Podtrzymywanie więzi z kobietami to niełatwe zadanie!

Co zrobić, aby było tak, jak na początku?

Początki, każdego związku są najpiękniejszym okresem, który zawsze się miło wspomina, a w brzuszku znowu dają o sobie znać motylki. Pierwsze kwiatki, pocałunki, randki… Jednak z czasem to powoli zaczyna, gdzieś umykać, kwiaty są coraz rzadsze, a romantyczne wieczory spędzacie oglądając filmy w telewizji…
/ 04.10.2010 11:31
Podtrzymywanie więzi z kobietami to niełatwe zadanie!

Niepoprawni romantycy

Nie każdy mężczyzna jest romantykiem, ale prawie każdy jest nim na początku, kiedy zdobywa kobietę, staje na uszach, żeby móc potrzymać ją za rękę, przytulić i w końcu pocałować. To zdobywcy, chcą złapać króliczka, ta pogoń bardzo ich cieszy i mówiąc kolokwialnie nakręca to ich.

Chcą za wszelką cenę zaimponować dziewczynie, na której im zależy, stąd misie pluszowe, czerwone róże i przyprawiające o zawrót głowy komplementy.

Z reguły jest tak, że obie osoby do końca wspólnie spędzonych dni, wspominają to. Paniom towarzyszy delikatne wzruszenie, a panów to wszystko napawa dumą. Ale to było kiedyś…

Gdzie jest mój Romeo?

Dzisiaj już się tak nie stara, bo myśli/wie, że już nie musi. Zdobył swoją wybrankę, ma ją przy swoim boku, do woli trzyma za rękę i przytula, zatem postanawia pokazać swoje drugie oblicze. To oblicze misia, który, np., od romantycznych spacerów woli oglądać telewizję, po kolacji nie odsuwa Ci krzesła, itp.

Oczywiście to nie jest dla kobiety powód, aby kończyć ten związek, bo nadal się kochacie. Ale oni najzwyczajniej w świecie często nie zdają sobie sprawy z tego, jak kobiety potrzebują tej ciągłej czułości, bliskości, opieki, no i prezentów. Drogie Panie nie ma co się oszukiwać, każda z nas lubi dostawać kwiaty i chodzić na długie spacery trzymając się za rękę.

Zobacz też : Jak być seksowną uwodzicielką?

Nie rób z siebie feministki

Jeżeli nie masz silnego pociągu do emancypacji i feminizmu, to nie udawaj, że jest na odwrót. Kiedy na każdym kroku będziesz podkreślać swoją niezależność i zaradność, on to przyjmie za ważną prawdę.

Nie kupi Ci kolczyków, nie będzie tak opiekuńczy wobec Ciebie, jakbyś sobie tego życzyła. Po prostu nie będzie chciał stawiać się w głupiej sytuacji, myśląc, że Ci na tym nie zależy.

Warto rozmawiać

Czujesz, że mało się Tobą opiekuje? Chciałabyś częściej wychodzić? On nie odczuwa potrzeby zabrania Cię na nowo otwartą wystawę albo na zwyczajny spacer po pobliskim parku tudzież starówce? Dobrym pomysłem jest zaproponowanie innego sposobu na spędzenie piątkowego wieczoru.

Może wprawisz go w ten sposób w zakłopotanie? To całkiem możliwe. Mężczyźni lubią czuć się panami sytuacji, kiedy Ty im zaproponujesz wspólne wyjście mogą się zdziwić i wpaść w zakłopotanie. W takich sytuacjach uzmysławiają sobie, że organizowanie randek, głównie, należy do obowiązku mężczyzny.

Niezależnie od tego, jak dużą odczuwasz różnicę pomiędzy obecnym lubym, a facetem, który zabiegał o Twe względy jakiś czas temu, bierz zawsze pod uwagę, że to mężczyzna, którego darzysz ogromnym uczuciem. Pomimo jego zmian zwróć uwagę, że Ty również inaczej go traktujesz. Ta „rutyna” działa w obie strony.

Zobacz też : Czy jeszcze istnieje wieczna miłość?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (9)
/12.07.2017 08:26
U mnie to juz tak jest beznadziejnie ze nawet sex to tylko minutowy obowiazek bo "sciagaj gacie i nie dyskutuj" minuta i po sprawie...masakra a jak chce cos wiecej to slysze ze juz nie powinnam chciec albo bym znalazla innego
/19.10.2010 21:38
co za bzdury! "rutyna" jest wtedy jak się komuś nie chce po prostu. Trzeba dbać o siebie nawzajem, a nie użalać się, że "rutyna", "znudzenie", "przechodzenie". To w końcu od was zależy jaki macie związek!
/07.10.2010 20:59
Z rutyną bywa ciężko,ale tzreba sobie radzic, warto poszukac złotego środka, żeby życ długo i szcęśliwie:-)
POKAŻ KOMENTARZE (6)