POLECAMY

Jak znow zaufac?

napisał/a: ~Agnieszka33334 2009-12-02 15:16
Poznałam mężczyznę,bardzo przystojnego spodobał mi się i ja jemu.Od pierwszego dnia między nami była chemia,coś wspaniałego czuć "motylki w brzuchu".On też je czuł sam mi to powiedział jako pierwszy ja byłam ostrożna w okazywaniu uczuć.Częściej pisaliśmy ze sobą SMSy ponieważ jest wojskowym i dzieliła nas cała polska.Serce mi biło z każdym jego tel.Zaprosił mnie do siebie do jednostki zobaczyłam jak żyją żołnierze-spodobało mi się,byłam bardzo ciekawska chciałam wszystkiego dotknąć i wiedzieć jak najwięcej.Zaimponowałam mu tym widziałam jak się cieszy że mnie to interesuje.Było wspaniale.Ale pewnego dnia powiedział mi że ma żonę i roczną córkę,ale że nic do żony nie czuje ona go złapała na ciąże i chce ze mną ułożyć życie.Czułam jak świat mi się wali,wszystko co tak kochałam przepadło.Nie potrafię walczyć z dzieckiem więc odeszłam.Tylko że wcale nie jest lepiej-wariuję,ciągle myślę o nim,serce mnie boli.Nie potrafię zaufać już mężczyźnie,jeśli jakiś chce mnie poderwać to daje mu do zrozumienia że jestem tylko koleżanka.Podobno czas jest lekarstwem ale ciężko jest zapomnieć to co się wtedy czuło,czułam się przy nim bezpiecznie,ufałam mu bezgranicznie.A najgorsze jest to że teraz mało się uśmiecham znajomi widzą to i nie poznają mnie.Nic im nie mówię,wolę tutaj o tym napisać może dlatego że nie będę widzieć litość lub tym podobne.
napisał/a: Mari 2009-12-02 18:13
Jesli Jego uczucia do Ciebie bylyby prawdziwe to dokumenty rozwodowe grzalyby sie z czerwonosci juz w sadzie...przemysl Agnieszko ....

Masz racje ,czas leczy i przyjdzie dzien , kiedy na nowo pokochasz i bedziesz kochana przez partnera czysta i nie zafalszowana miloscia .

Nie widze inne drogi.


cieplutko pozdrawiam M.
Cikitusia
napisał/a: Cikitusia 2009-12-02 19:12
Też mam za sobą zdradę, na początku ciężko jest zaufać, ale.... z czasem się to udaje. Co prawda jest się ostrożnym, ale wiem że jest to możliwe.
flame86
napisał/a: flame86 2010-01-16 18:00
Cięzko jest zapomniec, ale z czasem tak sie stanie.. Problem chyba lezy w Tobie, Ty po prostu tego nie chcesz..
Ja bym sie nie pakowala w taki zwiazek.. Tak jak napisala Mari, gdyby mu zalezalo na Tobie, papiery rozwodowe juz by lezaly w sadzie..
Mozesz sprobowac z nim o tym porozmawiac, jak on to wszystko widzi,co zamierza zrobic i niech da Ci juz jakis dowod na to, ze faktycznie zamierza zrobic tak jak Ci obiecal
napisał/a: katarina1155 2010-01-16 18:05
Nie ma sensu z nim rozmawiac bo on i tak nic nie zmieni, tylko będzie dalej oszukiwał i ciebie i żonę.To taki typ facetów , chcą miec stabilizację,dom,rodzinę a jednocześnie za drzwiami rozrywkę bez problemów, taką odskocznie jak w domu zacznie się robic gorąco.
flame86
napisał/a: flame86 2010-01-16 18:07
katarina1155 napisal(a):Nie ma sensu z nim rozmawiac bo on i tak nic nie zmieni, tylko będzie dalej oszukiwał i ciebie i żonę.To taki typ facetów , chcą miec stabilizację,dom,rodzinę a jednocześnie za drzwiami rozrywkę bez problemów, taką odskocznie jak w domu zacznie się robic gorąco.


Tez racja, ciekawe czy jego zona jest swiadoma jego planow? Nie wydaje mi sie..
napisał/a: katarina1155 2010-01-16 18:10
Zależy jakie między nimi są układy, jeśli faktycznie złapała go na dziecko to myślę że jest między nimi dośc chłodno i ona może coś podejrzewac, ale ma z nim dziecko i tylko dlatego z nim siedzi.On natomiast nie dorósł do roli męża i ojca, to po prostu dzieciak, który nie wie która zabawkę wybrac. W końcu straci obie i dopiero będzie dla niego dramat.
flame86
napisał/a: flame86 2010-01-16 18:13
Nie wiadomo tez czy to co mowi jest w ogole zgodne z prawda.. Skoro juz na wstepie sklamal..? Powinien od razu powiedziec Tobie jak wyglada sytuacja, a nie dopiero jak sie juz zaangazowalas w ten zwiazek.. Troche egoistyczne z jego strony..
napisał/a: katarina1155 2010-01-16 18:15
Masz rację, nie wiadomo teraz kiedy mówi prawdę a kiedy kłamie.Zamiast mózgu ma w głowie chyba kasze mannę, która mu została z dzieciństwa.
napisał/a: LORA 2010-02-17 01:33
Jeśli mogę wtrącić to ja bym mu dała szansę. Dlaczego za 1 błąd trzeba pokutować resztę życia. Skoro on żyje obok swojej żony to traci czas. Dziwi mnie,że jeszcze nie załatwił sprawy. Jeśli jest pewien, że chce być z Tobą to powiedz mu żeby np.odezwał się za 3 miesiące jak spawa stoi. Jeśli nie zrobi pierwszego kroku i nie zacznie już wtedy finalizować spawy w sądzie to może lepiej w to nie brnij.
napisał/a: barbie26 2010-02-18 12:57
Agniesiu nie warto faceci to lenie nie prawda że ktoś ich łapie na dziecko spójrz ile kobiet samotnie wychowuje dzieci bo facet nie chciał z nimi być czyli on z nia chciał do ciebie pisze a z nią je obiady pewnie uprawia sex jest mu tak wygodnie nie sądze zeby jej nie kochał znajdź sobie kogoś wartego Ciebie;)
napisał/a: gruszka333 2010-05-06 13:08
Mądrą jesteś dziewczyną,a to zwykły oszust i łgarz,chciał się zabawić i tyle.Dobrze ,że nie słuchałaś jego tłumaczeń,może żony nie kocha,ale tam jest dziecko i to jest najgorsze nie załamuj się.Za to ,że tak szlachetnie postąpiłaś,będziesz w życiu jeszcze nie raz szczęśliwa.Poczytaj magazyn SENS,wypowiadają się tam eksperci od których możesz usłyszeć wiele mądrych porad życiowych