Konflikty w małżeństwie

Moim problemem jest mąż, który mimo ukończonych trzydziestu lat i kilku lat małżeństwa nadal zachowuje się jak duże dziecko, jak kawaler. On nadal zachowuje się jak kawaler, mimo, że od 1,5 roku jesteśmy małżeństwem i mamy malutkie dziecko.
/ 09.07.2011 11:06

Konflikty w małżeństwie

Moim problemem jest mąż, który mimo ukończonych trzydziestu lat i kilku lat małżeństwa nadal zachowuje się jak duże dziecko, jak kawaler. On nadal zachowuje się jak kawaler, mimo, że od 1,5 roku jesteśmy małżeństwem i mamy malutkie dziecko. Nadal spotyka się z kolegami, conajmniej raz w tygodniu i imprezuje z nimi do białego rana, co bardzo często kończy się cieżkim zatruciem alkoholowym. Wiele razy było tak, że był prawie nieprzytomny. Gdy na drugi dzień mam petensje o to do niego, to obiecuje, że juz nie będzie tak postępował, a gdy weekend przychodzi, robi to samo. Mam już na tyle dosyć tej sytuacji i gdy nawet chce wyjsć na jedno piwo, to ja się złoszczę i kłócę z nim. Ten z kolei ma pretensje do mnie, że ograniczam mu
wolność. Nie chcę też, żeby nasze dzieci widzialy co weekend skacowanego ojca, bo mimo że są jeszcze małe, to są świetnymi obserwatorami.

Ania

Barbara Żukowska, psycholog: Pani Kamilo,

Myślę, że trzeba na Waszą sytuację spojrzeć trochę w szerszym kontekście, aby nie stracić z oczu tego, co najważniejsze: waszej relacji i wysiłku, jaki wkładacie we wspólne życie. Moment, w którym jesteście - pojawienie się małego dziecka, to bardzo trudny czas dla każdego małżeństwa. Pani zapewne pochłonięta jest opieką nad maleństwem, co absorbuje częściej emocjonalnie, choć zdarza się, że i fizycznie. Dla większości matek jest to zdecydowany zwrot w sposobie patrzenia na świat: najważniejsze jest dziecko i to , co z nim się dzieje. Mąż częstokroć traci tę pierwotną bliskość i wyłączność, którą był obdarzany przed narodzinami. Wielu mężczyzn przeżywa to zupełnie nieświadomie jako rodzaj opuszczenia, jeśli wręcz nie odrzucenia przez żony. Żona z kolei potrzebują ze strony męża zrozumienie, opieki i wsparcia. Tu tworzy się swoisty paradoks: bo potrzeby mężczyzny i kobiety stoją w wyraźnym konflikcie. Jedynie dobra rozmowa, gdy obie strony są w stanie sobie powiedzieć, jak się czują i czego potrzebują oraz jak to może realizować się w codziennych sprawach, może rozpocząć proces zmiany.

Jak jest w Waszej sytuacji? - nie wiem. Na pewno zachowania męża, coś mówią nie tylko o jego preferencjach spędzania wolnego czasu, ale też o Waszej relacji. To nie jest pozytywne doświadczenie, gdy młody mężczyzna co weekend pije do stanu zatrucia alkoholem. Wielu terapeutów uzależnień powiedziałoby, że jest to zachowanie ryzykowne, które może prowadzić do uzależnienia.

Proszę zastanowić się, czy możecie obdarzyć siebie czasem i energią, które dadzą Wam choć trochę bliskości i zrozumienia. Każdy związek tego potrzebuje i zawsze warto o to zadbać. Wyjechać na weekend, odwiedzić przyjaciół, zrobić coś wspólnie. Poszukać okazji do zwyczajnej rozmowy o swoich sprawach.

 

Barbara Żukowska, kierownik zespołu Pracowni Integra w Białymstoku - psycholog, pracuje jako psychoterapeuta od 1992 r., prowadzi terapię indywidualną dorosłych. Pracowała jako terapeuta w Świetlicy Terapeutycznej (obecnie Specjalistyczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna dla Dzieci i Młodzieży z Zaburzeniami Emocjonalnymi), Ośrodku Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra, w NP ZOZ Psychiatrycznym dla Dzieci i Młodzieży Anima (Białystok). Od 1997 roku prowadzi własny gabinet psychoterapii. Przez osiem lat pracowała jako biegły sądowy w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym Sądu Okręgowego (Białystok). Współpracowała z Nauczycielskim Kolegium Rewalidacji i Resocjalizacji (Białystok) w zakresie prowadzenie warsztatów umiejętności interpersonalnych, ćwiczeń i wykładów z psychoterapii. Udziela wsparcia psychoterapeutycznego członkom Białostockiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera.