i samolotach. Jakie zachowania wywołują i na co wpływają? Czytajcie dalej!

Jesteś zmęczona - rozpyl zapach cytryny i bezgamotki. Chodzisz zdenerwowana - spryskaj dom aromatem lawendy i fiołka. Chcesz pobudzić swojego partnera - użyj wanilii i imbiru. Choć nie zdajemy sobie z tego do końca sprawy, zapachy bardzo skutecznie sterują naszym życiem. Z tej wiedzy skwapliwie korzystają spece od psychomarketingu. Za ich radą, zapachy rozpylane są w zakładach pracy, centrach handlowych i samolotach. Jakie zachowania wywołują i na co wpływają? Czytajcie dalej!

Psychologia węchu - jak zapach steruje naszym zachowaniem

Fot. Ania Grabowska

Zapach ma niebywałą moc. Jego woń komunikuje nam: potrzebujesz tego czy tamtego, a my mu wierzymy, między innymi dlatego, że jego działanie odbywa się w większej części poza naszą świadomością.

W zależności od okoliczności, nastroju, a także poprzez synergię z innymi aromatami ich pierwotne działanie może nieznacznie ulec zmianie. Z reguły jednak wyróżniamy aromaty o działaniu:

  • stymulującym i pobudzającym
    Zaliczamy do nich aromaty cytryny i mięty pieprzowej, rozmarynu, kamfory oraz bergamotki. Tym ostatnim pachnie np. herbata Earl Grey. Do tej grupy zalicza się też antydepresanty czyli aromaty sosny, cedru i eukaliptusa. Interesujące działanie ma też olejek cytronelowy, a więc o zapachu trawy cytrynowej, którego używa się w samochodach, by zapobiec zaśnięciu kierowców za kierownicą.
  •  relaksującym i odprężającym
    Zaliczamy do nich aromaty lawendy, melisy, tymianku, cynamonu oraz wanilii i drzewa sandałowego, a także zapachy róży, fiołka czy jałowca. Aromat róży uważany jest ponadto za odtruwający, a fiołkowa woń tłumi ponoć agresję. Z kolei zapach jagód jałowca wzmaga siłę, a nawet zaufanie.
  • uwodzącym, a więc związanym z seksem (afrodyzjaki)
    Działanie erotyczne ma zarówno olejek cytrusowy i lawendowy, jak i jaśminowy. Silne działanie pobudzające ma również imbir, który nie tylko podnosi sprawność seksualną, ale i leczy impotencję. Na męskie libido równie korzystnie co imbir wpływa zapach czarnego pieprzu, a zapach bazylii kojarzony jest z płodnością. Co ciekawe, uważana za uspokajającą wanilia jest jednocześnie bardzo silnie działającym afrodyzjakiem. Stwierdzono, że robotnicy pracujący przy ekstrakcji tego aromatu byli stale pobudzeni seksualnie, ze względu na ciągły kontakt z tym aromatem.

Jaki zapach taka praca

Psychologia węchu - jak zapach steruje naszym zachowaniem

Specjaliści od psychomarketingu wykorzystują zapachy, by pobudzić ludzi do pracy lub zachęcić ich do kupowania niektórych produktów. Na przykład Japończycy z samego rana rozpylają w biurowcach aromaty pobudzające, a po południu inne, pomagające zwalczyć nadchodzącą po spożyciu posiłku senność. W Tokio pasaże handlowe pachną kwiatami, co wpływa na wzrost sprzedaży, a w paryskim metrze rozlewa się delikatna woń fiołków, pomagająca stłumić agresję. W Las Vegas odpowiednie aromaty zachęcają graczy do wkładania coraz to nowych żetonów do automatów do gry. W kabinach pilotów lub w wieżach kontrolnych lotów rozpyla się natomiast zwiększający koncentrację aromat cytrynowy. Niektóre linie rozpylają także pod koniec lotu aromat mięty, pomagający pasażerom obudzić się i zakończyć podróż w dobrym nastroju. W Japonii powstał nawet innowacyjny model budzika, który rozpyla aromat mięty na dziesięć minut przed zaplanowaną pobudką.

Leczenie zapachem

Psychologia węchu - jak zapach steruje naszym zachowaniem

Niektóre zapachy nie tylko wpływają na stan naszego umysłu oraz na nasze samopoczucie, ale są także lekami. Efekt ten zwany jest fitoterapią. Stwierdzono między innymi, że zapach zielonych jabłek przynosi ulgę w stanach lękowych i migrenach, a zapach dymu z grilla może nawet eliminować klaustrofobiczne objawy. Aromat pelargonii obniża ciśnienie krwi, a olejek rozmarynowy jest skuteczny na astmę. Liście laurowe hamują postęp sklerozy, a kadzidło zmieszane z aromatem cytryny najskuteczniej odkaża szpitalne sale.

A czy wy ulegliście magicznemu wpływowi zapachu? Pewnie teraz analizujecie sytuacje, w których nieświadomie mogliście ulec magnetycznej sile aromatu w pracy, centrum handlowym, a może w łóżku? Nos jest narządem niedocenianym, a jakże jest mądry... Każdego jest w stanie zadziwić!

Fot. Depositphotos

Źródło:

Klaudia Budziak, Zapach jako komunikat. Uniwersytet Wrocławski. Wrocław 2008

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)