Przemoc w zwiazku...prosze poradzcie mi

-
napisał/a: - 2008-01-24 18:03
Czy wasz mezczyzna was kiedys uderzyl ?
Mój chlopak potrafi mnie uderzyc np w reke jak cos mu nie pasuje...mowilam mu aby tak nie robil...ale to sie powtarza....
CZy to cos wielkiego?

[ Dodano: 2008-01-24, 18:18 ]
Czuje sie z tym strasznie...bo jezlei on juz teraz potrafi uderzyc mnie w reke to co bedzie po slubie??
Czy ja przesadzam?
napisał/a: darmond 2008-01-24 19:13
bicie w związku jest czymś zupełnie naturalnym, wszak "jak się kobiety nie bije to jej wątroba gnije" :D
napisał/a: MonikaDaria 2008-01-24 19:35
Oczywiście powyższy post zgłosiłam do moderatora


Fionka absolutnie sobie na to nie pozwól. Nie ma prawa cię ani bić jakieby to nie było ani trącać, szturchać.. nic !!!!
Jeśli ma taki charakter to masz rację potem może być tylko gorzej. Mnie mój ex uderzył tylko raz i musiał się wyprowadzić. Nie bądź głupia za przeproszeniem i nie pozwól sobie na to, a tym bardziej nie próbuj go usprawiedliwiać. Nie ma Prawa tego robić.
napisał/a: kasia_b 2008-01-24 19:36
darmond, pohamuj się może troszkę - mam nadzieję, że Twoja wypowiedzieć miała być prowokującym żartem- choć zabawny on nie jest ....
problem przemocy w rodzinie-związku nie jest niczym zabawnym ....
Fionka, uważam że powinnaś porozmawiać i wytłumaczyć Facetowi, że Ci się to nie podoba, że masz obawy co będzie dalej za kilka lat w Waszym Związku jeśli już dochodzi do rękoczynów ....
napisał/a: Belay 2008-01-24 20:04
darmond, mam nadzieję, że to tylko niesmaczny żart z Twojej strony - w przeciwnym razie współczuję Twoim bliskim i Tobie.

Fionka, ja zawsze powtarzam, że facet na mnie może podnieść rękę, ale to będzie pierwszy i ostatni raz - wtedy bez żadnego ostrzegania bym odeszła. Nawet jeśli by się taka sytuacja zdarzyła po ślubie - nie miałabym żadnych skrupułów, a moje uczucie by zniknęło w momencie podniesienia na mnie rękę.

Nie można dopuszczać do takich rzeczy, a już w ogóle nie można czegoś takiego tolerować w związku. Proponuję najpierw rozmowę, jeśli nie potrafisz od Niego odejść. Takie zachowanie w stosunku do ukochanej osoby nie jest normalne. Powiedz, że Ci się to nie podoba i sobie tego nie życzysz i jeśli jeszcze raz się coś takiego powtórzy, pójdziesz na policję.

Nie wiem, czy zdarza Ci się mieć ślady tego bicia, ale jeśli tak, koniecznie zrób obdukcję, na wszelki wypadek. Czasem może się przydać, prędzej czy później, choć życzę Ci, żeby się poukładało i obyś nie musiała czegoś takiego przechodzić.

Jeżeli sobie teraz pozwolisz na bicie, nie będziesz się stawiała - to będzie oznaczało, że się na to godzisz i może być już tylko gorzej. Przykro to mówić, ale tacy ludzie niestety rzadko się zmieniają... Przemyśl to i podejmij rozsądną decyzję. Tutaj nie ma miejsca na sentymenty...
-
napisał/a: - 2008-01-24 21:59
Belay, hmm no i tutaj jest roznica...to nie jest takie bicie ,ze ja mam slady... potrafi oderzyc mnie w reke-mocno jak bije sie dziecko po łapkach jak cos zrobi złego... ale jednak mnie to przeszkasza...i rozmawialam z nim niz na ten temat...a jednak znowu sie to powtorzyło
napisał/a: kosmitbART 2008-01-24 22:15
diamond se jaja robi kobity :) Fionka, Twój facet po rekach tylko bija ?? może ma taki głupi nawyk? czy przy tym okazuje złość jest zdenerwowany?
-
napisał/a: - 2008-01-24 22:17
no jest zdenerwowany...ale sadze,ze i tak przesadza
napisał/a: aniawawa1 2008-01-25 10:21
Jak dla mnie to jest nie do przyjęcia, żeby facet na mnie w jakikolwiek sposób podniósł rękę. Wszystko jedno czy byłyby slady czy nie.
Dla mnie to nie jest normalne zachowanie i nie usprawiedliwia go to że był zdenerwowany.
Byłby to koniec wszystkiego, tym bardziej jeśli rozmowa (rozmowa a nie rozmowy) nie odniosła żadnego skutku.
napisał/a: darmond 2008-01-25 11:02
jejku, ludziska!! jasne, że se jaja robie!!! to chyba oczywiste w 21 wieku, że przemoc fizyczna nie może być akceptowalna!!!!!!! dziwi mnie, że w ogóle przyszło Wam do głowy, że mógłbym uważać przemoc za coś normalnego!!

MONIŚ dziękuję za zgłoszenie do moderatora - może chociaż teraz zwróci na mnie uwagę i choć trochę się mną zainteresuje :) - to oczywiście też żart :D

pozdrawiam :)
napisał/a: ~gość 2008-01-25 13:49
Jak małżonek klepnie (klepnie nie uderzy) mnie w tyłek to ok :D, ale jakieś lanie po łapskach i to z użyciem siły nie będzie mile widziane! Darmond ja akurat odebrałam Twój wpis jako żart. Nie mniej jednak nie jest on tu specjalnie na miejscu, a źle odebrany przez ludzi może wywołać niepotrzebne spięcia.