Zachowania seksualne pedofilów wobec dzieci

Nie każdy pedofil dąży do odbycia stosunku płciowego z dzieckiem. Czasem na jego aktywność może się składać: ocieractwo, rozbieranie dzieci, czy ekshibicjonizm. Czy pedofilami są wyłącznie mężczyźni? W jaki sposób osoby oskarżone o pedofilię bronią się przed zarzutami?
Zachowania seksualne pedofilów wobec dzieci

Ocieractwo, ekshibicjonizm, seks oralny

Osoby z rozpoznaniem pedofilii przejawiają całe spektrum zróżnicowanych zachowań seksualnych wobec dzieci. Na aktywności te składają się: eksponowanie dzieciom swoich narządów płciowych (ekshibicjonizm), rozbieranie dzieci, podpatrywanie nagich dzieci (voyeurism), masturbowanie się w obecności dzieci, aż do głęboko intruzywnych form kontaktu, tj. pocieranie swoich genitaliów o ciało dziecka (ocieractwo), pieszczoty wobec dziecka, angażowanie dziecka w seks oralny, czy też penetracja ust, odbytu lub pochwy dziecka. Pedofile 2,5 razy częściej podejmują kontakty fizyczne z dziećmi niż tylko akty ekshibicjonistyczne lub podpatrywanie (voyeurism) nagich dzieci. Jeśli chodzi o kontakty fizyczne, to pedofile częściej podejmują pieszczoty wobec dzieci lub manipulacje w zakresie narządów płciowych niż pełny stosunek seksualny. Wyjątek stanowią sytuacje kazirodczych stosunków pedofilnych lub tych rodzajów pedofilii, kiedy sprawcy preferują dzieci starsze lub adolescentów.

Manipulacja psychologiczna i pozbawienie wrażliwości

Wiele źródeł podkreśla, że pedofile zazwyczaj nie używają wobec dzieci siły fizycznej. W jej miejsce posługują się mechanizmem desensytyzacji wobec aktywności seksualnej, tzn. zaczynają kontakty z wybranym dzieckiem od „niewinnego dotyku”, przechodząc do „złego dotyku”, pokazywania dziecku pornografii, aż do uprawiania seksu z pełną penetracją. Poza mechanizmem desensytyzacji pedofile stosują cały szereg metod manipulacji psychologicznej, wobec których niedojrzały aparat poznawczy oraz emocjonalny dziecka, pozostaje całkowicie bezbronny.

Przeczytaj: Seksoholizm - nałóg o wielu obliczach...

Mechanizmy obronne

Gdy dochodzi do konfrontacji sprawców przemocy z prawnymi konsekwencjami ich działań, pedofile najczęściej minimalizują oraz racjonalizują swoje działanie stwierdzeniami, że „[...] dziecko czerpało satysfakcję z ich kontaktów [...]” lub że „[...] dziecko zachowywało się prowokacyjnie wobec niego [...]”. Autor podręcznika przygotowanego przez Amerykański Departament Sprawiedliwości dla funkcjonariuszy organów sprawiedliwości zidentyfikował 5 głównych psychologicznych mechanizmów obronnych stosowanych przez pedofilów:

1) zaprzeczenie: „Czy to złe dać dziecku całusa?”;

2) minimalizacja: „To nic nie znaczy, bo zdarzyło się tylko raz”;

3) usprawiedliwianie: „Jestem tylko miłośnikiem chłopców, nie pedofilem”;

4) zafałszowywanie rzeczywistości: „Moje działanie było częścią naukowego projektu (prowadzonych przeze mnie badań)”;

5) atak: podejrzany o przestępstwo seksualne atakuje dziecko, oskarżycieli, policję; istnieje ryzyko używania przez niego przemocy fizycznej.

Około 50–70% pedofilów spełnia kryteria wskazujące na współwystępowanie innej parafilii, na przykład ocieractwa, ekshibicjonizmu, podglądactwa czy sadyzmu.

Kobieta-pedofil?

Większość osób, które angażują się w kontakty pedofilne, to mężczyźni. Swego czasu uważano, że kobiety z powodu braku utrzymujących się przewlekle przymusów seksualnych (sexual urges), nie mogą angażować się w kontakty pedofilne. Wyjątek stanowiły kobiety z pierwotnym rozpoznaniem psychozy. Kiedy kobiety badano pod kątem niewłaściwych zachowań seksualnych wobec dzieci, zachowania te klasyfikowano jako molestowanie, nadużycia seksualne, ale nie pedofilię. Z danych federalnych USA dotyczących przestępstw seksualnych wynika, że kobiety raportowano jako „molestujące” w 6% przypadków. Kobiety podejrzewane o czyny o charakterze pedofilii są zazwyczaj młode (tj. między 22. a 23. rokiem życia), charakteryzują się słabymi umiejętnościami społecznymi, często spełniają kryteria występowania innych zaburzeń psychicznych (głównie depresji lub uzależnienia od substancji psychoaktywnych). Często też współwystępują u nich zaburzenia osobowości, np. osobowość antyspołeczna, borderline, narcystyczna lub zależna.

Charakterystyczne jest też to, że często w incydenty, zidentyfikowane jako seksualne nadużycia kobiet wobec dzieci, byli też współzaangażowani mężczyźni – sprawcy pedofilii. Molestowanymi dziećmi bywają wtedy zarówno dziewczynki, jak i chłopcy, pozostający bardzo często w związku pokrewieństwa ze sprawcami przestępstwa.

Niektórzy autorzy uważają, że pedofilia wśród kobiet bywa niedoszacowana, gdyż nadużycia seksualne wobec dzieci z ich strony zachodzą w trakcie codziennych zabiegów higienicznych (kąpieli czy ubierania) lub bliskiego kontaktu fizycznego wynikającego ze sprawowania roli macierzyńskiej lub opiekuńczej.

Zobacz też: Jakie są objawy uzależnienia od pornografii?

Fragment pochodzi z książki Przemoc seksualna wobec dziecka" Krystyna Marzec-Holka (Impuls, 2011). Publikacja za zgodą wydawcy. Bibliografia dostępna w redakcji.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/5 lat temu
Poczekajcie - jeszcze trochę a zaczną walczyć o swoje prawa. Będzie bunt, że są dyskryminowani...Podobnie jak wszelakie cioty i zoofile. Jak dla mnie powinni in usuwać potencjalne narzędzia zbrodni...
/5 lat temu
za fujare na drzewie powiesić.NIech ich koza wyrucha i zobaczą jak to fajnie
/5 lat temu
kiedy w auschwitz odrestaurują i uruchomia komory gazowe? bo dużo tych gnoji najlepiej zlikwidować!! wszystko,wszystko,ale nie dziecko!! rana na całe zycie!
POKAŻ KOMENTARZE (1)