Pomóżcie................ :(

napisał/a: stefan4444 2008-11-03 22:59
witam mam problem a mianowicie.....
zaczne od początku
na początaku zimy 2007r. zaczęła do mnie pisać dawna znajoma i pytała czy się kiedyś spotkamy i w ogóle ale nie za bardzo byłem chętny na to spotkanie ponieważ nie zależało mi w ogóle ale gdy się spotkaliśmy za pierwszym, 2-gim,3-cim, razem, zdanie zmieniłemspotykaliśmy się dość często aż w końcu ok lutego 2008r. doszło do przytuleń pocałunków na przywitanie, pożegananie, kiedy powiedziałem jej że ją kocham i chciałbym żebyśmy zostali razem i czekałem na odpowiedź od niej niestety czekałeeeeeem dłuuuuuugoooo i się nie doczekałem bo ciągle to przekładała ale na przytuleniach się nie kończyło itd. trwało to do ok. czerwca aż w końcu zaczęło mnie to denerwować choć wydaje mi się że zbliżyliśmy się jeszcze do siebie bardziej ale niestety później tak bardzo mi na niej zależało tak ją mocno kochałem a ona nic sobie z tego nie robiła (w moim rozumieniu) w końcu w lipcu spotkaliśmy się i powiedziałem że nie mogę tak dłużej i skońćzyłem z nią kontakt itd. nie gadaliśmy ani słowem do października ponieważ widzimy się bardzo często w autobusie więc nie łatwo mi było o niej zapomnieć pogodziliśmy się i zaczęliśmy pisać ze sobą jak kolega z koleżanką ale po dłuższym opkresie czasu czyli do dziś stwierdziłem że ja tak nie mogę.............. nadal ją kocham proszę was pomóżcie co mam robić mam się z nią spotkać i powiedzieć że jest mi ciężko że jest mi trudno zapomnieć te wszystkie z nią spędzone chwile????czy moglibyśmy spróbować jeszcze raz ???? czy może po prostu całkime olać.............. pomóżcie błagam
napisał/a: sorrow 2008-11-04 08:07
stefan4444, trudno powiedzieć... to chyba zależy od ciebie. Nie napisałeś za dużo o niej, jak się zachowywała, kiedy mówiłeś, że kochasz. Nie rozumiem też do końca powodu zerwania... czy ona zawiodła cię w jakiś sposób, czy źle traktowała, czy chodzi tylko o to "kocham"? Pól roku nie zawsze wystarczy, żeby wypowiedzieć to słowo... czasem i kilka lat zleci. Jednym przychodzi to łatwiej, a inni to mówią tylko wtedy, kiedy są całkowicie pewni, czyli nie wtedy gdy po prostu czują motylki w brzuchu. Czy próbować? Jeśli chcesz to próbuj... czemu nie... tylko, że musiałbyś ją jeszcze do tego przekonać, a nie wiem czy się zdecyduje po zerwaniu.