Żadnych szybkich numerków

Zapraszamy w egzotyczną podróż z ukochanym: do Indii, Chin albo Turcji. Poznasz pikantne sztuczki erotyczne. Przepisy na udaną grę wstępną i dobry seks.
Żadnych szybkich numerków
Myślisz, że w tych księgach znajdziesz tysiące nieprzydatnych przepisów na dziwaczne afrodyzjaki i setki niewykonalnych technicznie erotycznych pozycji? Z przyjemnością zawiadamiamy, że jesteś w błędzie. Seks egzotyczny smakuje rewelacyjnie.

Przepis na chiński seks
Jeśli do eksperymentów w sypialni wybierzesz chińskie poradniki sztuki miłosnej, dowiesz się, że seks to nie jest coś, co trzeba mieć szybko za sobą. To sztuka, którą będziesz udoskonalała przez całe życie. Podczas stosunku dojdzie między Tobą i partnerem do przepływu życiodajnej energii męskiej jang i żeńskiej jin. Co ciekawe, bo obce naszej kulturze: facetom radzi się, by czasami wstrzymywali się od wytrysku. Bo w ten sposób uda im się zachować zawartą w nasieniu energię witalną i zabrać siłę z Twoich soków. A te, na szczęście, są niewyczerpane.

Rada na przedłużenie przyjemności
Przed zbliżeniem się do "chwili ostatecznej" Twój kochanek powinien zamknąć oczy, przycisnąć język do podniebienia, wygiąć plecy i wyciągnąć szyję. Następnie niech rozszerzy nozdrza, wyprostuje plecy i zatrzyma oddech. W ten sposób powinno mu się udać zapobiec wytryskowi i wciągnąć esencję jang do środka.

Radosne igraszki
- Jeśli masz ochotę urozmaicić atmosferę w Waszej sypialni, zasłoń oczy sobie i partnerowi przepaskami i szukajcie się nawzajem w pokoju. Gdy zostaniesz złapana, kochajcie się namiętnie. Uwaga: nie zdejmuj przepaski z oczu.
- Ta zabawa może się wydarzyć w basenie, morzu albo jeziorze. On leży na plecach, Ty kładziesz się na nim. Oboje pluskacie się tak, by utrzymać się na powierzchni. A dzięki wykonywanym ruchom ocieracie się o siebie. Kiedy się kochacie, ruchy miłosne sprawiają, że nie toniecie.

Miłość po hindusku
Starożytne podręczniki z Indii to nie tylko "Kamasutra", ale także "Khoka Shastra" i "Ananga Ranga". Podają pikantne przepisy na dziesiątki ciekawych pozycji. Mówią, że techniki miłosne trzeba ciągle ulepszać, bo to jedna z dróg do doskonałego życia duchowego.

Ślady po ukąszeniach i paznokciach
Hinduskie księgi podają pomysły na delikatne (ale nie tylko!) ugryzienia i zadrapania. Twoje podniecenie i miłość podobno rozkwitną na nowo, gdy zobaczysz na ciele ślady paznokci kochanka. Pora na szczegóły. Pachy, szyja, piersi, wargi, uda i pośladki to miejsca najodpowiedniejsze do drapania. Zaś policzki, ramiona, piersi i uda, zdaniem Hindusów, świetnie nadają się do gryzienia. Bądź jednak ostrożna. Lżejsze miłosne ślady mają spowodować lekkie uczucie mrowienia. Mocniejsze mogą być stosowane jedynie w momentach największego podniecenia i przy całkowitej aprobacie kochanka.

Trzy pocałunki według "Ananga Ranga"
- Zakrywasz rękami oczy mężczyzny. Wsuwasz język w jego usta w serii głębokich, rytmicznych ruchów, które udają akt miłosny.
- Chwytasz zębami dolną wargę kochanka, po czym żujesz i przygryzasz ją (delikatnie!).
- Kiedy widzisz śpiącego mężczyznę, przyciskasz usta do jego warg i całujesz, aż się obudzi.


Arabskie przyjemności
Wyobraź sobie, że masz w ręku arabski podręcznik erotyczny "Ogród wonności". W odróżnieniu od hinduskiej księgi seks nie jest tu środkiem do wyzwolenia duchowego. Ta księga nauczy Cię za to, w jaki sposób osiągnąć raj na ziemi. Bo według arabskiej filozofii człowiek ma prawo, a nawet obowiązek, czerpać z seksu przyjemność. Po to zresztą, byś uniknęła monotonii, która podobno nieuchronnie prowadzi do niewierności. To zdanie z całą pewnością spodobałoby się Twojemu mężczyźnie!

Jak uniknąć rutyny?
- wiadro i studnia:
Na przemian wykonujecie ruchy frykcyjne, naśladując opuszczanie i wyciąganie wiadra ze studni.
- wzajemne natarcie: On odsuwa się trochę, nie wyjmując jednak całkowicie członka z pochwy. Oboje wykonujecie ruch pchania i przyciągania się wzajemnie.
- zbliżenie: On porusza się w Tobie w dowolny sposób. Następnie przestaje i teraz Ty naśladujesz jego ruchy.
- krawiec miłości: On, z członkiem tylko do połowy zanurzonym w pochwie, wykonuje szybkie ruchy, by na koniec jednym pchnięciem wsunąć penis jak najgłębiej.
- wykałaczka w pochwie: On przesuwa penis w górę i w dół, a potem w prawo i w lewo.

Pomysły na równoczesny orgazm
W "Ogrodzie wonności" przeczytasz, że najważniejsze w temacie równoczesnego osiągania orgazmu jest to, abyś umiała kontrolować głębokość penetracji i tempo ruchów frykcyjnych mężczyzny. Oto pozycja sprzyjająca równoczesnemu przeżywaniu rozkoszy: on siada z wyciągniętymi nogami, a Ty okrakiem na jego udach. Opierasz się z tyłu na rękach i splatasz nogi na plecach kochanka. On zaś obejmuje Cię w pasie i pomaga Ci wznosić się i opadać, wznosić i opadać... Owszem, pozycja nie jest łatwa do wykonania, ale może warto potrenować? Życzymy Ci powodzenia w odkrywaniu egzotycznych przyjemności.

Masaż energetyczny
Izabella Demozzi, konsultantka z Centrum Ajurwedy,
opowiada, jak za pomocą masażu ajurwedyjskiego można pogłębić przeżywanie miłosnych doświadczeń: By w pełni rozkoszować się seksem oraz doświadczać na najgłębszym poziomie emocji z nim związanych, konieczny jest prawidłowy przepływ energii w ciele. Brak harmonii energetycznej ma negatywny wpływ zarówno na jakość naszych doznań erotycznych, jak i na funkcjonowanie organizmu. Energia seksualna może zostać zablokowana na skutek różnorodnych czynników, prowadząc do osłabienia sił witalnych. Najlepiej więc oddać się w sprawne ręce masażysty, który zna rozmieszczenie punktów marma na ciele i uaktywni je również za pomocą ajurwedyjskich leczniczych olejków. Zalecane jest też wykonywanie automasażu, gdyż pomaga to w ukształtowaniu zdrowego podejścia do sfery cielesności. Jeśli wykorzystasz do tego afrodyzjakalne olejki eteryczne, np. sandałowy, ylangowy czy migdałowy, pobudzisz zmysły i z pewnością odczujesz silną, pulsującą w rozbudzonym ciele energię sukra.


Japoński sklep z zabawkami
Gdyby zainteresował Cię jeden z pierwszych japońskich podręczników erotycznych, na pewno zdziwiłoby Cię to, że nie ma w nim ani jednego słowa. Miałabyś w ręku zbiory erotycznych rysunków, których bohaterowie poddawali się jedynie minimalnej dekompozycji stroju. Sceny bez pruderii miały dostarczać wiedzy i podniecać. Dlatego kupowały je m.in. niedoświadczone panny młode. Jeśli więc miałabyś ochotę stać się uczennicą Japończyków, warto, byś wiedziała, że w Kraju Kwitnącej Wiśni znano naprawdę dużo erotycznych zabawek. Sztuczny penis, czyli harigata, to wynalazek o ponadtysiącletniej historii. Przywiązywało się go do pięty i za pomocą skomplikowanego zestawu sznurków wprawiało w ruch. Chcesz wiedzieć, w jaki sposób produkowano sztuczne członki dla mas? Trzeba było tylko wyrzeźbić odpowiedni model, najlepiej z rzodkwi, i pięknie pomalować. A co powiesz na kosztowne egzemplarze fallusów z szylkretu, kamienia, metalu (ogrzewane przed użyciem), które podobno potrafiły zaspokoić wymagania najbardziej wybrednych dam z wyższych sfer? Może coś dla partnera? Proszę bardzo: japońscy mężczyźni mogli kupić sobie powiększone nakładki na penisy (puste w środku) oraz kółka z malutkimi guziczkami, które zwiększały tarcie oraz sztuczne pochwy kobiece wyrzeźbione (uwaga!) w melonie I. Było nawet coś a la viagra w formie specjalnej maści na penis.

Świat wyrafinowanej erotyki
Joanna Bator, antropolog kultury, autorka książki "Japoński wachlarz", opowiada o erotycznej tradycji Japonii:
To jedna z najbardziej wyrafinowanych erotycznie kultur świata. Ani seksu, ani masturbacji dorosłych, ani dziecięcej ciekawości własnego ciała nie uważa się tu za nieprzyzwoite. W księgarniach można dostać wydawnictwa o treści erotycznej, np. komiksy (niektóre adresowane tylko do kobiet). Pary, które mają ochotę na miłość, mogą wyskoczyć do jednego z hoteli miłości. Przy stacjach kolejowych w Tokio można znaleźć tzw. sopland – salon masażu połączony z łaźnią, gdzie dziewczęta oferują panom wszystkie możliwe przyjemności. Coraz częściej pojawiają się też bary, gdzie z kolei panowie są gotowi spełniać erotyczne fantazje pań. Dla przybysza z Zachodu najdziwniejsze jest to, iż tamtejsi mężczyźni tak bardzo lubią dziewczęta o wyglądzie lolitek.


Tekst na podstawie książki konsultowanej przez dr Glenna Wilsona "Seks egzotyczny. Przewodnik po miłości wyrafinowanej", Iskry, Warszawa 2000 (nakład został wyczerpany).
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/11 lat temu
polok
/11 lat temu
polok