Czujesz się źle, że postąpiłeś tak czy inaczej? Może warto więc w takiej sytuacji wysłać list z przeprosinami. Ta stara forma często znaczy dużo więcej od zwykłego telefonu.

Jak poradzić sobie po rozstaniu?

Niezależnie od tego, która ze stron i z jakiego powodu zdecydowała, że to już koniec, to rozstanie nigdy nie jest rzeczą prostą. Nikt nie chce być sam, tym bardziej jeśli od dłuższego czasu, stale z kimś się jest . Jednak, to nie koniec świata, chociaż może tak właśnie Ci się wydaje. Koniec związku jest początkiem czegoś nowego, dlaczego nie miałoby to być coś lepszego?
/ 30.08.2010 11:21
Czujesz się źle, że postąpiłeś tak czy inaczej? Może warto więc w takiej sytuacji wysłać list z przeprosinami. Ta stara forma często znaczy dużo więcej od zwykłego telefonu.

Wygadaj się i wypłacz

To podstawa do pożegnania złych demonów. Kup butelkę ulubionego wina i jedź na łzawą noc do najlepszej przyjaciółki. Jej nikt nie zastąpi. Tylko ona będzie w stanie całą noc dzielnie czuwać przy Tobie i wysłuchiwać Twojego szlochania. Konsekwentnie będzie podawać kolejne chusteczki higieniczne i dolewać wina. Pocieszy, przytuli, a na pytanie, czy bardzo się rozmazałaś przekonująco zaprzeczy.

Zmęcz się

Na stres i wyłączenie negatywnego myślenia idealny jest sport! Zmęczysz się, dzięki czemu sił na spazmy płaczu zabraknie, również poprawisz swoje samopoczucie. Poprzez wysiłek fizyczny uaktywniasz wydzielanie endorfin, które potocznie nazywane są hormonami szczęścia. Podobne działanie ma czekolada, ale nie obżeraj się! Nie warto! Sport to zdecydowanie lepszy sposób na endorfiny!

Masz psa? To wsiądź na rower niech Ci potowarzyszy, możesz też z nim pobiegać. A może przed związkiem spędzałaś dużo czasu na basenie tudzież siłowni? Być może warto byłoby kupić jakiś karnet. Nie jesteś typem sportsmenki? Alternatywą jest wyjście do klubu, gdzie możesz wytańczyć stres.

Jeżeli sytuacja jest na tyle ostra, że o facetach nie chcesz słyszeć, masz już ich serdecznie dość i najchętniej zamieszkałabyś w realiach stworzonych przez Juliusza Machulskiego w filmie „Seksmisja”, to warto pamiętać o tym, że nie w każdym klubie muszą Cię adorować. Możesz wybrać lokal dla gejów, oni doskonale zrozumieją Twoje problemy, wesprą, super tańczą i nie będziesz musiała się obawiać, że któryś z nich będzie się do Ciebie zalecał.

Zobacz też : Czy dać sobie drugą szansę?

Zadbaj o siebie

Trochę czasu już minęło. Najwyższy czas ogolić nogi. Dobrym pomysłem jest kosmetyczka. Oczyszczanie twarzy, pozwoli Twojej skórze wrócić do normy po litrach słonych łez, może wybierzesz depilację, a może jakiś egzotyczny peeling? Zdecyduj się na to, na co masz ochotę i na to, co lubisz. Jeżeli kosmetyczka nie jest na Twoją kieszeń, udaj się do pobliskiej drogerii i kup produkty potrzebne do urządzenia sobie dnia piękności. Na koniec kup sobie coś ładnego do ubrania, przecież zakupy zawsze poprawiają nastrój!

Nie każdy potrafi w szybkim tempie wrócić do codzienności, wiele rzeczy i miejsc przypomina czas spędzony wspólnie. Musisz być twarda! Teraz nie masz ochoty na żadne związki, bo jesteś obolała po ostatnim, ale pamiętaj, że na tym się świat nie kończy, teraz może to Ci się wydawać banalne, ale czym szybciej się do tego przekonasz, to wcześniej zakończysz wspominki.

Zobacz też : Kiedy kobieta kocha psychopatę

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/06.11.2010 14:48
Och... Życie bywa takie brutalne, ale kobietki! Nie załamujmy się! Trzeba jakoś dalej życ!
/02.10.2010 22:40
tego kwiatu jest pół światu a trzy czwarte nic nie warte:> tak to już jest z chłopami.
/31.08.2010 12:31
Zgadzam się, w ogóle nie wierzę w teorię drugiej połówki jabłka. Na świecie są co najmniej tysiące osób, które potencjalnie nadają się na naszych partnerów...
POKAŻ KOMENTARZE (1)