Z czego wynika brak ochoty na współżycie i czy jest się czym martwić?

Brak ochoty na współżycie między dwojgiem stałych partnerów może mieć wiele przyczyn i zdarza się częściej niż nam się wydaje. Dlatego zamiast martwić się brakiem ochoty na współżycie, lepiej spokojnie przyjrzeć się sobie i swojemu związkowi, i zastanowić się, co zmienić, żeby chciało nam się chcieć.
Anna Grzelczak / miesiąc temu
Z czego wynika brak ochoty na współżycie i czy jest się czym martwić? fot. Adobe Stock

Brak ochoty na współżycie zdarza się zarówno kobietom, jak i mężczyznom, młodym i doświadczonym seksualnie partnerom, parom z niewielkim stażem, i tym, które przetrwały niejedną burzę.

Dlaczego tak się dzieje? Bo nie jesteśmy robotami zawsze gotowymi na seks. Czujemy i myślimy, bywamy sfrustrowani, przepracowani i przemęczeni. Z wiekiem i zachodzącymi w naszych ciałach zmianami (po porodach, operacjach, wypadkach, etapach chudnięcia i tycia, i zmianach hormonalnych) tracimy wiarę w swoją atrakcyjność, a to przekłada się na naszą chęć lub brak ochoty na współżycie.

Zamiast udawać, że nic się nie stało lub stosować uniki, lepiej chwycić byka za rogi i zobaczyć, co się kryje za brakiem ochoty na seks, ponieważ za każdym razem jest to ważna informacja o nas samych lub naszym związku.

Co robić, gdy facet wykręca się od seksu?

Brak ochoty na współżycie z powodu choroby

W przypadku kobiet za spadek libido mogą być odpowiedzialne choroby tarczycy, zmiany hormonalne powodowane źle dobraną antykoncepcją, ciążą lub rozpoczynającą się albo nieleczoną menopauzą. U obojga partnerów brak zainteresowania seksem powiązany jest z depresją, anemią, nadciśnieniem, nadużywaniem alkoholu czy narkotyków. Może także wynikać z zatrucia metalami ciężkimi np. manganem.
Dlatego warto obserwować siebie, przyjrzeć się swoim nawykom i skonsultować swój stan ze specjalistą, nawet lekarzem rodzinnym.

Niskie libido a preferencje seksualne

Brak ochoty na współżycie może wynikać z różnych potrzeb i preferencji seksualnych partnerów. W początkowej fazie zakochania nawet osoby o niskim poziomie libido mają zwiększony apetyt na seks, ale z czasem, kiedy spada poziom feromonów i oksytocyny – hormonu szczęścia, dopada nas proza życia, wszystko wraca do punktu wyjścia.

Zmniejszony popęd seksualny nie oznacza jeszcze nic złego, o ile odpowiada obojgu partnerom. Gorzej, gdy druga połowa brała stan zakochania za normę i teraz niewielkie potrzeby kochanka czy kochanki odbiera, jako utratę zainteresowania albo nie kryje rozczarowania jej postawą.

Podobnie rzecz ma się w przypadku odmiennych preferencji seksualnych. Związki, w których jedno z partnerów zostało wychowane w restrykcyjnej rodzinie mogą stanąć przed nie lada wyzwaniem, bo dla takiej osoby seks ma wyłącznie negatywne konotacje. Służy jedynie prokreacji, a wszystko dodatkowe jest traktowane jak zło konieczne.

Problemy mogą pojawić się także w sytuacjach, gdy jedna osoba naciska na eksperymenty. Druga strona próbuje z miłości do partnera, ale nie chce kontynuować eksperymentów np. z seksem oralnym, analnym czy długą grą wstępną (u mężczyzny niechęć do tej ostatniej wynika z lenistwa, ale często też z obawy o przedwczesny wytrysk). Z czasem osoba, która czuje się przymuszana zaczyna unikać nie tylko bardziej urozmaicony zbliżeń, ale seksu w ogóle.

W obu tych przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest szczera rozmowa, Jeśli para ma trudności w poruszaniu „tych” tematów, warto skorzystać z pomocy specjalisty. Wystarczy jedno spotkanie, żeby zrozumieć gdzie leży problem i kilka, by znaleźć kompromisowe rozwiązanie sytuacji nieocierające się o rozstanie.

Nuda cichy zabójca libido

Kolejnym ważnym powodem, dla którego partnerzy unikają seksu są za mało urozmaicone, czy wręcz nudne zbliżenia. Powodów tego stanu może być wiele – od lenistwa po trudności w komunikowaniu swoich potrzeb.

Mężczyźni nie potrafią mówić o seksie, kobiety z reguły czekają aż partner się domyśli czego ona pragnie. Jeśli jednak zależy nam na drugiej połowie warto zadbać o jakość współżycia.
Urozmaicenie nie musi polegać na przebierankach czy wprowadzaniu do sypialni zabawek erotycznych, wystarczy że od czasu do czasu para wyrwie się gdzieś tylko we dwoje (kolacja w restauracji albo wyjazd na weekend). Pobyt z dala od dzieci, obowiązków, sprawdzania poczty elektronicznej i mediów społecznościowych, nieśpieszne pieszczoty bez nacisku na wspaniały seks i błahe rozmowy mogą ożywić niejedną relację.

Niechęć do seksu a relacje związku

Seks to nie oderwany od życia byt. Pożądanie jest mocno związane z tym, co dzieje się między dwojgiem ludzi na co dzień. Już Rachel Swift pisała w „Rozkoszach kobiet”, że trudno oczekiwać, aby kobieta ignorowana czy sprowadzona do roli gospodyni domowej poczuła pożądanie, bo partner nagle nabrał ochoty na zbliżenie między jedną połową meczu a drugą.

Coraz częściej też brak ochoty na seks spowodowany jest tempem naszego życia. Sfrustrowani, przemęczeni, przepracowani traktujemy zbliżenie, jak kolejny punkt do wykonania w planie dnia. Nie mamy czasu wsłuchać się w siebie, a co dopiero w potrzeby partnera. W takiej sytuacji szybko zabijamy w sobie ochotę na współżycie, stopniowo je ograniczając w nadziei aż w ogóle zaniknie.

Żaden psychoterapeuta nie zmieni naszego stylu życia. Nie nauczy nas żyć wolniej i bardziej świadomie, o ile sami nie poczujemy takiej potrzeby.
Brak ochoty na współżycie często jest sygnałem ostrzegawczym, że dzieje się z nami lub w naszym związku coś złego. Może przeżywamy kryzys? Wyczuwamy zdradę? Mamy dość pracoholizmu partnera albo przeciwnie, jego niezaradności? Może czujemy się upokorzeni albo zdominowani przez partnera czy partnerkę, więc seks traktujemy jak pole walki? Warto pochylić się nad każdym takim sygnałem i zastanowić się, co się za nim kryje, bo trudno naprawiać na oślep brak ochoty na seks. 

Warto przeczytać:
Zależność w trójkącie, czyli co trzyma kobiety w toksycznych układach?
Pas do pończoch – męski fetysz, który sprawdza się nie tylko w sypialni
7 oznak, że facet z którym się spotykasz, jest toksyczną osobą, wampirem energetycznym lub... psychopatą!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 tygodnie temu
Mnie się już nie chce zastanawiać co zmienić, bo tyle razy próbowałem zaaranżować seks z małżonką, niegdyś nienasyconą, a obecnie zimną, że już mam dość i zmieniam partnerkę na młodszą. Nawet od niechcenia, dla jej bliskiej osoby, na odczepnego, ręcznie nie chce mnie zaspokoić. Brak wczucia się w potrzeby partnera i egoizm przepełniony wymówkami i wymaganiami kobiet jest obrzydliwy.
/miesiąc temu
A może brak ochoty na sex jest ubocznym efektu stresu? Wiele par nie chce mieć na początku związku potomstwa. Ja tak miałam używaliśmy prezerwatyw i zawsze był problem czy bedzie wszystko ok. Poszłam do lekarza i od kiedy przepisał mi doustną antykoncepcję problem zniknął. Biorę belarę i od kiedy ją zażywam to mam spontaniczny sex,mamy na niego ochotę to się nie zastanawiamy czy można czy są dni płodne itp. może tu właśnie tkwi problem