Czy moje dziecko ma ADHD?

Mam córeczkę (2 latka i 5 miesięcy), która ma problemy z zasypianiem - rzadko przesypia cala noc. Jest strasznie żywa, wszystko robi na przekór, bije starszą siostrę, wszystkim co wpadnie jej w rączki. Wszystko wymusza płaczem, krzyczy, obraza się na wszystko i nie docierają do niej żadne zakazy. Nie ma dnia żeby nie płakała. Teściowa mówi, że to normalne, ale ja w to nie wierzę, ponieważ starsza córeczka nigdy taka nie była.
/ 31.01.2012 07:07

Czy moje dziecko ma ADHAD?

Czy moje dziecko ma ADHD?

 

Mam córeczkę (2 latka i 5 miesięcy), która ma problemy z zasypianiem - rzadko przesypia cala noc. Jest strasznie żywa, wszystko robi na przekór, bije starszą siostrę, wszystkim co wpadnie jej w rączki. Wszystko wymusza płaczem, krzyczy, obraza się na wszystko i nie docierają do niej żadne zakazy. Nie ma dnia żeby nie płakała. Teściowa mówi, że to normalne, ale ja w to nie wierzę, ponieważ starsza córeczka nigdy taka nie była.

Violetta

Barbara Żukowska, psycholog: Witam! Dwa i pół roku jest to rzeczywiście wiek, w którym rodzice mogą łapać się za głowy i opadać z sił próbując ujarzmić swoje dziecko. Można powiedzieć, że miała Pani szczęście, że ten sam okres u starszej córki przebiegał łagodnie (każde dziecko ma inny temperament całkowicie niezależny od niego samego). Można powiedzieć, że to co jest "normą" tego czasu, to to, że dziecko zachowuje się dokładnie przeciwnie do naszych oczekiwań. W psychologii mówi się, że jest to pierwszy bunt małego człowieka konieczny do kształtowania się jego indywidualności i odrębności. Warto pamiętać, jak jest to ważne dla Pani córki i uzbroić się w cierpliwość, gdyż wiek dwóch i pół roku to czas krańcowej nierównowagi. Dzieci w tym wieku są bardzo uparte i mało elastyczne, chcą dokładnie tego czego chcą i kiedy chcą. Maja skłonność do dominacji i są niezwykle wymagające. Jest to również wiek gwałtownych emocji i skrajnych przeciwieństw (chcę i nie chcę, kocham cię - nienawidzę cię, zrobię - nie zrobię). Jeżeli się tego nie przetnie stanowczo, potrafi to trwać godzinę i więcej. Jeżeli dodamy do tego upór i przywiązanie do tego jak było, to przyprawia nas o zawrót głowy i niejedna matka w tym czasie traci cierpliwość i najchętniej wyjechałaby na Hawaje (oczywiście bez pociechy). Dobrze by było w tym czasie nadać jak najprostszą formę rutynowym codziennym czynnościom, podejmować samemu decyzje i unikać sytuacji, w których dziecko bierze górę. Dziecko potrzebuje w tym czasie stanowczości i spokoju (tego, żebyśmy nie "rozkręcali się " w emocjach razem z nim), ale też naszej pomysłowości w obchodzeniu jego nieustępliwości, uporu i rytualnych nawyków. Mogę Panią jedynie pocieszyć w tym zmaganiu się, że ukojenie przyniesie kolejny okres. Trzylatek równie chętnie będzie mówić "tak", jak teraz mówi "nie". Budowanie się osobowości małego człowieka to bardzo burzliwy czas, więc jeszcze nieraz będzie Pani potrzebować cierpliwości, czego szczerze Pani życzę.

 

Barbara Żukowska, kierownik zespołu Pracowni Integra w Białymstoku - psycholog, pracuje jako psychoterapeuta od 1992 r., prowadzi terapię indywidualną dorosłych. Pracowała jako terapeuta w Świetlicy Terapeutycznej (obecnie Specjalistyczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna dla Dzieci i Młodzieży z Zaburzeniami Emocjonalnymi), Ośrodku Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra, w NP ZOZ Psychiatrycznym dla Dzieci i Młodzieży Anima (Białystok). Od 1997 roku prowadzi własny gabinet psychoterapii. Przez osiem lat pracowała jako biegły sądowy w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym Sądu Okręgowego (Białystok). Współpracowała z Nauczycielskim Kolegium Rewalidacji i Resocjalizacji (Białystok) w zakresie prowadzenie warsztatów umiejętności interpersonalnych, ćwiczeń i wykładów z psychoterapii. Udziela wsparcia psychoterapeutycznego członkom Białostockiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera.