Niezdecydowany..

napisał/a: eciu 2007-10-08 21:33
Witam wszystkich :)

Lat mam 18..nie, 19 już, przepraszam. Jestem z dziewczyną [16 lat] pół roku. Dziś dokładnie mija. Więc skoro wszystko miło to czemu piszę? Bo jednak tak miło nie jest. Spotkaliśmy się wczoraj. Było bardzo miło i czule. A po powrocie do domu dowiaduję się, że ona już "chyba" mnie nie kocha, ale w zasadzie z jednej strony chce ze mną być, a z drugiej coś ją odpycha. Zdecydowaliśmy się dziś na miesiąc przerwy od siebie. I już dziś mi się "chwaliła", że się zauroczyła jednym chłopakiem "bo ma takie wspaniałe włosy". I teraz nie wiem.. To jakaś gra? Czy może ona niepotrzebnie mi w ogóle robi nadzieję? Dać sobie spokój czy zawalczyć o nią? I jeśli tak, to w jaki sposób? Wszelkie sugestie mile widziane.

Z góry serdecznie dziękuję..
napisał/a: sorrow 2007-10-08 21:48
Jesteście na początku drogi (a już szczególnie ona), gdzie człowiek dopiero musi wybrać spośród wielu możliwych partnerów. Moim zdaniem powinienieś raczej nie liczyć na dalszy ciąg waszego związku. Ona powiedziała, że to przerwa, bo nie chce cię ranić. Zachowaj więc miłe wspomnienia i ruszaj dalej na poszukiwania.
napisał/a: ~gość 2007-10-08 21:50
eth, popieram zdaniesorrow, Mysle ze z tego nic nie bedzie.
napisał/a: pati_87 2007-10-08 23:21
jest jeszcze bardzo młoda chyba zauroczyła sie kimś innym...ale to normalne w tym wieku
napisał/a: ~gość 2007-10-08 23:32
kotek19, dokladnie
napisał/a: Kinia 2007-10-08 23:47
Jest za młoda na coś poważnego jak szuka innej możliwości, może chce sobie poszaleć jeszcze
-
napisał/a: - 2007-10-10 14:13
własnie!! ! Daj sobie spokój z Nią!!
napisał/a: eciu 2007-10-12 01:10
Kinia - albo zatonąć w nowym towarzystwie, by ją akceptowali.

Cóż. Chyba nie mam dużego wyboru. Tak czy siak, dziękuję Wam za rady :)