Problem z koleżanką z pracy

W firmie pracuję już 18 lat. Wszystko byłoby ok, gdyby nie pewna koleżanka z pracy. Wiele osób podejrzewa, że ma romans z szefem. On traktuje ją bardzo ulgowo i robi wszystko, o co go poprosi.
/ 18.10.2012 06:19

Problem z koleżanką z pracy

 


 

 

Problem z koleżanką z pracy

W firmie pracuję już 18 lat. Wszystko byłoby ok, gdyby nie pewna koleżanka z pracy. Wiele osób podejrzewa, że ma romans z szefem. On traktuje ją bardzo ulgowo i robi wszystko, o co go poprosi. Od pięciu lat choruję na boreliozę. Szef o tym wie, współczuł mi i starał się nawet jakoś pomóc. Problem pojawia się, kiedy idę na zwolnienie lekarskie i koleżanka musi mnie zastępować. Widać, że strasznie tego nie lubi, bo nie radzi sobie z pracą z klientami. Ostatnio bardzo źle się czułam, wszyscy w pracy o tym wiedzieli, więc trzeciego dnia złego samopoczucia poszłam do lekarza. Dostałam zwolnienie lekarskie, zadzwoniłam do szefa, kazał mi się „kurować”, wydawało się, że wszystko jest ok. Jednak jak przyszłam po zwolnieniu, zachowywał się bardzo dziwnie. Koleżanka jak zwykle udawała, że nic się nie stało. W drugiej połowie dnia, szef powiedział, że będzie musiał dokonać jakiś zmian. Zaczął chwalić koleżankę, że świetnie pracuje i jest niezastąpiona. Zrobiło mi się przykro, bo dało się wyczuć, że było to mówione w moim kontekście. A ja naprawdę jestem dobrym pracownikiem, jestem odpowiedzialna i robię „za dwóch”, a tego nikt nie zauważa. Koleżanka ciągle narzeka, skarży i zachowuje się jak niedojrzała nastolatka, widać, że nastawia szefa przeciwko mnie. Nie wiem, jak mam postępować, jest mi trudno, bo ja „zasuwam”, a ona zbiera pochwały. Może powinnam poszukać innej pracy? Proszę o radę.

Elżbieta

Fot. Depositphotos

Barbara Żukowska, psycholog:

Sytuacja, którą Pani opisuje, jest dla Pani w jakiś sposób trudna. Co więcej, z listu wynika, że ciągle się rozwija, atmosfera w pracy staje się dla Pani uciążliwa i myśli już Pani o radykalnych rozwiązaniach, takich jak zmiana pracy, choć - jak wnioskuję - angażowała się Pani w nią, czyli w jakiś sposób odnajdywała tam i widziała w niej sens.

Zanim podejmie Pani decyzję proszę zastanowić się, jakie wydarzyły się fakty i jakie emocje w Pani to uruchomiło. Bardzo zachęcam, aby porozmawiać z kimś bliskim i zaufanym, kto nie oceni Pani, a wysłucha i zrozumie, aby zdystansować się do swoich uczuć, aby zobaczyć swoje potrzeby i to, co faktycznie się wydarzyło. Często zdarza się tak, że to, co przeżywamy przesłania nam realny obraz. Często też realność jest taka, że trudno się pogodzić ze zmianami, rosnącą pozycją kogoś, jakąś niesprawiedliwością. Ale może być też tak, że jesteśmy w stanie znosić dany układ, bo cenimy sobie pracę, to co w niej robimy i nie ma na razie innej alternatywy. Myślę, że szczera rozmowa, zrobienie bilansu zysków i strat, pomoże Pani podjąć decyzję świadomie i racjonalnie, a nie pod wpływem zawodu.

Osobną sprawą jest kwestia Pani potrzeb, które kierowała Pani do pracodawcy, o rodzaj docenienia tego, co Pani robiła. Każdy człowiek potrzebuje być doceniany, to podstawowa potrzeba. Ważne jest, aby to jednak sygnalizował w sposób czytelny. Kiedy tego nie robimy, możemy gubić się w domysłach, czy szef widzi, czy ignoruje nasze zasługi. Niestety, bez solidnej rozmowy z szefem, wyjaśnienia, czego Pani potrzebuje, nie da się poprawić atmosfery w pracy. Pytanie czy jest to możliwe w realiach Pani pracy? Zgłoszenie swoich wątpliwości i potrzeby dowartościowania - na pewno, bo zależy tylko od Pani.

Pozdrawiam,
Barbara Żukowska


 

Barbara Żukowska, kierownik zespołu Pracowni Integra w Białymstoku - psycholog, pracuje jako psychoterapeuta od 1992 r., prowadzi terapię indywidualną dorosłych. Pracowała jako terapeuta w Świetlicy Terapeutycznej (obecnie Specjalistyczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna dla Dzieci i Młodzieży z Zaburzeniami Emocjonalnymi), Ośrodku Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra, w NP ZOZ Psychiatrycznym dla Dzieci i Młodzieży Anima (Białystok). Od 1997 roku prowadzi własny gabinet psychoterapii. Przez osiem lat pracowała jako biegły sądowy w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym Sądu Okręgowego (Białystok). Współpracowała z Nauczycielskim Kolegium Rewalidacji i Resocjalizacji (Białystok) w zakresie prowadzenie warsztatów umiejętności interpersonalnych, ćwiczeń i wykładów z psychoterapii. Udziela wsparcia psychoterapeutycznego członkom Białostockiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera.